Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przez bezmiar nocy

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Cykl: Przez burze ognia (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,81 (1289 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
180
9
209
8
361
7
339
6
147
5
39
4
7
3
6
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Through The Ever Night
data wydania
ISBN
9788375151145
liczba stron
352
język
polski
dodała
Sophie

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy? Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu,...

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy?

Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu, by odnaleźć Wielki Błękit. Czy zdążą, zanim bezlitosny żywioł zniszczy ich świat i marzenia o wspólnej przyszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3813,Przez-bezmiar-nocy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1070
Marta | 2014-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013

http://wachajac-ksiazki.blogspot.com/2014/09/przez-bezmiar-nocy-veronica-rossi.html

Perry pod koniec pierwszej części został Wodzem Krwi plemienia Fal, ale mimo tego jego ludzie po prostu mu nie ufają. A do tego przyprowadza on do wioski Osadniczkę, która jest Audem. Próba zabójstwa podczas nadawania Znaczeń Arii, plotki i nieprzychylne spojrzenia nie wróżą za dobrze pięknej miłości. Perry chce być z Arią, kocha ją, jest jej oddany, ale musi wybierać: uczucia a swoją rodzina czy też domem vel całym Plemieniem. I wybiera. Właściwie? Aria opuszcza swój nowy dom i wyrusza wraz ze swoim przyjacielem - Roar'em, do Liv. Olivia wróciła do Rogów, żeby chronić Plemię brata, jednak nikt nie pytał jej co czuje podczas rozłąki z tymi, których kocha.

" - Wiem, że jestem jedyną dziewczyną, której jest bezgranicznie oddany.
[...]
- Zabiję cię, jeśli go skrzywdzisz."

W drugiej części bohaterowie zmagają się z brakiem akceptacji na wszystkich płaszczyznach uczuciowych. Na dokładkę burze eterowe się nasilają a życie ludzi jest coraz większym niebezpieczeństwie.

Z przykrością muszę stwierdzić, że drugi tom jest gorszy od pierwszego. Autorka nadal zachwyca stylem, narracją, jak i charakterystyką bohaterów, ale widać, że jest to po prostu cześć przejściowa z pierwszej do trzeciej. Tak jakby trylogia była czymś znaczącym. Na dodatek wątek rozłąki Perry'ego i Arii doprowadził mnie do szaleństwa. Nigdy nie lubiłam właśnie takiego (głupiego) postępowania autora, który usilnie stara się rozdzielić głównych bohaterów.

" - Stać cię na kogoś lepszego, biedroneczko.
Aria potrząsnęła głową.
- Wręcz przeciwnie."

Jakby tego było mało czytając miałam wrażenie, że postać Peregrine'a jest dość nijaka.Raz był odważny i, że tak powiem, był pogromcą dziewiczych serc, a kiedy indziej rozhisteryzowany jak panienka. Rwałam sobie włosy z głowy przez to niedopatrzenie, choć może był to specjalny zabieg, który miał na celu pokazać Czytelnikowi, że dzięki miłości stajemy się silniejsi a bez jesteśmy słabi.

" - Spróbujemy jeszcze raz?"

Jak również w pierwszej części jest podział na narrację ze strony dwójki głównych bohaterów jest praktycznym zastosowaniem. Można oddzielić od siebie miejsca, w jakich bohaterowie się aktualnie znajdują oraz ich uczucia.

Jeśli napisałabym, że tym tomem Veronica Rossi mnie rozczarowała, to skłamałabym. To co czuję nie jest rozczarowaniem, a raczej niedosytem, który jest spotęgowany ostatnimi rozdziałami powieści.

" - Jesteś tu - powiedziała. - Nie byłam pewna, czy przyjdziesz.
- Wyruszyłem, kiedy tylko..."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapisane w wodzie

Nie jest tak dobra jak "Dziewczyna z pociągu". Czytając zastanawiałam się czy dotrwam do końca. Strasznie zagmatwana opowieść, po ponad poło...

zgłoś błąd zgłoś błąd