Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,7 (74 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
19
8
20
7
16
6
12
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Pastures of Heaven. Cup of Gold. To a God Unknown
data wydania
ISBN
9788378395560
liczba stron
800
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejne znakomite powieści jednego z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy. W „Nieznanemu bogu” i „Pastwiskach Niebieskich” powraca temat dwudziestowiecznej Kalifornii i jej mieszkańców – farmerów, którzy poszukują swojego miejsca w świecie, własnego kawałka ziemi, mierząc się z lękami i namiętnościami. „Złota Czara” natomiast to historia młodzieńca, który zafascynowany opowieściami o...

Kolejne znakomite powieści jednego z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy.

W „Nieznanemu bogu” i „Pastwiskach Niebieskich” powraca temat dwudziestowiecznej Kalifornii i jej mieszkańców – farmerów, którzy poszukują swojego miejsca w świecie, własnego kawałka ziemi, mierząc się z lękami i namiętnościami.
„Złota Czara” natomiast to historia młodzieńca, który zafascynowany opowieściami o podróżach, przygodach i bogactwie, postanawia opuścić rodzinny dom i zostać korsarzem. Pewny siebie, z mnóstwem pomysłów, lecz bez doświadczenia, zaciąga się na statek płynący do Indii. Oszukany, trafia w końcu na Barbados, gdzie jako niewolnik planuje swoją dalszą przyszłość. Za wszelką cenę pragnie zostać pierwszym, który posiądzie tajemniczą piękność, La Santa Roja, i podbije opływającą w złoto i inne kosztowności Panamę, tytułową Złotą Czarę.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Pastwiska_Niebieskie__Zlo...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
skygge książek: 594

Trzy minipowieści w jednym wydaniu

Barwny, lekki język, humor i szczypta ironii wymieszane z tragizmem bohaterów, to cechy trzech minipowieści Johna Steinecka. Ale na tym podobieństwa się kończą. Każda z nich zawiera inne wady i zalety. To, co w jednej wydawało mi się plusem w innej było minusem. Dlatego pozwolę sobie na oddzielne zrecenzowanie każdej z powieści.

„Pastwiska niebieskie”

Pierwszy opis pastwisk wydaje się iście magiczny i wyjątkowo piękny. Jednak to, co się przytrafia postaciom ze strony na stronę, burzy sielankowy klimat powieści. Ojciec dostaje obsesji na punkcie swojej pięknej, acz naiwnej córki, dwie siostry sprzedając swoje wypieki, zachęcają klientów do ich kupna poprzez stosunek, opóźniony w rozwoju wielkolud, szuka w norze krasnoludków i wiele innych bohaterów zdobi karty „Pastwisk niebieskich”. Wszystko prócz tytułowej przestrzeni łączy jedna z przedstawionych rodzin. Są oni biernymi obserwatorami swoich sąsiadów, nie wtrącają się w nie swoje sprawy, żyją dobrze, czasem kpią z zachowań innych, ale tylko między sobą.

Obserwacja małych miasteczek w wykonaniu Steibecka jest bez wątpienia bezkonkurencyjna. To w jaki sposób zagląda do każdego z domów, jak komentuje, niekiedy wczuwa się w zachowanie postaci należy do najlepszych. Jest to dobra powieść, rozczarowaniach i niespełnionych marzeniach. Jednak nie ma w niej przygnębienia, ale raczej odnaleziony spokój oraz niejako pogodzenie z losem. Dobra powieść, godna polecenia.

„Złota czara”

Zbeletryzowane biografie nigdy specjalnie mnie nie...

Barwny, lekki język, humor i szczypta ironii wymieszane z tragizmem bohaterów, to cechy trzech minipowieści Johna Steinecka. Ale na tym podobieństwa się kończą. Każda z nich zawiera inne wady i zalety. To, co w jednej wydawało mi się plusem w innej było minusem. Dlatego pozwolę sobie na oddzielne zrecenzowanie każdej z powieści.

„Pastwiska niebieskie”

Pierwszy opis pastwisk wydaje się iście magiczny i wyjątkowo piękny. Jednak to, co się przytrafia postaciom ze strony na stronę, burzy sielankowy klimat powieści. Ojciec dostaje obsesji na punkcie swojej pięknej, acz naiwnej córki, dwie siostry sprzedając swoje wypieki, zachęcają klientów do ich kupna poprzez stosunek, opóźniony w rozwoju wielkolud, szuka w norze krasnoludków i wiele innych bohaterów zdobi karty „Pastwisk niebieskich”. Wszystko prócz tytułowej przestrzeni łączy jedna z przedstawionych rodzin. Są oni biernymi obserwatorami swoich sąsiadów, nie wtrącają się w nie swoje sprawy, żyją dobrze, czasem kpią z zachowań innych, ale tylko między sobą.

Obserwacja małych miasteczek w wykonaniu Steibecka jest bez wątpienia bezkonkurencyjna. To w jaki sposób zagląda do każdego z domów, jak komentuje, niekiedy wczuwa się w zachowanie postaci należy do najlepszych. Jest to dobra powieść, rozczarowaniach i niespełnionych marzeniach. Jednak nie ma w niej przygnębienia, ale raczej odnaleziony spokój oraz niejako pogodzenie z losem. Dobra powieść, godna polecenia.

„Złota czara”

Zbeletryzowane biografie nigdy specjalnie mnie nie interesowały. Wyjątek stanowiła „Pasja życia” o Vincencie Van Goghu. Błędem twórców jest narzucanie własnych myśli i przekonań do bohaterów, często brzmiące zbyt współcześnie, niewiarygodnie. Nie wspominając o dodawaniu fikcyjnych historii.

Steinbeck w jednej z pierwszych powieści zmierzył się z postacią Henry’ego Morgana. Tym razem autor stara się uporządkować życiorys króla piratów. Powieść jest bardzo nierówna i przypomina alegorię, baśniową historię, a nie taką nasączoną naturalizmem i brutalnością. Jakbym czytała literaturę z okresu romantyzmu. Całe życie tej postaci wydaje się nasiąknięta symbolizmem i swojego rodzaju sielankowością.

Zbyt duża wrażliwość bohatera mocno mnie irytowała, wydawała się przesłodzona, nienaturalna- jakoś nie mogłam sobie wyobrazić korsarza z licznymi dylematami natury moralnej i mdłego romantyzmu. W moim odczuciu lepiej wyszło by, gdyby opowieść Steibecka zaczynała się nieco przed „Złotą czarą”, a nie umieszczenia jej jako punktu kulminacyjnego. Fragment ten opisuje najbarwniejszą postać Ysobel (czerwoną świętą), która jako jedyna wydaje się interesująca, pełna rozterek, niezdecydowania. W tym niewielkim fragmencie widać wielowymiarowość niezwykłej postaci.

Podobało mi się stworzenie nieco aury tajemniczości, którą widać pod koniec powieści. Co tak naprawdę było dla Morgana ważne, nadanie mu cech ludzkich i to już bez zbędnego wylewania emocji. Mimo wszystko, podsumowując- dla mnie najsłabsza z powieści autora.

„Nieznanemu bogu”

Nikt nie może umrzeć całkowicie- dopóki nie ustaną sprawy wprawione przez niego w ruch. Jego dokonania są jedynym zewnętrznym potwierdzeniem jego życia. Jeżeli trwa po nim choćby mizerne wspomnienie, tak długo on sam żyje*.

Smutna, lecz nie przygnębiająca historia mężczyzny, który oddaje się miejscu, w którym chciał stworzyć wielopokoleniowy dom. Alegoryczna powieść opleciona pięknymi metaforami, z otwartym zakończeniem, pełna niedomówień. Steibeck oddając swojego bohatera nieznanej wierze, tym samym wcale nie szydzi z innych religii. Życie postaci jest po prostu wolne, ponad zakazy, wszelaką surowość i strach. Jednocześnie nie należy do tych, pozbawionych ważnych zasad moralnych oraz etycznych.

„Nieznanemu bogu” należy do powieści o nieuchronnym przemijaniu, sile charakteru, naszym wiecznym życiu, ale nie gdzieś tam po śmierci, lecz w umysłach naszych najbliższych. W moim odczuciu najlepsza z całego tomu.

John Steineck w trzech powieściach, z wielu okresów swojej twórczości, stworzył różne portrety osób, walczących o lepszy los, marzenia czy z przeznaczeniem. Obrazy te są piękne tylko szkoda, że jednocześnie takie smutne.

*Cytat pochodzi z recenzowanej książki.

Katarzyna Barańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (426)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 658
SeVIIen | 2017-05-13
Na półkach: 2017 A.
Przeczytana: 13 maja 2017

„Nigdy nie miałem czasu pomyśleć. Zawsze były jakieś kłopoty i nad niczym nie mogłem się zastanowić. Gdybym zszedł w dół i został tam chociaż na krótko, miałbym czas na rozmyślania o wszystkim, co mnie spotkało w życiu.”

Trzy powieści Steinbecka w jednym tomie. Trzy powody do szczęścia. Książkę czytałam od miesiąca. Ale to nie dlatego, że była kiepska, o nie! Steinbeck jest bardzo wymagającym pisarzem i każdą z powieści musiałam najpierw przetrawić i przemyśleć, a potem dopiero mogłam zabrać się za następną. A o czym była każda z nich?

Pierwsza powieść to „Pastwiska niebieskie”. Jest to zbiór opowiadań na temat tytułowych pastwisk i ich mieszkańców. Wszystkie łączy jedna z rodzin tam zamieszkujących. Są oni obserwatorami życia sąsiadów, prowadzą między sobą dyskusje na ten temat. Ale nie wtrącają się w życie innych. Komentują tylko to, co zaobserwowali. Druga powieść to „Złota czara” opowiadająca o życiu króla piratów – Henry’ego Morgana. Przypomina ona jednak bardziej baśń niż...

książek: 1523
Piotr | 2013-10-07
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 11 września 2013

Amerykański pisarz, laureat Nagrody Nobla z dziedziny literatury w 1962. Był wnukiem niemieckiego emigranta Grosssteinbecka. Po wstępnej edukacji w Salinas, studiował humanistykę ogólną na Uniwersytecie Stanforda, których jednakże nie ukończył. Później imał się różnych zajęć, by w końcu zacząć pisać. Pierwsze trzy książki nie przyniosły mu sukcesu, dopiero Tortilla Flat z 1935 roku przyniosła mu powodzenie. Wiele dzieł z jego twórczości dotyczyło problemów społecznych ludzi żyjących w Kalifornii. Największym dziełem Steinbecka jest powieść "Grona gniewu", która opisuje dzieje biednej rodziny wędrującej w poszukiwaniu pracy z Oklahomy do Kalifornii. "Grona gniewu" przyniosły mu sławę pisarza wrażliwego na problemy społeczne, a także Nagrodę Pulitzera za rok 1940. W czasie II wojny światowej był korespondentem wojennym, co opisał w zbiorze reportaży "Była raz wojna". Po wojnie wrócił do tematyki kalifornijskiej. Druga jego znana powieść, która przyniosła mu duży rozgłos to "Na wschód...

książek: 422
Paweł Flisiński | 2015-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2015

Książkę tworzą trzy niezależne opowiadania. Każde o swojej tematyce, każde wyjątkowe, wciągające.

Aż ciężko wyrazić opinię w taki sposób by oddawała to, co się czuje czytając. Najprościej byłoby napisać - to trzeba przeczytać i poczuć samemu... i taka jest prawda.

Zagłębiając się w opowiadania uderza świadomość, że historie które poznajemy, które przeżywamy z bohaterami faktycznie mogły się kiedyś wydarzyć. One są takie jak życie - raz lepiej, raz gorzej, są chwile radości i są chwile smutku, które doświadczą nas, przed którymi nie ma ucieczki. Zwyczajnie czuje się że tak musi być i mimo przeżywanych emocji idziemy dalej - nagle człowiek zauważa że ze wszystkim sobie może poradzić, bo to co się stało i tak się nie odstanie.

Jeśli każde z opowiadań miałbym opisać jednym słowem to użyłbym takich:
'Pastwiska niebieskie' - ziemia
'Złota czara' - tęsknota
'Nieznanemu bogu' - los

Bardzo serdecznie polecam

książek: 404
Anna | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane

"Pastwiska niebieskie" - zbiór opowiadań na temat tytułowych pastwisk i ich mieszkańców. Bardzo ciekawe
"Złota czara" - mam z tym tekstem problem. Bo niby ciekawe, dobrze się czytało, ale wg mnie to w ogóle nie jest w stylu Steinbecka. Sięgając po jego książki oczekuję czegoś innego niż oferuje "Złota...".
"Nieznanemu bogu" - i na szczęście Steinbeck powraca do XX-wiecznej Kalifornii i życia farmerów. Rewelacja!

książek: 1596
Cailleach | 2014-11-23
Na półkach: 2014
Przeczytana: 21 listopada 2014

Jest to zbiór 12 opowiadań, które toczą się w dolinie zwanej "Pastwiska Niebieskie" obok Monterey i Salinas w Kalifornii, czyli wracamy do korzeni autora i miejsca, z którego pochodzi. Bohaterowie to mieszkańcy doliny, którzy pojawiają się jako postaci pierwszo- albo drugoplanowe w kolejnych opowiadaniach.

