Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Depozyt

Wydawnictwo: Vers
6,87 (1054 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
58
9
96
8
142
7
374
6
213
5
117
4
20
3
31
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371270429
liczba stron
346
kategoria
przygodowa
język
polski
dodała
Irena

Akcja powieści toczy się w Warszawie pod koniec XX wieku. Henryk Karpiowski jest biznesmenem. Ma córkę Elżbietę z pierwszego małżeństwa, które zakończyło się śmiercią żony; z drugą żoną rozwiódł się, obecnie ma narzeczoną Krystynę. Wraz ze swoim kolegą z dawnych lat udało mu się zrobić największy interes w swoim życiu. Zarobił w ten sposób ogromną sumę, którą otrzymał po części w dolarach, a...

Akcja powieści toczy się w Warszawie pod koniec XX wieku. Henryk Karpiowski jest biznesmenem. Ma córkę Elżbietę z pierwszego małżeństwa, które zakończyło się śmiercią żony; z drugą żoną rozwiódł się, obecnie ma narzeczoną Krystynę. Wraz ze swoim kolegą z dawnych lat udało mu się zrobić największy interes w swoim życiu. Zarobił w ten sposób ogromną sumę, którą otrzymał po części w dolarach, a po części w diamentach i złocie. Ponieważ zarówno on, jak i narzeczona musieli wyjechać służbowo, a Elżbieta musiała udać się na wykłady, postanowił cały świeży dochód pozostawić jako depozyt u swego najlepszego przyjaciela, Seweryna Chlupa, żeby w czasie nieobecności domowników nie został on skradziony. W mieszkaniu Henryka przebywał bowiem jego były szwagier, zwany Bublem, który stale coś kradnie. O zarobieniu 20 miliardów złotych informuje jedynie Krystynę, mówi jej też, że majątek jest zabezpieczony, nie wyjawia jednak, w jaki sposób.

Fatalnym zbiegiem okoliczności Henryk przeżywa wypadek samochodowy. Obrażenia zewnętrzne są niezbyt groźne (złamana ręka, lekki uraz głowy), jednak wskutek uderzenia w głowę doznaje amnezji. Nie pamięta niczego, co zdarzyło się przed wypadkiem. W szpitalu odwiedza go zmartwiony przyjaciel, Seweryn, który zapewnia Henryka, że to, co należy do niego, jest dobrze ukryte. Henryk nie rozumie jednak znaczenia tych słów. Po powrocie do domu Seweryn dostaje wylewu i umiera.

Rodzina Karpiowskich postanawia odnaleźć zarobione przez Henryka pieniądze, lecz nie ma pojęcia, gdzie ukryte są dolary, złoto i diamenty. Po jakimś czasie Krystyna przypomina sobie słowa Seweryna, jakie usłyszała przy szpitalnym łóżku męża. Zdaje sobie sprawę, że najbardziej prawdopodobne jest, że depozyt ukrył Seweryn Chlup. Wdowa po nim nie przyjmuje do wiadomości, że jej mąż miałby przechowywać taki skarb, a jeśli nawet to w jej mniemaniu to, co znajduje się w jej domu, należy do niej. Karpiowscy postanawiają więc wmówić w żonę Seweryna, że pieniądze znalazły się gdzie indziej, a teczki z majątkiem podstępnie szukać w jej domu i w razie znalezienia wykraść ją. Do akcji tej angażują także Tadzia, nieślubnego syna Chlupa.

 

źródło opisu: wikipedia

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1068
atimere | 2015-08-25

Nie do końca kryminał, za to w 100% Chmielewska. Depozyt do dowcipne perypetie wokół tytułowego depozytu, garść jak zawsze trafnych i jednocześnie dowcipnych spostrzeżeń na temat otaczającego świata. A to wszystko opisane lekkim, ale jakże bogatym językiem. Czegóż chcieć więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pozwól mi pragnąć

Kontynuacja serii. Lubie autorke, jej styl pisania i tym razem nie zawiodlam sie. Nie jest to wielkich lotow ksiazka, ale dla spedzenia milego czasu...

zgłoś błąd zgłoś błąd