Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Straszliwie sam. Mój dziennik

Tłumaczenie: Antoni Bartosz
Wydawnictwo: Rebis
6,85 (290 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
13
8
53
7
125
6
61
5
20
4
10
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tout seul
data wydania
ISBN
9788378184379
liczba stron
352
język
polski
dodała
joly_fh

Przed nami pasjonat futbolu, który wreszcie wykłada karty. Chce, żebyśmy poznali jego prawdę. Klęska na piłkarskich mistrzostwach świata w 2010 roku, strajkujący reprezentanci Francji, bunt w autokarze... Nie o tym marzył Raymond Domenech. Od czasu tamtej afery były trener drużyny francuskiej milczał, chociaż w swoim prywatnym dzienniku przez wiele lat skrupulatnie zapisywał fakty, myśli,...

Przed nami pasjonat futbolu, który wreszcie wykłada karty. Chce, żebyśmy poznali jego prawdę.

Klęska na piłkarskich mistrzostwach świata w 2010 roku, strajkujący reprezentanci Francji, bunt w autokarze... Nie o tym marzył Raymond Domenech. Od czasu tamtej afery były trener drużyny francuskiej milczał, chociaż w swoim prywatnym dzienniku przez wiele lat skrupulatnie zapisywał fakty, myśli, uwagi i szczegóły. I oto teraz przerywa milczenie.

Pisze o swojej nominacji na trenera kadry, o pierwszych decyzjach, o swoich metodach i taktyce. O relacjach z takimi sławami, jak Zinedine Zidane, Franck Ribéry, Nicolas Anelka i Thierry Henry, oraz z młodszymi piłkarzami, należącymi do "straconego pokolenia". Pisze o swoich trudnych kontaktach z mediami i z kierownictwem Francuskiego Związku Piłki Nożnej. Ma cięty język. Nie kryje własnych błędów. Niczego nie pomija, od wspaniałych dokonań w 2006 roku, poprzez pierwsze trudności, do ostatecznej katastrofy.

 

źródło opisu: Rebis, 2013

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 237
Wojtek | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Książka napisana na chłodno, wygląda na to, że trener Domenech przeprowadził głęboką analizę swoich poczynań. Nie sposób uciec od wrażenia, że jego autobiografia ma wymiar publicznej spowiedzi, często tłumaczy się czytelnikom ze swoich decyzji personalnych. W miarę upływu czasu i przeczytanych stron, uwidacznia się jego brak stanowczości, co doprowadziło według mnie do katastrofy na mundialu w RPA. Czas pokaże, czy wróci na ławkę trenerską silniejszy, czy też definitywnie zakończy przygodę z futbolem. Do samej książki nie można się zbytnio przyczepić, chociaż w moim, e-bookowym wydaniu zdarzały się literówki. Za całość - 8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Musiałam być posłuszna

Super książka. Bardzo szybko się ją czyta, lektura jasna i przejrzysta. Bardzo ciekawa. Uczy, otwiera oczy. Odważna, skłaniająca do refleksji histor...

zgłoś błąd zgłoś błąd