Do samej formy nie mam zastrzeżeń, to lekko moralizujący ton, prosty język i przyjemna stylistyka znana z innych książek, za to sama treść nudzi. Są opowiadania lepsze i gorsze. Autor analizuje ludzi, ich przywary i zalety oraz opowiada prywatne historie. Konfrontuje marzenia bohaterów z rzeczywistością. Niektóre opowiadania są lekkie i zabawne, inne raczej przygnębiające. Dostajemy wprawdzie historię doliny, ale złożoną z różnych puzzli, które dzieją się w różnym czasie i ukazują innych mieszkańców.

Brakuje mi tutaj rozwijającej się historii, większej interakcji między bohaterami oraz rozwinięcia ich losów charakterystycznych dla Steinbecka.

Nie lubię opowiadań i nawet te w...

książek: 749
Leśny_ludek | 2013-08-25
Przeczytana: 24 sierpnia 2013

Na początek poświęcę kilka słów wydaniu. Cała seria bardzo mi się podoba, okładki są ładne, ogólnie cieszy oko. Jednak nie bardzo rozumiem dlaczego w jednej książce zostały wydane aż trzy, myślę, że dwie pierwsze by wystarczyły. Grzbiet na szczęście mi się nie zniszczył, ale książka jest trochę nieporęczna kiedy się czyta z jednego prostego powodu- jest ciężka.

Dodam jeszcze, że dużym minusem wydania są liczne błędy, gdzieniegdzie brakuje nawet kropek. Błąd znajduje się nawet na stronie redakcyjnej… Nie czytałam jeszcze książki tak niestarannie wydanej (choć od strony graficznej bardzo ładnie, papier przyjemny, czcionka też). Najwięcej błędów jest w pierwszej książce, w ostatniej już najmniej- tyle ile czasem zdarza się w książkach.


Pastwiska niebieskie

Z Tortilla Flat, po tym jak ją po raz pierwszy raz przeczytałam, miałam ten sam problem co teraz- nie wiedziałam co o niej sądzić. Trudno było sklecić ją w całość, znaleźć w niej głębszy sens. Tu autor podjął się jeszcze...

książek: 884
asymon | 2014-08-11
Na półkach: E-książki
Przeczytana: 02 sierpnia 2014

Jak u Steinbecka, takie tam o ciężkim życiu kalifornijskich rolników i o tym, że życie lubi czasem spłatać psikusa, albo kilka większych psikusów.

"Złota czara" to z kolei historia życia i "kariery" króla piratów - Henry Morgan, postać znana miłośnikom rumu. Ksiązka trochę odstaje, fabuła poprzetykana złotymi myślami rodem z Coehlo, ale to pierwsza powieść Steinbecka, można wybaczyć.

książek: 877
Joanna Topolska | 2013-12-29
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Dziwne wrażenie pozostawiasz mi, książko. Trzy części tak bardzo różne od siebie, ale jakoś ze sobą mocno spojone. Pastwiska niebieskie sprawiają,że chce się zostawić wszystko, założyć farmę i pozwolić, żeby życiem kierowały pory siewów i zbiorów i jakaś taka pierwotna, prosta świadomość życia i śmierci.
Druga część jest niepokojąca.
Trzecia tym bardziej.

książek: 1073
Leonhardwitz | 2013-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2014

Wspaniałe, klimatyczne opowiadania.

książek: 252
GZal | 2016-05-06
Na półkach: Przeczytane

Wyobrażam sobie jakieś nowe osiedle o nazwie Las Pasturas del Cielo. Spokojnie znalazłoby miejsce obok Tarasów Dionizosa, Villa Lazur, River Park, czy w końcu Płudy Village. Każda z tych nazw istnieje na mapie Warszawy i okolic naprawdę. Gdybyśmy snobowali się na hiszpańskie nazewnictwo, a nie francuskie, czy angielskie taka nazwa byłaby naprawdę na miejscu.

Polskie Pastwiska Niebieskie, nie brzmią już tak dobrze, choć nie gorzej niż Wyspy Luksusu, czy osiedle Kwadry Księżycowej. Nazwa niestety już została wykorzystana. W 1932 roku John Steinbeck zarezerwował tę nazwę dla cyklu kilkunastu historii (połączonych w jedną powieść). Akcja powieści ma miejsce w cudownej dolinie w Kalifornii, tak pięknej, żyznej i zielonej, że gdy w 1776 roku dotarł tam hiszpański kapral z zachwytu nazwał okolicę Las Pasturas del Cielo.

Więcej:
http://www.speculatio.pl/pastwiska-niebieskie/

zobacz kolejne z 416 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd