Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kopalnie króla Salomona

Cykl: Allan Quatermain (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,53 (123 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
16
7
31
6
43
5
14
4
3
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
King Solomon's Mines
data wydania
ISBN
9788377851579
liczba stron
316
słowa kluczowe
Allan Quatermain
kategoria
przygodowa
język
polski
dodała
Oceansoul

Legenda głosi, że gdzieś w głębi Czarnego Lądu biblijny król Salomon ukrył niezmierzone bogactwa. Antyczne przekazy mówią o ogromnych ilościach diamentów. Nic dziwnego, że rzesze śmiałków od zawsze starały się zlokalizować skarbiec. Aż do dzisiaj — bezskutecznie. Sprawy podejmuje się Allan Quatermain – niezmordowany brytyjski poszukiwacz przygód. Wynajęty przez bogacza sir Henry’ego Curtisa,...

Legenda głosi, że gdzieś w głębi Czarnego Lądu biblijny król Salomon ukrył niezmierzone bogactwa. Antyczne przekazy mówią o ogromnych ilościach diamentów. Nic dziwnego, że rzesze śmiałków od zawsze starały się zlokalizować skarbiec. Aż do dzisiaj — bezskutecznie. Sprawy podejmuje się Allan Quatermain – niezmordowany brytyjski poszukiwacz przygód. Wynajęty przez bogacza sir Henry’ego Curtisa, by odnalazł jego zaginionego brata, zdaje sobie sprawę, że jednocześnie ma szansę odkryć najcenniejszy skarb ówczesnego świata. Adekwatnie uzbrojony, z towarzyszami broni oraz grupą najemnych Murzynów, wyrusza w najniebezpieczniejszą podróż swojego życia.

Kopalnie króla Salomona to najbardziej znana powieść H. Ridera Haggarda, która wyniosła Allana Quatermaina do rangi ikony powieści przygodowych i uczyniła go wzorem dla takich postaci, jak Indiana Jones czy Nathan Drake. Ta fantastyczna wyprawa do serca Afryki nabiera dodatkowego smaku w doskonałym nowym tłumaczeniu.

Kopalnie króla Salomona były wielokrotnie ekranizowane. Pierwszą filmową adaptacją była brytyjska produkcja nakręcona w 1937 roku przez Roberta Stevensona z sir Cedrikiem Hardwickiem w roli głównej. Twórcy podeszli dość swobodnie do oryginalnej fabuły, wprowadzili m.in. nieobecne w książce rodzeństwo O’Brienów. Kolejną adaptacją był amerykański film z 1950 roku w reżyserii Comptona Benneta oraz Andrew Martona. W rolę Quatermaina wcielił się tym razem Stewart Granger. Również ten film w wielu miejscach odchodził od oryginału, m.in. sir Henry’ego Curtisa zastąpiła Elizabeth Curtis (w tej roli Deborah Kerr). W 1985 roku J. Lee Thompson nakręcił kolejną wersję filmu. Tym razem duet Quatermain-Curtis zagrali Richard Chamberlain i Sharon Stone. Ostatnią adaptacją powieści H. Ridera Haggarda był telewizyjny miniserial z 2004 roku z niezapomnianym Patrickiem Swayzem w roli głównej.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2016-04-01
Na półkach: Przeczytane, Młodzieżowe
Przeczytana: 2014 rok

 (właściwie Sir Henry Rider Haggard), to jeden z najpoczytniejszych brytyjskich pisarzy z okresu wiktoriańskiego. To właśnie on stworzył znaną na cały świat postać Allana Quatermaina, bohatera Kopalń Króla Salomona. Pięćdziesiętnioletni podróżnik spotyka się się z sir Henry Curtisem – barczystym i długorękim mężczyzną, oraz z kapitanem marynarki – Johnem Goodem – dobrze zbudowanym, ale średniego wzrostu marynarzem. Ten pierwszy, zleca Quatermainowi udział w wyprawie na Czarny Ląd, w poszukiwaniu zaginionego brata, którego podróżnik miał okazję już spotkać w Afryce. Tajemniczości dodaje legenda, mówiąca o ogromnych ilościach diamentów, ukrytych przez króla Salomona w okolicach zaginięcia brata Sir Curtisa, który ukrywa się pod przybranym nazwiskiem Neville.

Pewnie wiele osób spojrzy stereotypowo na książkę, która napisana została w 1885 roku. Jednak za sprawą nowego, doskonałego tłumaczenia Jerzego Łozińskiego, czyta się ją niezwykle przyjemnie. Imponuje swoistą lekkością, nie występują tu archaizmy, których pewnie nie brakowało we wcześniejszych przekładach. Tak więc książka stylem pisania niczym nie różni się od lektur napisanych w XXI wieku.

Kopalnie Króla Salomona to powieść bardzo bogata w dużą ilość historycznych faktów, co znacznie wyróżnia ją od wielu nowoczesnych, przygodowych książek. Czytelnik łatwo zauważy, jak obecnie intensywnie rozwinął się świat i ile jest minusów szybkiego, nieustającego postępu. Ciężko uwierzyć, że w Afryce w czasach Allana Quatermaina można było spotkać co kilka chwil stada słoni, liczące po 30 osobników. Dla mnie to żadna nowość, gdyż wychowywałem się na takich powieściach, ale dla młodego wielbiciela serwisów społecznościowych i gier komputerowych?


Akcja jest bardzo interesująca, to wręcz nieprawdopodobne, że w tak ciekawy sposób można opisać każdy szczegół, rytuał i zwyczaje rdzennych mieszkańców. Trzyma w napięciu, zawiera wiele zwrotów akcji. Mimo że głównym celem jest odnalezienie brata Sir Curtisa, to bohaterowie przeżywają wiele różnych innych przygód. Będzie im dane między innymi stoczyć walkę na śmierć i życie w morderczej i okrutnej wojnie, a także wziąć udział w poszukiwaniu bezcennych diamentów króla Salomona.

Książka godna polecenia, idealna dla młodzieży, która ma coraz częściej ograniczone pojęcie o historii świata. Będzie to dla nich cudowny skok w przeszłość, którego nigdy nie zapomną. W dodatku pięknie wydana książka, duże litery i doskonałe tłumaczenie, z pewnością pomogą w odbiorze lektury.

Ocena 9/10

ksiazkadoplecaka.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piękno to bolesna rana

Magiczny realizm, hm..... w tym wydaniu dla mnie średni.... Generalnie zabawa literaturą na pewno jest odkrywcza, więc może następnym razem...???

zgłoś błąd zgłoś błąd