Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zamek z piasku

Wydawnictwo: Filia
7,35 (1234 ocen i 261 opinii) Zobacz oceny
10
146
9
134
8
284
7
351
6
191
5
74
4
24
3
15
2
7
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363622305
liczba stron
284
język
polski
dodała
Ag2S

Młode małżeństwo, które jest ze sobą od wielu lat, decyduje się na dziecko. Wszystko wydaje się proste, ale… mimo miesięcy starań Weronika nie może zostać mamą. Ból, rozczarowanie, samotność. I wtedy w życiu bohaterki pojawia się ktoś trzeci. Przyjaciel. Czy wystarczy jeden krok, by spełniło się marzenie Weroniki? A może przyjaźń z innym mężczyzną otworzy jej oczy na własne...

Młode małżeństwo, które jest ze sobą od wielu lat, decyduje się na dziecko. Wszystko wydaje się proste, ale… mimo miesięcy starań Weronika nie może zostać mamą. Ból, rozczarowanie, samotność. I wtedy w życiu bohaterki pojawia się ktoś trzeci. Przyjaciel. Czy wystarczy jeden krok, by spełniło się marzenie Weroniki? A może przyjaźń z innym mężczyzną otworzy jej oczy na własne małżeństwo?
Tworzenie wzajemnych relacji to jak budowanie zamku z piasku. Nieustannie trzeba o niego dbać, by nie runął… I by nikt nie wszedł w niego butami… Nie można na chwilę spuścić go z oczu. Związek pomiędzy dwojgiem ludzi również bywa kruchy. Tak jak zamek z piasku. Gdy odwrócisz głowę, może zalać go morska fala. Wtedy pozostanie tylko słona morska woda – albo słone łzy.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/zamek_z_piasku,93.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 83
Dominika | 2016-01-20
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2016

Większość z nas wierzy w absolutną siłę miłości, która „potrafi przenosić góry”. Czy jednak miłość wystarczy, by wytrwać ze sobą w szczęściu przez całe życie? Warto wiedzieć, że żadna miłość nie będzie zawsze taka sama - związek przechodzi bowiem różne etapy. Wychowani na romantycznej literaturze głęboko wierzymy, że miłość nas ocali. Wierzymy, że to ona właśnie odmieni nasze życie, które odtąd będzie usłane różami. Wszystko się ułoży – wystarczy spotkać tę właściwą osobę, drugą połówkę jabłka, bliźniaczą gwiazdę, która świeci tylko dla nas… Tymczasem bardzo często przekonujemy się, że miłość nie wystarczy, aby pokonać wszelkie przeciwności...

"Poznaliśmy się jeszcze w szkole. Siedział za mną na muzyce i wybijał rytm linijką na moich plecach. Nie wiem czy teraz w liceum jest muzyka. Wtedy była. I tak stukał w rytm jakiejś ludowej melodii. Jak znam repertuar szkolny, to ktoś pognał wołki albo siedział u prząśniczki. Aż tym swoim rytmicznym stukaniem wystukał. Wystukał mnie na zawsze."

Strzała amora trafiła Weronikę i Marka jeszcze w szkole. Pierwsza, wielka miłość. Byli parą już ponad sześć lat. Mężczyzna dostał się na wymarzoną aplikację radcowską, a kobieta pracowała w biurze jako asystentka prezesa. Niby nic nadzwyczajnego, ale na początek wierzyli, że spełniają się ich wszystkie marzenia. Ich życie było pełne miłości, namiętności i przyjaźni. Ślub był więc naturalną koleją rzeczy. Małżeństwo tchnęło nowego ducha w ich związek, jednak po pewnym czasie zaczynają dostrzegać, że do pełni szczęścia potrzebny jest im mały człowiek, który stanie się dla nich największym skarbem. Mimo to cały czas bezskutecznie starają się o dziecko, wszystko wytrąca ich z równowagi. A im bardziej się napinają, tym trudniej osiągnąć cel. Kiedy Weronika była niemal pewna, że tym razem uda jej się zajść w ciążę, pojawiała się miesiączka. Kobieta myśli tylko o dziecku i jest gotowa oddać wszystko, aby jej się udało. Marek powoli traci chęci i siły na starania. W kiedyś bardzo zgodnym i zakochanym do szaleństwa małżeństwie Snarskich zaczynają pojawiać się pierwsze poważne zgrzyty, kłótnie, trzaskanie drzwiami i ciche dni. Z biegiem czasu stopniowo coraz bardziej oddalają się od siebie zarówno pod względem emocjonalnym jak też fizycznym.

