Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kuźnia ciemności

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Kharkanas (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,75 (113 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
22
8
36
7
21
6
14
5
4
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Forge of Darkness
data wydania
ISBN
9788374803618
liczba stron
640
język
polski
dodał
Ciacho

Nadszedł czas, by opowiedzieć tragiczną historię, stanowiącą punkt wyjścia dla wszystkich, które nadejdą… a także tych, które już opowiedziano. Trwa Wiek Ciemności i kraina zwana Kurald Galain – ojczyzna Tiste Andii, którą włada Matka Ciemność, rezydująca w swej cytadeli w Kharkanas – znalazła się w niebezpiecznej sytuacji. Zwolennicy Vathy Urusandera – wielkiego wojownika będącego bohaterem...

Nadszedł czas, by opowiedzieć tragiczną historię, stanowiącą punkt wyjścia dla wszystkich, które nadejdą… a także tych, które już opowiedziano.

Trwa Wiek Ciemności i kraina zwana Kurald Galain – ojczyzna Tiste Andii, którą włada Matka Ciemność, rezydująca w swej cytadeli w Kharkanas – znalazła się w niebezpiecznej sytuacji. Zwolennicy Vathy Urusandera – wielkiego wojownika będącego bohaterem nisko urodzonych – wysuwają jego kandydaturę na męża Matki Ciemności. Jednakże w tej kwestii ma coś do powiedzenia lord Draconus, noszący tytuł jej Małżonka.

Zbliżające się starcie między tymi dwiema konkurencyjnymi siłami wywołało podziały w całej krainie. Wśród mieszkańców krążą pogłoski o wojnie domowej, a z mórz wyłania się starożytna moc, uważana za od dawna martwą. Nikt nie potrafi odgadnąć jej prawdziwych celów ani zrozumieć jej potencjału. W samym środku tego najwyraźniej nieuniknionego pożaru znaleźli się Pierwsi Synowie Matki Ciemności – Anomander, Andarist i Silchas Ruin – wywodzący się z Twierdzy Purake. To oni zmienią oblicze świata.
To początek epickiej opowieści autorstwa Stevena Eriksona, mówiącej o gwałtownych rodzinnych konfliktach, o zazdrości i zdradzie, o szalonej magii i nieokiełznanej mocy… a także o wykuciu miecza.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 214
Patryk | 2015-01-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kolejna książka Eriksona z universum MKP.
Szczerze mówiąc bałem się podejścia do tej książki. Po rewelacyjnym cyklu Malazańskiej Księgi Poległych, myślałem że Trylogia Kharkanas będzie napisana tak trochę "na siłę", "pod czytelnika". Nic bardziej mylnego. Erikson nadal trzyma wysoki i wciągający poziom w swoich powieściach, do tego przedstawia nam tajemniczą przeszłość niektórych ważniejszych bohaterów z sagi MKP, oraz całej rasy Tiste Andii. Dowiadujemy się między innymi jakie były kiedyś relacje między braćmi Matki Ciemności: Anomanderem, Silchas Ruinem i Andarisem. Kim był/jest Draconus i jakie były jego zamiary, dlaczego Kaptur jest tym kim jest i wiele więcej.
Ja sam czekam już z niecierpliwością na wydanie II tomu tej trylogii (ponoć w 2015r), a wszystkim fanom MKP zdecydowanie polecam.
Aha i jeszcze jedno. W prawdzie historia tu opisana dzieje się przed wydarzeniami przedstawionymi w MKP, jednak moim zdaniem lepiej czytać najpierw Malazańską Księgę Poległych, a dopiero później przejść do czytania Kuźni Ciemności i reszty trylogii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do utraconej

https://www.youtube.com/watch?v=4BbvY-Rct5k Tego typu książek, gdzie bohater traci kogoś bliskiego jest naprawdę bardzo wiele. Jednak chyba nigdy nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd