Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekret Julii

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Cykl: Dotyk Julii (tom 2)
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
8,04 (4880 ocen i 530 opinii) Zobacz oceny
10
1 139
9
937
8
1 178
7
868
6
422
5
178
4
82
3
47
2
15
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Unravel Me
data wydania
ISBN
9788375151459
liczba stron
437
język
polski
dodała
Sophie

Julia z Adamem uciekają z kwatery Komitetu Odnowy i trafiają do Punktu Omega, przystani dla dzieci o szczególnych zdolnościach. Wreszcie są bezpieczni. Sielanka zakochanych trwa jednak krótko. Julia poznaje sekret, który może przekreślić ich wspólne marzenia o szczęściu…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2013

źródło okładki: www.otwarte.eu

Brak materiałów.
książek: 1445
patusia_dorota | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2013
Przeczytana: 28 grudnia 2013

„W mojej głowie panuje bałagan. Każdego dnia jestem zdezorientowana, boję się, że popełnię kolejny błąd, boję się, że stracę kontrolę, boję się, że zgubię siebie. Ale to coś, z czym sama muszę sobie poradzić. Bo przez resztę mojego życia, zawsze, zawsze już będę silniejsza niż wszyscy ludzie dokoła mnie.”


Myślałam, że jest już dobrze, że to koniec, że mam własny dom. Nie oszukuj się. Mogę poczuć ciepło, dotyk dotyk dotyk, bliskość to czego wcześniej nie mogłam poczuć, poczuć, poczuć, co było niedozwolone. Nie dlatego, że zakazane, niewłaściwie, ale dlatego, że nie pozwalał mi na to mój dar przekleństwo. Jestem potworem niezwykła. Ale moja skóra, moja niesamowita siła jest użyteczna niebezpieczna. Czy znów powinnam wrócić do czterech czterech czterech szarych ścian, w których mieszkałam kiedyś. Może to jedynie miejsca dla takich jak ja monstrów, potworów, pokrak. Może na nic więcej nie zasługuje. Choć się staram, każdego dnia, każdą godziną, każdą sekundą mojego życia egzystencji. Czy miłość to coś złego? Czy mogę tu czuć? Czy mogę kochać, choć jednocześnie zabijam własnym dotykiem? Czy jest mi to dane dane dane?

Ja
nie
chcę
nikogo
ranić
ranić
ranić!

Uścisk. Muśnięcie skóry. Trzymanie za ręce. Najnormalniejsze czynności, które dowodzą naszych uczuć, to dzięki dotykowi możemy przekazywać wiele emocji, najczęściej tych ciepłych i miłych. Pocieszają, cieszą, dają nadzieję. Zwykłe, międzyludzkie gesty. Nie wyobrażamy sobie bez nich życia. A co gdyby ich nas pozbawiono, gdyby zabrano nam dotyk. Tak, dotyk. Żyć bez bliskości innych ludzi, bez ich ciepła i miłości, zawsze w oddaleniu, ostrożności. Nie móc dotknąć nawet najukochańszej osoby. Przez 17 lat właśnie tak żyła Julia.

„Samotność to żałosny, zgorzkniały towarzysz.”

Nareszcie znalazła ciepło, miejsce, gdzie mogłaby być sobą. Ma bliskich wokół siebie. Jednak czuję się niechciana niedopasowana. Boi się zaprzyjaźnić, zbliżyć do innych ludzi. Nie chcę zadawać ran, nie chcę zabijać. Jej przekleństwo dar ma coraz większą moc, a ona odkrywa jak się z nim obchodzi, jak z nim walczyć. W punkcie Omega początkowo wydaję się szczęśliwa, ale to nie trwa długo. Zaczyna się oddalać znikać, zamykać w swoim świecie.
Konflikt między nowymi przyjaciółmi Julii, a ludźmi z Komitetu Odnowy zaczyna się powiększać. Trwają powolne przygotowania do wojny. Jaką rolę odegra w niej niewinna niebezpieczna Julia.

„Sekret Julii” to kontynuacja losów niezwykłej dziewczyny o śmiercionośnym dotyku. Tehereh Mafi wlała w karty powieści niesamowita ilość uczuć, emocji i historii. Dzięki swojemu pomysłowi, dzięki wykreśleniom, przenośniom, rozbudowanym metaforom, książka jest nie tylko prozą, ale niekiedy również liryką. Myśli Julii płyną po niezbadanych obszarach, aż trudno zrozumieć, jak w jednej głowie może kryć się tyle niewypowiedzianych myśli, tyle uczuć.

„Wiedziałam, że słowa mogą ranić, ale nie wiedziałam, że mogą zabić.”

Właśnie na emocje składa się ta książka, bo czy dziewczyna z niezwykłym darem nie była już gdzieś ukazana, bo czy niedopasowana bohaterka nie znajdowała miłości w ramionach idealnego chłopaka, bo czy bohaterka nie musiała zmagać się z problemami, które dotyczą jej domniemanego daru? Tak już było, ale tu autorka gra na naszych zmysłach, nie pozwala zapomnieć, że Julia nie jest kolejną, zwykłą bohaterką, że Julia to normalna dziewczyna. Ona może zabić. I to nie jest coś, co da się wyłączyć, to nie jest nic normalnego.

„Nie mam szafy pełnej hmmów i wielokropków, które wystarczy wstawić na początku
i na końcu zdania. Nie umiem być czasownikiem czy przysłówkiem.
Jestem na wskroś rzeczownikiem.”

Miłości w książce są dość zagmatwane. Julia znalazła idealnego chłopaka, który jako jedyny może jej

dotknąć, który ją rozumie i czuję to, co ona. Jednak coś staje im na przeszkodzie, coś oddala ich od siebie. I nagle pojawia się ten drugi, zły, okrutny, bezwzględny, który ranił ją wielokrotnie, który ranił nie tylko ją, który ma na sumieniu wielu ludzi. Ale on też skrywa drugą naturę. Pod powłoką ma inna osobowość, której nie chcę ujawniać światu, ona jest zarezerwowana jedynie dla niego samego. Jednak Julia powoli odkrywa jego prawdziwe ja, a może właściwiej byłoby powiedzieć drugą osobowość. Pozostaje pytanie, jak zachowa się Julia? Jaką podejmie decyzję?

Pod dużą gamą emocji, skrywa się również akcja, choć zepchnięta na drugi plan, zaczyna odgrywać coraz większą rolę. Ludzie z niezwykłymi umiejętnościami z Punktu Omega chcą wszcząć walkę przeciw Komitetowi Odnowy, który kontroluję nie tylko Stany Zjednoczone, ale cały świat. Ich propaganda sięga daleko. Ludzie nie zamieszani w sprawę cierpią każdego dnia, ale nie mają jak się bronić. Punkt Omega chcę wygrać walkę choć w jednym sektorze. Czy ich tajną bronią ma być Julia?

„Nadzieja. Jest jak kropla miodu, jak pole kwitnących tulipanów na wiosnę. Jak orzeźwiający deszcz, wyszeptana obietnica, bezchmurne niebo, idealny znak przestankowy na końcu zdania. Jedyne, co mnie trzyma przy życiu.”

Za spory minus książki, niektórzy czytelnicy uznają to, że słabo znamy świat, jakim otacza się Julia. Autorka w pierwszym tomie poskąpiła nam informacji, jak działa tamtejsza polityka, kto stoi u władzy. W tym tomie temat ten został w większym stopniu rozwinięty. Choć nadal nie mamy na ten temat wiele informacji, dzięki przebywaniu Julii pośród ludzi ma ona szerszy obraz na, co dzieje się na powierzchni. Nie zapominajmy, że dziewczyna przez większość czasu była zamknięta, nie miała kontaktu z ludźmi, więc nie mogła wiedzieć, co się dzieje, jak działa państwo. Uważam, że nie byłoby naturalne, gdyby siedząc w samotności miała dokładny obraz zewnętrznej krainy.

W tomie tym lepiej poznajemy też punkt Omega, w poprzedniej książce bohaterowie dopiero zaznajamiali się z tym światem, ale teraz możemy wejść głębiej w zakamarki organizacji i dowiedzieć się, jakie badania wykonują i co planują.

„Nie można obronić się przed samym sobą.”

„Nadzieja to jedyne co trzyma mnie przy życiu.”

Patrząc po raz pierwszy na „Sekret Julii” nie dało się nie zauważyć cudownej okładki, gdy na nią spojrzałam byłam oczarowana. To oko hipnotyzuje, ma jakiś urok i czar, który pozwala się tylko nim zachwycać. Okładka pierwszego tomu buła ładna, ale ta wprost mnie urzekła. Szkoda, że odrobinę zmienili klimat, ale sądzę, że na korzyść.

Patrząc na moją wcześniejszą recenzję potrafiłam dużo lepiej oddać uczucia, które krążyły mi po głowie. Teraz nadal jestem oczarowana, książka pochłonęła mnie bez reszty i czytałam ją z wielką lekkością. Jak ptak, który frunie po czystym, bezchmurnym niebie, tak jak przelatywałam przez kolejne stronnice tej jednocześnie zwykłej i niezwykłej historii.
Ocena: świetna

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Lęk

Wydawałoby się, że "Lęk" ma wszystko, co powinien mieć dobry kryminał - zagadka, żmudne śledztwo, niestandardowi bohaterowie... Jednak coś z...

zgłoś błąd zgłoś błąd