Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przez bezmiar nocy

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Cykl: Przez burze ognia (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,81 (1288 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
180
9
210
8
360
7
339
6
146
5
39
4
7
3
6
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Through The Ever Night
data wydania
ISBN
9788375151145
liczba stron
352
język
polski
dodała
Sophie

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy? Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu,...

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy?

Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu, by odnaleźć Wielki Błękit. Czy zdążą, zanim bezlitosny żywioł zniszczy ich świat i marzenia o wspólnej przyszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3813,Przez-bezmiar-nocy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 275
Created_Eternity | 2014-05-30
Na półkach: Przeczytane, W domu ^_^, 2014

Co robić? To, co powinniśmy, czy chcemy? Wykonywać zadania służące dobru większości czy te, które uszczęśliwią nas? Wypełniać obowiązki, które przysięgliśmy wykonać, a których nie chcemy robić, czy odrzucić wszystko na bok i podążać za tym, co kochamy? Uszczęśliwić siebie czy innych? Na to pytanie zwykle nie ma poprawnej odpowiedzi. Bo nie można uszczęśliwiać innych poświęcając cenę własnej radości, tak samo nie powinno się egoistycznie ratować własną egzystencje, zostawiając resztę ludzi, przyjaciół, znajomych, rodzinę. Jednak na tym świecie ludzie działają egoistycznie, ratują siebie, zapominając o innych. Nie wszyscy, wiem, aczkolwiek większa część społeczeństwa to okropni egoiści. Może w życiu chodzi o Twoje szczęście, ale czy umiałbyś żyć wiedząc, że skrzywdziłeś innych?

Perry, Wódz Krwi plemienia Fal, musi dowodzić swoimi ludźmi, dbać o nich, chronić ich, żywić. To ogromny obowiązek dla dziewiętnastolatka. Aria, w połowie Osadniczka, w połowie Wykluczona, nie ma gdzie się podziać, wie jednak, że musi odnaleźć Wielki Błękit - czyste niebo, niebo wolne od eteru. Młodego Wodza i Arię łączą dwie rzeczy - oboje chcą odnaleźć schronienia przed eterem, oraz nie umieją bez siebie żyć. I pomimo konsekwencji i niechęci Wykluczonych, Perry przyprowadza ukochaną do swego plemienia. Wszyscy czują niechęć względem Osadniczki. Przed młodymi trudna decyzja - czy uratować innych, czy siebie. A burze eterowe się nasilają...

"Przez bezmiar nocy" to kontynuacja "Przez burzę ognia", która została dość dobrze przyjęta na rynku literackim. Niczym nie wyróżniająca się, ciekawa, przyjemna książka z gatunku dystopii. Pomimo kilku wad spodobała mi się pierwsza część, więc zagłębiłam się w kolejnych przygodach Arii i Perry'ego. Czy żałuję?

Bardzo podobała mi się akcja, którą stworzyła pani Rossi. Jest idealnie skrojona; nie nuży czytelnika i nie przytłacza chaosem zdarzeń. Wręcz idealnie odmierzona doza zwrotów akcji, zaskakujących przewrotów oraz buzującej krwi w żyłach, ciekawi i wciąga w przyjemny trans, z którego bardzo ciężko się wydostać. Właśnie taka konstrukcja spowodowała, że "Przez bezmiar nocy" czyta się niezwykle szybko; bez najmniejszego momentu nudy czy także niezrozumienia względem chaotyczności wydarzeń. Pisarka daje czas na poznanie najskrytszych obaw i pragnień bohaterów, aby później wystawić ich na próbę, każąc walczyć, uciekać i podejmować niełatwe decyzje.

Dzięki dwuosobowej narracji widzimy wszystkie sytuacje z rożnych perspektyw, mogąc wysunąć z nich przeróżne wnioski, wczuć się w uczucia głównych bohaterów i zrozumieć ich postępowanie. A wszystko jest tak dobrze napisane, że z łatwością możemy wyobrazić sobie drżenie rąk Perry'ego, szeroki uśmiech Roara i napięte mięśnie Arii.

Niestety pani Veronica dała tak wiele twórczych, nowych nazw własnych, że bardzo ciężko było niekiedy zrozumieć o czym rozmawiają postacie. Ostrzegam, że jeżeli sięgniecie po "Przez bezmiar nocy" długo po tym, jak przeczytaliście pierwszą część, bardzo ciężko będzie Wam się 'wpić' ponownie w tę historię. Wiele razy musiałam zatrzymywać się i szukać głęboko w pamięci, co oznaczało dane słowo, o jakim miejscu mówią bohaterzy i co znaczył dany tytuł.

Postacie są bardzo dobrze wykreowane, naprawdę. Aria to dziewczyna, którą nietrudno obdarzyć sympatią. Stała się silna, stanowcza, zdecydowana oraz zdeterminowana. Walczy o swoje przekonania, nie poddaje się i szuka Wielkiego Błękitu oraz ratuje tych, na których jej zależy. Perry nie jest kolejnym 'bad boyem', to bardzo ludzki, że tak powiem, chłopak, którego nie sposób nie lubić. Doskonale rozumiemy i czujemy jego ból, obawy i przytłoczenie obowiązkiem roli Wodza Krwi. Roar to postać, której bardzo potrzebowała ta pozycja. Mężczyzna swoim dowcipem, zadziwiającą szczerością i ciekawymi historyjkami sprawia, że napięcie spowodowane burzami eterowymi opada, a czytelnik uśmiecha się szeroko podczas czytania każdego jego dialogu.

"Przez bezmiar nocy" to ciekawa, aczkolwiek niczym nie wyróżniająca się pozycja. Czyta się ją szybko i z przyjemnością, ale nie sądzę, aby zapadła na długo w pamięci czytelnika. Absolutnie nie żałuję, że sięgnęłam po tę powieść, gdyż spędziłam przy niej miłe godziny. Polecam dzieło pani Rossi niewymagającym ambitnej lektury czytelnikom, szukającym chwili odprężenia w historii, gdzie eter zawładnął niebem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bursztyny

Doceniam wartość historyczną, ale książka zawiera zbyt dużo archaizmów, co zdecydowanie utrudnia czytanie. Nie jest to pozycja, którą czyta się z lek...

zgłoś błąd zgłoś błąd