Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Król Kruków

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Cykl: The Raven Cycle (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
7,59 (2434 ocen i 292 opinie) Zobacz oceny
10
299
9
385
8
608
7
621
6
335
5
111
4
38
3
24
2
10
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Raven Boys
data wydania
ISBN
9788378817116
liczba stron
496
język
polski
dodała
raven

Pierwszy tom magicznej sagi. Jedna dziewczyna i trzech chłopaków. Blue pochodzi z rodziny wróżek, jest medium do kontaktów ze światem zmarłych. Gansey, Adam i Ronan, trzej przyjaciele w elitarnej szkoły dla chłopców, obsesyjnie poszukują tajemniczych linii mocy legendarnego Króla Kruków - Glendowera. Z ich powodu pozornie ciche i spokojne miasteczko staje się scenerią niezwykłych...

Pierwszy tom magicznej sagi.

Jedna dziewczyna i trzech chłopaków.

Blue pochodzi z rodziny wróżek, jest medium do kontaktów ze światem zmarłych.

Gansey, Adam i Ronan, trzej przyjaciele w elitarnej szkoły dla chłopców, obsesyjnie poszukują tajemniczych linii mocy legendarnego Króla Kruków - Glendowera.

Z ich powodu pozornie ciche i spokojne miasteczko staje się scenerią niezwykłych wydarzeń.

Gdy razem z Blue trafią do magicznego lasu, gdzie czas płata figle, nic już nie będzie takie samo...

Przerażające tajemnice, mroczne rytuały, stare przepowiednie, wizje, duchy, ofiary, a to dopiero początek tej historii...

Wkrótce następne tomy tej fascynującej sagi.

 

źródło opisu: Wilga, 2013

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1257
Obywatel_Śliwka | 2014-02-24
Przeczytana: 22 lutego 2014

O Maggie Stiefvater po praz pierwszy usłyszałem, gdy rynek książki wojowała jej paranormalna Trylogia z Mercy Falls. Jako że ‘’Zmierzch’’ mi się nie podobał nic mnie do niej nie kusiło. ‘’Król kruków’’ kusił mnie od początku, jednak pamiętając o tym, iż autorka dotychczas leciała na paranormalach wolałem wstrzymać się z przeczytaniem aż będę pewny, iż kolejnej miernoty w stylu Edzia tu nie spotkam. Martwiło mnie także nawiązanie do Poego, bowiem jeśli występują kruki, mroczne tajemnice i magia, to jest duże prawdopodobieństwo, że jest też Poe. Ale nie było, i dziękować autorce, bo i bez tego stworzyła całkiem zgrabną historię.

Jak się okazało, oczekiwanie na opinie było zbędne, bo o ile wątek romansowy rzeczywiście się pojawił i odcisnął na fabule swoje szkaradne łapska, to biorąc pod uwagę całokształt, nie wydaje się on aż tak szkaradny jak w wielu innych powieściach. Co prawda nadal jest to połączenie dosyć tandetne, bo główne role w tej farsie grają szara myszka z przedmieścia, biedny chłopak z przerostem dumy i magnetyczny, przystojny, opakowany w przeznaczenie chłopak o dziwnym imieniu, ale schematyczność i tandeta jaką reprezentuje sobą ich relacja zostaje zepchnięta do roli tła, które co prawda widać, ale gdy się przymknie oko na wzdychania i rozważania o urodzie a skupi się na fabule właściwej można bez problemów zacząć cieszyć się książką, a jest czym!

Powieść porusza nieznane mi dotychczas legendy pochodzące z Wielkiej Brytanii (niestety nie jest wyjaśnione, czy z Walii czy z Anglii) opowiadające o królu kruków, czyli tajemniczym Owenie Glendowerze. Baśniowość legendy, połączona z tajemniczymi liniami mocy przechodzącymi przez małą mieścinę w jakiej znajdują się bohaterowie, moce wróżbiarskie Blue i jej rodziny oraz niesamowite, magiczne miejsca jakie odkrywają bohaterowie tworzą mieszankę, która nie raz zapiera dech w piersiach. Okrucieństwo autorki jednak na tym się nie kończy, bo do skupiska wyżej wymienionych, zachwycających elementów, dołożyła tajemnice bohaterów – bowiem większość z nich wygląda, jakby miała sporo do ukrycia.

Zbyt prosto! – te słowa rzuciły mi się na myśl o sposobie pisania autorki. Niestety o ile legendy wykorzystała do cna, o tyle sposób w jaki je opisała pozostawiał trochę do życzenia. Łacina, która na tle innych książek młodzieżowych, tu występowała często i gęsto trochę ratuje sytuację, bowiem osobiście uwielbiam ten język (każde słowo brzmi po łacinie jak magiczne zaklęcie) ale jak to na powieść lekką, łatwą i przyjemną przystało, nie stawia ona przed czytelnikiem żadnego wyzwania w kwestii zrozumienia tekstu. Nie jest to co prawda jakaś okrutna i rażąca grafomania, ale mam wrażenie, że stać tę kobiecinę na więcej. Nie łudzę się, że w następnych tomach coś się zmieni, ale cóż… nadzieje zawsze mieć można.

Na koniec warto zwrócić uwagę na sposób wydania. Okładka powala prostotą i niesamowitością. Ten kruczek, niby malowany, jest tak wspaniały, że chciałbym to to na ścianie powiesić! Z drugiej strony, okropnie zawiedzony byłem wyglądem tekstu. Czcionka jest ciut większa od tradycyjnej, a potężna interlinia rozwala wersy po całej stronie. Ogółem książka mogłaby być pewnie o jedną trzecią krótsza a co za tym idzie odrobinę tańsza, ale niestety dostaliśmy napompowaną powietrzem cegiełkę. Ogółem książka, jako lekkie i interesujące czytadło sprawdzi się doskonale. Jest wciągająca, lekka i ma wielu ciekawie wykreowanych bohaterów (najlepszy jest chyba Noah, którego w opisie niestety zabrakło). Szczerze polecam na zrelaksowanie się po ciężkim (a także lekkim, przecież relaks jest zawsze wskazany) dniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzenie Morfeusza

Ufff nawet nie wiem co napisać o tej serii.Z jednej strony mnie ta seria zniesmaczyła.Ale tez spodobała się to też.

zgłoś błąd zgłoś błąd