Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dotyk

Tłumaczenie: Karol Chojnowski
Wydawnictwo: Wiatr od Morza
7,22 (235 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
19
8
70
7
74
6
33
5
14
4
8
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Touch
data wydania
ISBN
9788393665310
liczba stron
208
język
polski
dodała
joly_fh

Życie w głębi kanadyjskich lasów – bezlitosnym świecie nadprzyrodzonej sprawiedliwości. Mieszkańcy powstałej w czasach kanadyjskiej gorączki złota osady Sawgamet rodzą się, żyją i umierają w cieniu nieodgadnionej potęgi lasu. Otaczająca miasteczko puszcza jest wprawdzie źródłem bogactwa dla szczęśliwych poszukiwaczy złota, stanowi jednak również siedlisko złowrogich zjaw rodem z dawnych...

Życie w głębi kanadyjskich lasów – bezlitosnym świecie nadprzyrodzonej sprawiedliwości. Mieszkańcy powstałej w czasach kanadyjskiej gorączki złota osady Sawgamet rodzą się, żyją i umierają w cieniu nieodgadnionej potęgi lasu. Otaczająca miasteczko puszcza jest wprawdzie źródłem bogactwa dla szczęśliwych poszukiwaczy złota, stanowi jednak również siedlisko złowrogich zjaw rodem z dawnych indiańskich podań. Sawgamet to miejsce, w którym nie sposób wytyczyć granicy między tym, co prawdziwe, a tym, co urojone. Jedynym pewnikiem
jest fakt, że – podobnie jak w tradycji słowiańskich klechd – żadna przewina nie pozostanie bez kary. Rozważając historię przedziwnego fatum ciążącego nad swoją rodziną, główny bohater dociera do sedna przerażającej tajemnicy, która zmieniła jego dziadka, założyciela osady, w cień człowieka – w jedną z obłąkanych mar, kryjących się pośród pni prastarych drzew.

Książka Alexiego Zentnera to opowieść o oddaniu i miłości, historia zawziętych zmagań człowieka z przytłaczającymi siłami przyrody, podszytych ciągłym lękiem przed tym, co nieznane.

 

źródło opisu: Wiatr od morza

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

książek: 135
xan4 | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane

Trylogii kanadyjskiej część trzecia

Na dzisiaj przypadł czas omówienia trzeciej z rzędu przeczytanej przeze mnie książki kanadyjskiego autora. Zarazem jest to druga książka nowego wydawnictwa Wiatr od morza – „Dotyk” Alexiego Zentnera. Zwykle dopiero po kolejnych książkach można się zorientować, co reprezentuje sobą wydawnictwo. Wiadomo, że do pierwszej wydanej pozycji mocno się przyłoży, da jakiś hit, dobrą okładkę, a dalej to już może być różnie. Wiadomo też, że na drugiej wydanej książce także nie można jeszcze budować swojej opinii, ale można już zobaczyć linię wydawnictwa oraz kierunek, w którym podąża. I okazuje się, że trafia w nasze łapki książka bardzo zbliżona klimatem do omówionej przeze mnie ostatnio powieści „Dostatek”, To taki specyficzny ‘kanadyjski realizm magiczny’. Wiemy już więc, co mniej więcej Wiatr od morza będzie chciał wydawać. I bardzo się cieszę, bo lubię takie książki: z pogranicza, z opowieściami z życia, ale z magicznym tłem. Kibicujmy im więc, żeby ich książki sprzedawały się w jak największych nakładach, żeby starczyło im sił i odwagi na podbijanie rynku, albo żeby chociaż znaleźli swoją niszę i dobrze się w niej zadomowili, racząc nas co jakiś czas dobrymi książkami.

Cóż, chyba we wstępie wyszło mi zakończenie, naprawdę niechcący. Teraz postaram się już pisać bardziej standardowo. Książka nie jest przesadnie długa, wręcz wkracza w format noweli. Czcionka chyba tym razem nieco większa niż w „Dostatku”, a okładka znowu ładna, stonowana. Tutaj należy się duża pochwała. Opis tym razem nieco gorszy, ale tę książkę trudno dobrze opisać, co zrozumiecie po moim omówieniu, bo pewnie dalej nic o niej nie będziecie wiedzieć, albo niewiele więcej niż wcześniej :) Nie znam nagród International IMPAC Dublin Literary Award i Scotiabank Giller Prize, ale nie przypuszczam, żeby były bardzo prestiżowe. Tutaj nie wiem, jak to odebrać. Chwalić się takimi osiągnięciami, czy nie? Jednak nie to jest ważne, znaczy się ważne, ale nie najważniejsze w tej książce.

W środku jest dobrze. To opowieść o pewnej rodzinie i o pewnym miasteczku na przestrzeni wielu lat. Akcja nie jest liniowa, mamy tutaj trzy czasookresy. W pierwszym (chronologicznie, a nie tak, jak to jest podane w książce) Jeannot, młody chłopak, wyrusza z ukochanym psem w dziewicze lasy Kanady. Po kilkudziesięciu dniach dociera do pewnego miejsca, gdzie jego pies odmawia dalszego marszu. Siada i nie chce iść dalej. Jeannot znajduje tam złoto. Zaraz potem przychodzi zima, którą obydwaj ledwo są w stanie przetrwać. Na wiosnę chłopak wraca do ‘cywilizacji’, aby zakupić jedzenie i rzeczy potrzebne do wydobywania złota, a za nim wyruszają inni. Tak oto powstaje miasteczko Sawgamet. Jeannot szybko orientuje się, że zarobi więcej na obsłudze poszukiwaczy złota, niż na jego szukaniu i zakłada tartak. To początek opowieści - założenia osady. To ważny moment w tej historii ale nie najważniejszy.

Druga linia, to czas, kiedy wnuk Jeannota - Stephen ma jedenaście lat. Mieszka z rodzicami i siostrą w Sawgamet. Babcia nie żyje, dziadek zniknął wiele lat temu, a ojciec jest brygadzistą w tartaku. Toczy się życie, aż tu nagle…, staje się coś, co zaważy na całym jego życiu, tzn. na życiu Stephena. To ważny moment w tej historii, ale już dobrze wiecie, że nie najważniejszy (ale Wam dozuję!, nie?)

Trzecia linia, to czas, kiedy Stephen przyjeżdża do Sawgamet. Już dorosły, czterdziestopięcioletni, przyjeżdża objąć posadę pastora w rodzinnej miejscowości. To również czas, kiedy umiera jego matka. Stephen wspomina dawne dzieje, opowiada swoim córkom rodzinne historie. Już wiecie, tak? Tak, to też jest ważny moment, ale oczywiście nie najważniejszy!

ciąg dalszy na stronie:
http://szortal.com/node/3629

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mimo naszych kłamstw

Czy można wygrać z przeznaczenie? :) Wydawać by się mogło,że można ale po przeczytaniu ostatniej części widzimy, że przeznaczenia nie można oszukać. C...

zgłoś błąd zgłoś błąd