Cafe Auschwitz

Tłumaczenie: Wojciech Włoskowicz
Wydawnictwo: Akcent
5,59 (70 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
10
6
27
5
15
4
10
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cafe Auschwitz
data wydania
ISBN
9788378021841
liczba stron
280
słowa kluczowe
NRD, literatura niemiecka,
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
joly_fh

Akcja powieści Dirka Braunsa dzieje się współcześnie w Polsce i w Niemczech. Urodzony w NRD młody nauczyciel niemieckiego i historii w niemieckiej szkole w Warszawie (porte-parole autora) staje się świadkiem wspomnień i wykonawcą zaskakującej ostatniej woli przypadkowo poznanego Janusza, byłego więźnia KL Auschwitz. Ich spotkanie w warszawskiej kawiarni staje się punktem wyjścia dla ciągu...

Akcja powieści Dirka Braunsa dzieje się współcześnie w Polsce i w Niemczech. Urodzony w NRD młody nauczyciel niemieckiego i historii w niemieckiej szkole w Warszawie (porte-parole autora) staje się świadkiem wspomnień i wykonawcą zaskakującej ostatniej woli przypadkowo poznanego Janusza, byłego więźnia KL Auschwitz. Ich spotkanie w warszawskiej kawiarni staje się punktem wyjścia dla ciągu sensacyjnych wydarzeń obfitujących w zaskakujące zwroty akcji. Kompozycja sprawia, że utwór czyta się jak powieść sensacyjną. Autorowi udaje się unikalna sztuka wielowymiarowego przedstawienia i swoistej próby weryfikacji autentyczności sylwetek, poglądów, losów i teraźniejszości katów i ofiar na tle szkiców współczesnej Polski i Niemiec. Powieść jest znakomitą próbą ujęcia istotnej dla Polski i Niemiec tematyki także przez pryzmat codziennych zdarzeń - bez koturnów i śladów "kiczu niemiecko-polskiego pojednania".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akcent, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakcent.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (22)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 226
Renata | 2019-01-13
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 13 stycznia 2019

Zasiadłam do niej z ogromnym entuzjazmem i ciekawością. Lubię tę tematykę, choć słowo "lubię" nie do końca pasuje do tamtych zdarzeń. Od pierwszych zdań książka zachwyciła mnie stylem, jakim autor się posługuje i tak zostało do ostatniej kartki. Jednak poza stylem ciężko doszukać mi się innych pozytywów. Dla mnie książka poniekąd chaotyczna. Opis zachęcił i dawał nadzieję na.. No właśnie, chyba za wielkie miałam oczekiwania co do tej książki, właśnie po opisie. Autor poruszał wiele tematów: swoje dzieciństwo, historię Janusza - poznanego przyjaciela, po czym większa część opowieści skupiła się na Domu Seniorów, z którego to dla mnie historii nic nie wynikło i za wiele nie miało to powiązania z książką. Już pod koniec męczyłam się z uwagi na treść. Historia Janusza na którą ja osobiście bardzo liczyłam, została jak dla mnie pominięta i jakby zachowana dla wiedzy bohatera. Nam czytelnikom dawał tylko znikome wyrywki tego co Alex(bohater książki) miał możliwość usłyszeć z ust Janusza...

książek: 1882
Renax | 2018-10-31
Przeczytana: 28 października 2018

W październiku miałam 'fazę' za literaturę obozową, która mi się nie znudziła, o nie, ale wiem, że muszę przerwać te hipnotyczne książki... Na jakiś czas, bo to moje stałe zainteresowania.
Książka ta mnie zdziwiła już od pierwszych stron. To dziwna książka, jakaś taka mało literacka, ale w tym nieprzetworzeniu tej książki na literaturę tkwi jej urok.... Bohaterem jest nauczyciel niemieckiego w Polsce, który cierpi na szkołę (znam to uczucie... ). Jest on Niemcem z NRD, który o Auschwitz wie tyle, co propaganda mówiła. A mówiła mało. Jego 'fix' zaczął się od spotkania byłego więźnia Auschwitz, Polaka. To prowadzi go do wędrówki po miejscach, osobach.... Bardzo mnie te wędrówki wciągnęły.
Gdy się tak zastanowić nad tą książką, to jest ona chyba opowieścią nie o obozach, o przeszłości, o historii, jakiej dużo w literaturze, ale opowieścią o tym, jak teraz widzimy Auschwitz, Holokaust. I to już jest ciekawe, niewyeksploatowane. Mamy nieprzepracowane tematy, niewyjaśnione sprawy,...

książek: 173
Monia323 | 2018-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2018

Książka dosyć słaba. Spodziewałam się czegoś innego a przed wypożyczeniem z biblioteki nie przeczytałam recenzji. Jak dla mnie to było zbyt mało informacji typowo o obozie. Przypuszczam, że wiele osób zrozumie o co mi chodzi.
Raczej szkoda czasu.

książek: 1653
Anna | 2018-07-11
Przeczytana: 10 lipca 2018

Z opisu na okładce chyba spodziewałam się czegoś innego. A tak naprawdę trochę to chaotyczne i takie jakieś... nieposkładane. Dużo przemyśleń głównego bohatera nijak nie pasujących do całości. Książka nie jest ani porywająca, ani wybitna.Ot - taka sobie. Mnie do końca nie przekonała.

książek: 437
Agi | 2018-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2018

Cieźko sie czyta i to nie ze wzgledu na tematyke chodzi o zawartosc.Nie sa to zwierzenia jakie przedstawiala np. Pani Posmysz, z pobytu w Auschwitz.Jest tu troche proba szukania oprawcow z obozu.Czy pokazania jak mlodzi Niemcy znaja czy raczej nie znaja prawdziwej historii II w. Sw. I roli Niemcow w tym okropnym czasie.

książek: 639

Nie jest mi łatwo napisać jakąś mądrą recenzję do tej powieści. Dla mnie była niezwykle interesująca. Z jednej strony mamy tu historię Janusza, byłego więźnia z Auschwitz, z drugiej problem rozliczenia społeczeństwa niemieckiego z nazizmu. Choć może nawet nie o samo rozliczenie chodzi, co o nie uciekanie od tematu, zobaczenie? Nie wiem. Mam naprawdę mieszane uczucia, bo rozumiem, iż niezwykle ważne jest aby pamiętać, a z drugiej strony ważne jest również, aby zamknąć pewne rozdziały. Nie chodzi o zapomnienie, ale o to, że świat idzie do przodu, że zauważalane są ogólnoplanetarne zmiany, że roztrząsanie przeszłości wcale nie jest najlepszym sposobem na tworzenie lepszego jutra. Takie moje refleksje.
Powieść jednak na pewno warta przeczytania.

książek: 605
Ania_OK | 2016-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2016

Dawno nie miałam tak dużego problemu aby zrecenzować książkę. Przeczytałam ją w zasadzie wyłącznie dlatego, że pochlebną opinię wystawiła Zofia Posmysz, ale miałam ogromny problem aby ją dokończyć. Tytuł książki nawiązuje do obozu zagłady, jednak ani przez chwilę nie przyszło mi do głowy aby otagować ją tym hasłem ("Łaskawe" Littela zostało przeze mnie otagowane).
Żeby jednak nie zajmować się wyłącznie krytykanctwem trzeba oddać autorowi, że podjął się bardzo trudnego tematu. Chodzi oczywiście o rozliczenie społeczeństwa niemieckiego z nazizmu. Jednak historie państw oraz jednostek nie są nigdy łatwe i jednowymiarowe, bowiem wojna rządzi się swoimi prawami. Co więcej nie miałam poczucia, że Brauns chciał zarobić na tematyce związanej z II wojną światową.
Reasumując- czytadło do pociągu jak już nic innego ze sobą nie zabraliśmy, w innym razie raczej strata czasu.

książek: 2793
onika | 2015-08-31
Przeczytana: sierpień 2015

Chyba największe wrażenie w tej książce zrobił na mnie wstęp Zofii Posmysz, byłej więźniarki obozu Auschwitz-Birkenau. Dla niej niezwykle istotną rzeczą jest to, by pamięć o obozach zagłady przetrwała przez następne pokolenia i właśnie z tej perspektywy patrzy na „Café Auschwitz”. I jest to niezwykle słuszne uzasadnienie tego utworu.

Powieść Dirka Braunsa to coś na kształt reportażu, momentami reportażu śledczego. Opowiada ona historię znajomości (przyjaźnią tego nie mogę nazwać) niemieckiego nauczyciela Alexa z Januszem, byłym więźniem KL Auschwitz. Zastanawiająca jest ta relacja młodego Niemca z problemami i umierającego Polaka. Mam wrażenie, że w jakiś sposób oni wzajemnie się wykorzystują. Janusz poprzez Alxa chce zakończyć pewne swoje rozliczenia z przeszłością. Alex daje się wciągnąć w jego manipulacje, głównie dzięki wyrzutom sumienia wobec swojego dziadka i pewnej kruchej konstrukcji psychicznej, która sprawia, że oprócz skłonności do melancholii, lubi się podejmować...

książek: 148
grregu | 2015-05-02
Przeczytana: 02 maja 2015

Ciekawe studium na temat winy, kary i Niewyobrażalnego, czyli KL Auschwitz. Reportażowa forma, prawie sprawozdanie, pozwala na szybkie wejście w temat. Warto przeczytać, aby poszukać własnej odpowiedzi na pytanie, czemu ofiary nie szukały zemsty i co tak naprawdę oznacza stwierdzenie "Hurra, hurra, ich bin wieder da !".

książek: 844
Agnieszka | 2014-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2014

Trochę mnie rozczarowała ta książka...Biorąc pod uwagę tytuł i opis to myślałam, że będzie więcej o Auschwitz, więcej opowieści pana Janusza...a w sumie zostaje w głowie ''pogoń'' za Wegenerem...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd