Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Statek śmierci

Cykl: Thora (tom 6) | Seria: Platforma strachu
Wydawnictwo: Muza
7,07 (506 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
49
8
99
7
162
6
106
5
40
4
12
3
5
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brakið/ The swell
data wydania
ISBN
9788377583395
liczba stron
336
język
polski
dodała
joly_fh

Luksusowy jacht rozbija się przy wejściu do portu w Reykjawiku. Na jego pokładzie nie ma nikogo. Jacht jest własnością Banku Islandzkiego, odkąd poprzedni właściciel popadł w długi. Co stało się z trzema członkami załogi i czteroosobową rodziną, która weszła na pokład w Lizbonie? Turyści, którzy zaginęli wykupili, przed podróżą, bardzo wysoką polisę na życie. Firma ubezpieczeniowa chce mieć...

Luksusowy jacht rozbija się przy wejściu do portu w Reykjawiku. Na jego pokładzie nie ma nikogo. Jacht jest własnością Banku Islandzkiego, odkąd poprzedni właściciel popadł w długi. Co stało się z trzema członkami załogi i czteroosobową rodziną, która weszła na pokład w Lizbonie? Turyści, którzy zaginęli wykupili, przed podróżą, bardzo wysoką polisę na życie. Firma ubezpieczeniowa chce mieć pewność, że nie doszło do oszustwa. Do akcji wkracza Tora. Musi ustalić, co wydarzyło się na jachcie pomiędzy Lizboną a Reykjawikiem.
To nie horror. Lub może raczej horror innego rodzaju. Jeśli znalazłeś się na pokładzie jachtu na środku oceanu i nie wiesz, komu możesz zaufać, to horror o którym mówimy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2013

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 545
Dominika | 2013-09-01
Przeczytana: 27 sierpnia 2013

Bardzo napaliłam się na tę książkę. Przede wszystkim dlatego, że to literatura skandynawska, ale drugim powodem były wspaniałe opinie recenzentów z okładki. Platforma strachu, i tym podobne nagłówki strasznie mnie zachęcały do tej książki. Jednak pierwszy raz rozczarowałam się literaturą skandynawską. Kiedyś musiał być ten pierwszy raz, prawda?

Jest wieczór. Do portu ma wpłynąć luksusowy jacht z siedmiorgiem uczestników rejsu. Już widać go na horyzoncie, a stęsknione rodziny czekają na najbliższych na brzegu. Jednak dzieje się coś dziwnego. Zamiast spokojnego przybicia do brzegu, jacht z impetem uderza o brzeg, a na pokładzie nie ma żywej duszy. Co stało się z pasażerami? Tego będzie próbowała dowiedzieć się miejscowa policja, a także adwokatka Thora, która będzie reprezentowała interesy rodziców jednego z pasażerów statku.

Przede wszystkim byłam niemile zaskoczona, że w książce tak mało się dzieje. Owszem najpierw jest ciekawie. Jacht uderza o brzeg i nie wiadomo, co stało się z pasażerami. Jednak później akcja zwalnia. Autorka raz przenosi nas w przeszłość, na jacht, gdzie możemy śledzić jak rozgrywają się wypadki, raz zaś przenosimy się do teraźniejszości, gdzie prowadzone jest śledztwo policyjne oraz osobiste dochodzenie Thory. Może dlatego miałam takie odczucie, że mniej się dzieje, ponieważ zapowiedzi, że książka od początku do końca trzyma w napięciu, i jest taka straszna są nieco na wyrost. Owszem, byłam ciekawa, co wydarzy się dalej i kto stoi za tym wszystkim, a także przyznaję, że nie nie przeszło mi przez myśl takie rozwiązanie, jakie zaproponowała autorka, ale jednak mimo wszystko jestem zawiedziona.

Czytało się przyjemnie i szybko. Styl autorki bardzo poprawny i przyjemny. Duża czcionka, powieść krótka, w sam raz na dwa wieczory.

Jednym słowem można przeczytać, ale czytałam wiele lepszych thrillerów skandynawskich.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolekcjoner motyli

SZOK! Szok i niedowierzanie! Historia straszna i intrygująca zarazem. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co musi mieć w głowie autorka aby wymyślić T...

zgłoś błąd zgłoś błąd