Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czerwony smok

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Cykl: Hannibal Lecter (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
7,57 (4687 ocen i 253 opinie) Zobacz oceny
10
356
9
692
8
1 335
7
1 547
6
505
5
188
4
38
3
19
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Red Dragon
data wydania
ISBN
9788378857723
liczba stron
448
język
polski
dodała
Kaś

Inne wydania

Słynny, dwukrotnie ekranizowany thriller, w którym po raz pierwszy pojawia się postać doktora Hannibala Lectera, kanibala i seryjnego mordercy. Maniakalny zabójca, przezwany przez policję Zębową Wróżką, w odstępie miesiąca zabija dwa małżeństwa z kilkorgiem dzieci w ich własnych domach. Morderstwa dokonywane są w czasie pełni księżyca, a ofiary pośmiertnie okaleczane kawałkami rozbitych...

Słynny, dwukrotnie ekranizowany thriller, w którym po raz pierwszy pojawia się postać doktora Hannibala Lectera, kanibala i seryjnego mordercy. Maniakalny zabójca, przezwany przez policję Zębową Wróżką, w odstępie miesiąca zabija dwa małżeństwa z kilkorgiem dzieci w ich własnych domach. Morderstwa dokonywane są w czasie pełni księżyca, a ofiary pośmiertnie okaleczane kawałkami rozbitych luster. Zbrodniarz, Francis Dolarhyde, uważa, że dokonując zabójstw, przemienia się w czerwonego smoka ze znanej akwareli Williama Blake'a Wielki Czerwony smok i niewiasta obleczona w słońce; na plecach nosi nawet tatuaż smoka z ogonem oplatającym nogę. Stojący na czele grupy dochodzeniowej agent Jack Crawford wciąga do śledztwa wyjątkowo utalentowanego specjalistę od tropienia seryjnych zbrodni, byłego profilera FBI Willa Grahama. Przed trzema laty Graham, zwolniony ze służby na własną prośbę, wsławił się demaskowaniem najbardziej niebezpiecznego mordercy, z jakim policja kiedykolwiek miała do czynienia – wyjątkowo przebiegłego i inteligentnego psychopaty, doktora Hannibala Lectera, zamkniętego potem bezterminowo w stanowym szpitalu dla umysłowo chorych przestępców. Graham dość szybko zdaje sobie sprawę, że jedynym człowiekiem, który jest w stanie naprowadzić go na trop Zębowej Wróżki, jest właśnie psychopatyczny lekarz. Odwiedza go w szpitalu z prośbą o pomoc. Nie wie, że Hannibal kontaktuje się z zabójcą rodzin za pośrednictwem ogłoszeń zamieszczanych w prasie i bez większego trudu antycypuje posunięcia policji...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 273
Tea | 2014-11-05
Na półkach: Przeczytane

Recenzja ukazała się na www.kreatywna-alternatywa.blogspot.com


RECENZJA
Wstyd się przyznać, że ani nie czytałam książek o Hannibalu Lecterze, ani nie oglądałam filmów, ale oczywiście sama postać nie jest mi obca. W końcu, po wielu miesiącach przekładnia daty rozpoczęcia czytania pierwszej części serii o doktorze, powiedziałam sobie „Dość! Teraz albo nigdy!”. Z podobnym też entuzjazmem zasiadłam do czytania, a kartki same znikały mi w dłoniach… aż doszłam wreszcie do końca i… no właśnie i…

Swoją recenzję, jak już mam w zwyczaju, zacznę od bohaterów. W książce nie mamy jednej postaci, która całkowicie zdominowałaby lekturę. Mamy tutaj kilku aktorów, których losy w mniejszym bądź większym stopniu łączą się w jeden wątek – wątek Hannibala Lectera. Najwięcej miejsca poświęcone jest byłemu profilerowi FBI Willowi Grahamowi, więc myślę, że to właśnie jego można byłoby podpiąć pod postać pierwszoplanową. I właśnie na nim się w większości skupię, gdyż moi drodzy Will od początku zgarnął całą moją sympatię! Był dla mnie taki w sam raz. Trochę tajemniczy, trochę bojaźliwy, trochę pewny siebie. Oprócz ponadprzeciętnej inteligencji i umiejętności składania w całość najmniejszych kawałeczków danej historii, wszystkie inne cechy są idealnie wyważone. Tak, więc Will jest jak najbardziej plusem całej powieści. Momentami nawet żałowałam, że autor prezentował inne postacie kosztem ukrócenia wątku mojego ulubieńca. Kolejną postacią, o której nie wypada nie wspomnieć jest oczywiście sam doktor Hannibal Lecter, o którym co prawda w książce jest bardzo niewiele, ale nie przeszkadza to w odczuwaniu delikatnego dreszczyku emocji, za każdym razem, gdy pojawia się jego postać. Czytając o nim od razu nasuwało mi się na myśl stwierdzenie, że naprawdę inteligentna bestia z niego, a gdy do tego wszystkiego dodamy jeszcze otoczkę tajemnicy, którą zastosował autor oraz wyobrażenia, które gdzieś tam z tyłu głowy się pojawiają to wychodzi nam charakter niezwykle czarny i przerażający. Niemniej jednak, to nie doktor jest „pierwszym psychopatą” tej książki (matko jak to zabrzmiało!). A więc postacią wybitnie złą w „Czerwonym smoku” jest Francis Dolarhyde, który uważa, że dokonując zabójstw, przemienia się w czerwonego smoka ze znanej akwareli Williama Blake'a „Wielki Czerwony smok i niewiasta obleczona w słońce”. Jego kreacja bardzo, a bardzo mi się podobała – wiem, że to brzmi dziwnie, ale jako przyszły psycholog zwracam dużą uwagę na jakiekolwiek zaburzenia, a tutaj… o matko! Książkowy przykład psychopaty, którego problemy zaczęły się już w dzieciństwie. Zębowa Wróżka, bo takie przezwisko nadała zbrodniarzowi policja, naprawdę bardzo mnie intrygował do czasu, kiedy się… ZAKOCHAŁ! Nie jestem romantyczką, więc sam motyw miłości tutaj pasował mi jak słoń do baletu, tudzież ja do kuchni. Och, jestem zepsutą do szpiku kości dziewczyną, nieczułą na dar „true love”.
Co do samej fabuły – mamy tutaj makabryczne zbrodnie, mamy zagadkę do rozwiązania, mamy pościg, no i ten nieszczęsny, ale na szczęście krótki wątek miłosny. W sumie każdy powinien znaleźć coś dla siebie, niemniej jednak uważam, że książka nie jest dla osób o delikatnych nerwach.

No i został nam jeszcze język. Tutaj nie mogę się do niczego przeczepić. Thomas Harris ma tak zwaną lekkość pisania, dzięki której czytelnicy nie męczą się podczas lektury. Choćbym i chciała znaleźć jakiś minus, to po prostu się nie da. Wszystko jest tak jak być powinno.

Reasumując, gdyby nie te nieszczęsne zakochanie ocena byłaby wyższa, a tak niestety muszę wziąć na to poprawkę. No i jeszcze troszeczkę zawiodłam się zakończeniem, spodziewałam się czegoś lepszego. Po podliczeniu wszystkiego myślę, że siódemka jako ocena będzie w sam raz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Call. Wezwanie

Książka jest bardzo nietypowa. W świecie każdy nastolatek musi spróbować przeżyć. Ma na to 3 minuty. Może się to zdażyć w dowolnym miejscu i momencie....

zgłoś błąd zgłoś błąd