Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Straszliwie sam. Mój dziennik

Tłumaczenie: Antoni Bartosz
Wydawnictwo: Rebis
6,88 (272 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
13
8
52
7
115
6
56
5
19
4
9
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tout seul
data wydania
ISBN
9788378184379
liczba stron
352
język
polski
dodała
joly_fh

Przed nami pasjonat futbolu, który wreszcie wykłada karty. Chce, żebyśmy poznali jego prawdę. Klęska na piłkarskich mistrzostwach świata w 2010 roku, strajkujący reprezentanci Francji, bunt w autokarze... Nie o tym marzył Raymond Domenech. Od czasu tamtej afery były trener drużyny francuskiej milczał, chociaż w swoim prywatnym dzienniku przez wiele lat skrupulatnie zapisywał fakty, myśli,...

Przed nami pasjonat futbolu, który wreszcie wykłada karty. Chce, żebyśmy poznali jego prawdę.

Klęska na piłkarskich mistrzostwach świata w 2010 roku, strajkujący reprezentanci Francji, bunt w autokarze... Nie o tym marzył Raymond Domenech. Od czasu tamtej afery były trener drużyny francuskiej milczał, chociaż w swoim prywatnym dzienniku przez wiele lat skrupulatnie zapisywał fakty, myśli, uwagi i szczegóły. I oto teraz przerywa milczenie.

Pisze o swojej nominacji na trenera kadry, o pierwszych decyzjach, o swoich metodach i taktyce. O relacjach z takimi sławami, jak Zinedine Zidane, Franck Ribéry, Nicolas Anelka i Thierry Henry, oraz z młodszymi piłkarzami, należącymi do "straconego pokolenia". Pisze o swoich trudnych kontaktach z mediami i z kierownictwem Francuskiego Związku Piłki Nożnej. Ma cięty język. Nie kryje własnych błędów. Niczego nie pomija, od wspaniałych dokonań w 2006 roku, poprzez pierwsze trudności, do ostatecznej katastrofy.

 

źródło opisu: Rebis, 2013

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (451)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 402
Damian | 2013-10-01
Przeczytana: 24 września 2013

"Straszliwie sam" to książka niesamowicie szczera, która przybliża czytelnikom pracę selekcjonera reprezentacji "Trójkolorowych". Raymond Domenech przedstawia ze swojej perspektywy kulisy wielkiego skandalu we francuskiej piłce, o którym w 2010 roku mówił cały świat. Po przeczytaniu tej książki zmieniłem zdanie o Domenechu, ponieważ książka uświadamia w jak trudnym pracował środowisku. Piłkarze, którzy myślą, że są pępkiem świata nie ułatwiali pracy. Domenech osiągnął sukces z reprezentacją Francji, jednak musiał zmierzyć się z nowym pokoleniem francuskich piłkarzy, którzy przypominali rozkapryszone gwiazdki. Tytuł książki świetnie oddaje w dwóch słowach zwartość całej książki.

książek: 118
Łukasz | 2015-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Straszliwie sam" to moim zdaniem pozycja obowiązkowa dla każdego fana piłki nożnej i nie tylko, ponieważ pokazuje drugą stronę medalu o reprezentacji Francji. Jak wiadomo w mediach piłkarzy broniono a cała wina spadła na trenera Raymonda Domenecha. Książka do bólu szczera ukazująca jak łatwo można dać się zmanipulować przez media.

książek: 629
Radosław Gabinek | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 03 października 2013

Cieszę się, że przeczytałem autobiografię Raymonda Domenecha, gdyż na temat tego trenera powstało swego czasu wiele mitów. Czytając te wspomnienia coraz bardziej dochodzę do wniosku, że większość z nich to bzdury wymyślone przez media. Trudno mi uwierzyć, że człowiek o takiej wrażliwości i klasie, która wypływa z jego wypowiedzi faktycznie był takim wariatem jak go przedstawiano przy okazji feralnych mistrzostw 2010 roku. Myślę, że to książkę można polecić nie tylko fanom piłki nożnej, gdyż jest to po prostu historia człowieka, jak mówi tytuł człowieka osamotnionego i osaczonego. Wszystko to czyta się dobrze, gdyż znajdujemy tu sporą dawkę osobistych refleksji i przeżyć autora. "Straszliwie Sam" obok "Ja Ibra" jest zdecydowanie pozytywnie wyróżniającą się książką o tematyce sportowej! Polecam!

książek: 0
| 2016-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Futbol
Przeczytana: 01 marca 2016

„Kto chce ugasić płomień, ginie od płomieni.”

Książka, która wzbudziła ogromne kontrowersje w całej Francji. Niesamowicie szczerze napisana historia. Kulisy wielkiego skandalu zrelacjonowane niemal dzień po dniu.

Myślę, że warto od czasu do czasu sięgnąć po tego typu pozycję, by zobaczyć jak pewne sprawy wyglądają od drugiej strony. W tej książce, Raymond Domenech nie tylko krytykuje innych, zarzuca złe podejście młodym piłkarzom do swoich obowiązków, ale również poddaje krytyce swoja osobę, wytyka własne błędy, zauważone dopiero z dłuższej perspektywy czasu.

Bez wątpienia jest to wielki pasjonat futbolu, inteligentny i wrażliwy człowiek. W pewnym momencie zabrakło mu trochę dystansu do siebie, do świata, o czym sam zresztą wspomina. Zjadł go stres i perfekcjonizm. Swoją mentalnością i podejściem do pewnych spraw przypomina trochę piłkarskiego romantyka, innego francuskiego szkoleniowca – Arsene Wengera. Czy jest to słaby, dobry a może przeciętny trener, trudno w dalszym...

książek: 4
Wizja_Sportu | 2014-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

Po książkę Domenecha długo nie miałem ochoty sięgać. Wydawała mi się bezpłciowa, w sumie nigdy nie pałałem sympatią do francuskiej kadry a sam Domenech w mojej opinii był przykładem człowieka, który nie miał wiele nowego do powiedzenia.

Nie wiem więc dlaczego książkę otworzyłem akurat podczas świąt bożonarodzeniowych. Czyżby rodzinny charakter przekornie spowodował, że nagle tytuł „Straszliwie sam” wydał mi się interesujący? A może bardziej ponieważ chciałem tę lekturę mieć już za sobą i wziąć się za coś ciekawszego. Bądź co bądź otworzyłem i zacząłem czytać... Z dnia na dzień czytałem coraz dłużej i dłużej...

Problemy kadry Francji końca pierwszej dekady nowego millenium nie wiele mnie obchodziły, mieliśmy przecież nasze własne, polskie. A książka pozwoliła mi w sposób niezwykle sugestywny uzupełnić tę wiedzę. W przekroju całej opowieści nad Domenechem wisi widmo złotego Aimé Jacquet, człowieka który w 1998 r dokonał prawdziwej napoleońskiej rewolucji zdobywając Puchar Świata...

książek: 35
hellkamilson | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 października 2013

Autobiografie mają to do siebie, że są subiektywne, ale Domenech często przyznaje się do błędy albo podejmuję refleksję nad tym, jakby zachował się teraz.
Z książki możemy dowiedzieć się o tym, że niektóre piłkarskie gwiazdy są kapryśne, rozpuszczone przez pieniądze i co najważniejsze, niedojrzałe. Ukazują to kulisy zgrupowań, meczy, czasu spędzonego w szatni, ale przede wszystkim, skandal w RPA z 2010 roku.
Książkę polecam wszystkim, nie tylko zwolennikom piłkarskiego świata, ale każdemu, gdyż jest ona przepełniona wieloma refleksjami, nie tylko dotyczącymi footballu.

książek: 334
Piotr Wypyszyński | 2014-07-26
Na półkach: Przeczytane

Całkiem ciekawa autobiografia byłego selekcjonera reprezentacji Francji, pokazująca kulisy MŚ 2006, 2010 i ME 2008. Wyciąga brudy ze związku, kadry narodowej, ale także pokazuje, jak w mgnieniu może zmienić się oblicze nie tylko trenera, ale także piłkarze, a także jak istotna w piłce jest jedność i szczerość. No i, że młodzi Francuzi są zadufani w sobie i liczą tylko kasę, zamiast przejmować się barwami narodowymi ;)

książek: 77
Tomek_DeVito | 2015-06-07
Na półkach: Przeczytane

dziennik RD. Sporo o reprezentacji Francji, jak i samych piłakarzach (Zidane, Thuram, Henry, Ribery...) z lat 2006 - 2010. Relacja od środka, generalnie jedna z ciekawszych pozycji w tej tematyce.

książek: 176
Maciek | 2017-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Bardzo dobra książka.
Raymond Domenech opisuje czas, który spędził na stanowisku selekcjonera reprezentacji Francji w piłce nożnej - lata 2004 do 2010, jego rozterki, problemy z zapanowaniem nad wybujałymi ego gwiazdek francuskiej piłki oraz niełatwej (i nie do końca udanej) zmianie pokoleniowej w kadrze "niebieskich".
Nie brakuje tutaj gorzkich słów skierowanych pod adresem, zarówno samych piłkarzy, skupionych na sobie i na astronomicznych pieniądzach jakie zarabiają jak i działaczy uzależnionych od opinii mediów czy politycznych wiatrów. Domenech naprawdę wydaje się być szczery w swych opiniach na temat dzisiejszego futbolu, etosu pracy i gry dla dobra drużyny, który według niego(i trudno się nie zgodzić) zanika wraz z napływem olbrzymich pieniędzy do piłki.
Tłem dla (nieco neurotycznych, coś jak syndrom oblężonej twierdzy, ale naprawdę strawnych) wywodów autora są kolejne wielkie imprezy piłkarskie, przygotowania do nich, przebieg i podsumowania, sylwetki piłkarzy, z którymi...

książek: 237
Wojtek | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Książka napisana na chłodno, wygląda na to, że trener Domenech przeprowadził głęboką analizę swoich poczynań. Nie sposób uciec od wrażenia, że jego autobiografia ma wymiar publicznej spowiedzi, często tłumaczy się czytelnikom ze swoich decyzji personalnych. W miarę upływu czasu i przeczytanych stron, uwidacznia się jego brak stanowczości, co doprowadziło według mnie do katastrofy na mundialu w RPA. Czas pokaże, czy wróci na ławkę trenerską silniejszy, czy też definitywnie zakończy przygodę z futbolem. Do samej książki nie można się zbytnio przyczepić, chociaż w moim, e-bookowym wydaniu zdarzały się literówki. Za całość - 8/10

zobacz kolejne z 441 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd