Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kuzynki

Cykl: Kuzynki (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,77 (4716 ocen i 240 opinii) Zobacz oceny
10
229
9
411
8
684
7
1 570
6
951
5
556
4
126
3
147
2
18
1
24
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375745993
liczba stron
320
język
polski
dodała
ankuku

Inne wydania

Do kości polska powieść fantastyczna Takie rzeczy to tylko w Krakowie! Młodziutka agentka CBŚ, Katarzyna, jej nieśmiertelna kuzynka Stanisława i serbska księżniczka, uratowana przez polskich żołnierzy, nieumarła Monika Stiepankovic - na tropie alchemika Sędziwoja i legendy o potężnej mocy kamienia filozoficznego. Oto opowieść, w której informatyka przenika się z alchemią, sztylet z bułatowej...

Do kości polska powieść fantastyczna

Takie rzeczy to tylko w Krakowie! Młodziutka agentka CBŚ, Katarzyna, jej nieśmiertelna kuzynka Stanisława i serbska księżniczka, uratowana przez polskich żołnierzy, nieumarła Monika Stiepankovic - na tropie alchemika Sędziwoja i legendy o potężnej mocy kamienia filozoficznego.

Oto opowieść, w której informatyka przenika się z alchemią, sztylet z bułatowej stali spoczywa obok nabitego pistoletu, a szabli używa się równie często i łatwo, jak laptopa.

Oto opowieść o przyjaźni, poświęceniu, magii i wspaniałym, królewskim mieście.

 

źródło opisu: http://www.fabrykaslow.com.pl/ksiazki/kuzynki

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/ksiazki/kuzynki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 448
Blure | 2015-01-19
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka, 2015
Przeczytana: 19 stycznia 2015

Pierwsze spotkanie z twórczością pana Pilipiuka było dla mnie rozczarowaniem. Jedną Mary Sue jeszcze jakoś zniosę, ale trzy?! To już przesada.

Właściwie od pierwszych stron czytało mi się niewygodnie. Czasy jakoś dziwnie przeskakiwały (myślałam, że to zabieg zamierzony, ale im dłużej czytałam tym bardziej moja wiara w autora słabła), zdania i równoważniki zdań jakoś dziwnie się przeplatały, a wielokropki i nieruchome twarze skrzynki atakowały z każdej strony. Już - już prawie mnie wciągnęło, a tu zgrzyt! I po ptokach. Na początku spotkałam też kilka zupełnie niepotrzebnych zdań, które nie pasowały mi do kontekstu. Ale to właściwie szczegół, im głębiej w książkę tym ich mniej.

Co do fabuły - jak dla mnie przewidywalna. Idealne bohaterki od razu dochodziły do słusznych wniosków, nie trzeba się było nad niczym zastanawiać, wszystko podano na tacy. Odnoszę wrażenie, że cała ta historia powstała po to, żeby pozachwycać się umiejętnościami Kasi i Stasi i urodą Monisi. Alchemii tam tyle co kot napłakał (kamyczki i piwko, szaleństwo), jeśli chodzi o informatykę - więcej, ale i tak uroda Monisi jest wyżej w rankingu.

Jak już wspominałam, bohaterki są perfekcyjne. Kasia - śliczna, mądra, walczyć umie, ubóstwiana nawet przez pana generała. Co z tego że już nie pracuje? Niech sobie korzysta z wszystkich tajnych danych, baz, programów... Czemu nie? A tak w ogóle, przegapiłam moment kiedy ją wylali. Ba, nawet nie chcieli jej zabić za posiadanie tajnych informacji, a wspominała, że będą chcieli. Chyba za dużo wymagam od CBŚ.
Stasia - przepiękna, dystyngowana, walczyć umie, podróżniczka, wszyscy ją kochają. Ale w sumie mnie nie irytowała. Ta postać chyba coś w sobie ma.
Moniczka, och! - przeurocza, śliczniusia, mądra, walczyć umie (...), zaradna! Co chwilę ktoś chce ją przebierać w błękitną sukienkę. Perwersyjni zboczeńcy. Na szczęście menele nie, menele jej płacą, żeby znikała z dzielni. Ale dresiarze to już tacy mądrzy nie są. Niezmiernie mnie irytuje ta niekonsekwencja - jedni wyczuwają w Moni zagrożenie, inni nie. To co w końcu - jest groźną bestią czy szesnastoletnim dziewczątkiem?

Nie podoba mi się też reklamowanie swoich książek w swoich książkach. Nawet udawanie niepochlebne. Jeśli twórczość autora się spodoba, to czytelnik z pewnością sam sięgnie po więcej, nie trzeba go do tego zmuszać.

Absolutna krytyka wszystkiego dotyczącego Polski? Mimo wszystko jestem na nie, bo szkołach publicznych da się spotkać nauczycielki, które chcą nauczyć. Przynajmniej w niektórych.

W moim odczuciu "Kuzynki" mają zbyt przewidywalną fabułę, kładą za duży nacisk na podejrzanie idealne bohaterki i są jakby... Ubogie w treść. Styl autora przeszkadzał mi w czytaniu, był jakby urywany, fragmentaryczny. Zupełnie mnie nie kuszą kolejne części. Może kiedyś spróbuję. Może.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Profesor

Główny bohater jest jedną z najbardziej odpychających postaci, jakie spotkałam w literaturze - mówię serio, a niezwykle rzadko jestem skłonna formuło...

zgłoś błąd zgłoś błąd