"Ewa zdążyła już urodzić, a my nadal „się staraliśmy”. O ile to staraniami można było nazwać. Seks chyba przestał sprawiać nam przyjemność. Był jedynie zwykłą czynnością, prowadzącą do prokreacji."

Pewnego samotnego wieczoru na plaży poznaje tajemniczego motocyklistę, który staje się dla niej oparciem w trudnych chwilach. Zaczynają wymieniać ze sobą e-maile i sms'y,.. Po pewnym czasie spędzają ze sobą każdą wolną chwilę.

"Uważaj na znajomości, które zaczynają się od głowy. O tych zapoczątkowanych fascynacją seksualną można szybko zapomnieć. O tych, które zaczynają się od rozmów, wymiany myśli i emocji, możesz nigdy nie zapomnieć. Te są trwalsze."

Jak zakończy się historia Weroniki i Marka?
Czy uda im się wyjść na prostą mimo niespodziewanych zakrętów?
Przekonajcie się sami! Naprawdę warto.

"Dzisiaj wiem jedno. Tworzenie wzajemnych relacji, to jak budowanie zamku z piasku. Nieustannie trzeba o niego dbać, by nie runął… I by nikt nie wszedł w niego butami… Nie można na chwilę go spuścić z oczu. Związek pomiędzy dwojgiem ludzi bywa również kruchy. Dokładnie tak jak zamek z piasku. Gdy odwrócisz głowę, zaleje go morska fala. Pozostanie tylko słona morska woda, albo słone łzy."

Autorka poruszyła bardzo ważny temat. Idealnie pokazała, że w życiu nie zawsze dostajemy to czego chcemy oraz, że za wszystkie swoje decyzje będziemy ponosić konsekwencje. Narratorką powieści jest Weronika, która z perspektywy czasu opowiada Nam historię swojego małżeństwa. Na początku każdego rozdziału pojawiają się fragmenty piosenek bardzo adekwatne do treści, która jest w nim zawarta. Kiedy dodarłam do samego końca łzy szczęścia spływały mi po policzkach.

"Dreszcz emocji, który oboje czuliśmy, to był znak, że historia się powtarza. Rzeka, do której wstępujemy, nigdy nie jest taka sama, za każdym razem można poczuć inne emocje i za każdym razem mogą fruwać motyle."

Książkę przeczytałam w ciągu jednego dnia. Już po kilku pierwszych stronach wiedziałam, że historia Weroniki, Marka i ich przyjaciół na długo pozostanie w mojej pamięci. Nie zabrakło tutaj wzruszających momentów, które mocno chwytają za serce, a także powodów to śmiechu i radości.
Po raz kolejny z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Magdalena Witkiewicz stworzyła idealną powieść o problemach życia codziennego, przyjaźni, marzeniach, rozczarowaniach, współczesnych związkach i dokonywaniu życiowych wyborów.

To powieść która porusza do granic możliwości, dotyka do żywego i pokazuje jak żyć. Jedynym słowem po prostu prawdziwa. Motywuje do walki o swoją miłość i marzenia, o to co jest dla Nas najważniejsze. Mam nadzieję, że nie muszę Was już dłużej namawiać do przeczytania tej pięknej, niepowtarzalnej i jedynej w swoim rodzaju powieści Magdaleny Witkiewicz. Sama bez wahania sięgnę po każde dzieło autorki. Podczas czytania otrzymuję ogromną dawkę emocji, dzięki którym staję się coraz bardziej dojrzalsza i inaczej patrzę na życie. Zapraszam do lektury.

modnaksiazka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwór cierni i róż

Gdy los odebrał rodzinie Feryi cały dobytek, dziewczyna musi sama utrzymywać swojego ojca i dwie starsze siostry. Nauczyła się polować, by mieli co je...

zgłoś błąd zgłoś błąd