Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grzesznik IV

Doktor Sen

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Cykl: Lśnienie (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,54 (4905 ocen i 635 opinii) Zobacz oceny
10
443
9
702
8
1 380
7
1 365
6
710
5
208
4
53
3
32
2
12
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dr. Sleep
data wydania
ISBN
9788378396185
liczba stron
656
słowa kluczowe
Tomasz Wilusz, Danny Torrence
kategoria
horror
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Kontynuacja bestsellerowego „Lśnienia”. Pamiętacie małego chłopca obdarzonego niezwykłą mocą? Chłopca nękanego przez duchy? Chłopca uwięzionego w odludnym hotelu wraz z opętanym ojcem? Możecie już poznać jego dalsze losy! Grupa staruszków nazywająca się Prawdziwym Węzłem przemierza autostrady Ameryki w poszukiwaniu pożywienia. Z pozoru są nieszkodliwi – emeryci odziani w poliester,...

Kontynuacja bestsellerowego „Lśnienia”.

Pamiętacie małego chłopca obdarzonego niezwykłą mocą? Chłopca nękanego przez duchy? Chłopca uwięzionego w odludnym hotelu wraz z opętanym ojcem? Możecie już poznać jego dalsze losy!

Grupa staruszków nazywająca się Prawdziwym Węzłem przemierza autostrady Ameryki w poszukiwaniu pożywienia. Z pozoru są nieszkodliwi – emeryci odziani w poliester, nierozstający się ze swoimi samochodami turystycznymi. Jednak Dan Torrance już wie, a rezolutna dwunastolatka Abra Stone wkrótce się przekona, że Prawdziwy Węzeł to prawie nieśmiertelne istoty żywiące się substancją wytwarzaną przez poddane śmiertelnym torturom dzieci obdarzone tym samym darem, co Dan.

Nękany przez mieszkańców hotelu Panorama, w którym jako dziecko spędził jedną straszliwą zimę, Dan przez dziesięciolecia błąka się po Ameryce, usiłując zrzucić z siebie odziedziczone po ojcu brzemię beznadziei, alkoholizmu i przemocy. Ostatecznie odnajduje swoje miejsce w małym miasteczku w New Hampshire, we wspierającej go grupie Anonimowych Alkoholików i w domu opieki, gdzie zachowana z lat dzieciństwa resztka mocy pozwala mu nieść ulgę umierającym w ostatnich chwilach ich życia. Staje się znany jako „Doktor Sen”.

Kiedy Dan poznaje efemeryczną Abrę Stone, jej nadzwyczajny dar budzi drzemiące w nim demony i każe mu stanąć do boju o jej duszę i przetrwanie. To epicka batalia między dobrem i złem, krwawa, pełna rozmachu opowieść, która zachwyci miliony miłośników „Lśnienia” i zadowoli każdego, kto dopiero teraz wkracza w świat tej już klasycznej pozycji w dorobku Kinga.

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4370
Wkp | 2013-10-01
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 30 września 2013

ABRA KADABRA

Dan Torrance po wydarzeniach w hotelu Panorama nie ma łatwego życia. Moc, Jasność, sprawia, że prześladują do zmarli. By od nich uciec Dan robi to, czego przyrzekł sobie nigdy nie robić - popada a alkoholizm. Ale Jasność to też jego błogosławieństwo, moc, która pozwoli mu stawić czoła tym, którzy mówią na siebie Prawdziwy Węzeł, a którzy żywią się jasnością zamęczanych na śmierć dzieci. I pomóc nastoletniej Abrze, która - posiadając niemal nieograniczoną moc - staje się celem Węzła...

"Lśnienie" to powieść kultowa. Dla wielu horror wszech czasów i największe dzieło Kinga. Jest w tym sporo prawdy, choć tak naprawdę "Lśnienie" to przede wszystkim, jak wszystkie najlepsze dzieła Króla, powieść obyczajowa o upadku rodziny i miłości sięgającej ponad logikę. Teraz, po 36, autor dopisuje ciąg dalszy losów Dannyego i, trzeba przyznać, robi to w naprawdę dobrym stylu.

King to pisarz bardzo płodny. Jego bibliografia liczy sobie ponad 70 tytułów i stale rośnie w tempie minimum jednej książki rocznie. Kiedy jednak przyjrzymy się jej bliżej, przekonamy się, że - poza sagą mroczna Wieża i dylogią Talizman/Czarny Dom, napisaną wspólnie z Peterem Straubem - brak jest u Stephena kontynuacji jego dzieł. Owszem, postacie, miejsca i wydarzenia przeplatają się ze sobą we wspaniały dla stałych czytelników kolarz, ale nigdy nie stanowią bezpośredniej kontynuacji. I już z tego powodu "Doktor Sen" jest książką niezwykłą.

Jak jest jednak ze stylem i samą opowieścią?

Styl, czyli sprawa najważniejsza, jest naprawdę znakomity. To nie King jak w "Historii Lisey" czy "Bezsenności", pełen dłużyzn i nudy, a King jak w najlepszych czasach, jak w "Dallas 63" czy "Worku kości", lekki, przyjemny, nie przedłużający i - co najważniejsze - pełen emocji. Pełen tego, co wychodzi mu najlepiej - obyczajowości, psychologii i dramatu. I gdyby był to jedynie dramat obyczajowy o upadku i odrodzeniu się alkoholika, jego odbiciu od dna, i nastolatce, w której odnajduje bratnią duszę, byłaby to powieść genialna, na 8, może nawet 9 gwiazdek oceny. Ale King to King, tytuł Króla Horroru do czegoś go zobowiązuje, i stara się przestraszyć i zdumieć czytelnika "grozą" i fantastyką. Oczywiście absolutnie nieudanie.

Elementy fantastyczne to tak naprawdę jedyne, co kuleje w tej opowieści. Dramat alkoholika odbijającego się od dna, jego studium upadku i rozkładu psychicznego, to perełka nawet w twórczości Kinga, który przecież nie raz pokazał nam podobnych bohaterów. Ale gdy dochodzi do wysysania tzw. pary, przemian ludzi w Prawdziwych czy wreszcie akcji przeciwko Prawdziwy, emocje się ulatniają i zostaje jedynie dobrze napisana horrorowa sztampa. Niestety. Groza Królowi nijak nie wychodzi, tak samo jak fantastyka. Przeboleć można telepatię i widzenie zmarłych, nawet dobrze się przy tym bawić, ale nie wszystko to, co robi Węzeł, Piastę koła (znów Dogan, jak wiecie, o czym mówię) czy pojedynki.

Kolejne minusy to przede wszystkim przewidywalność i to nawet największych zwrotów akcji, a ja po prostu nie znoszę kiedy zakończenia domyślam się po kilku stornach, a zwrotu akcji w stylu pewnej korealacji pomiędzy Danem a Lucy z kilkusetstronicowym wyprzedzeniem. Ale tak już jest w tym "Dr Śnie" i nic tego nie zmieni, choć cała reszta plusów nadrabia to z nawiązką.

Drugi minus, a raczej nie do końca minus, to sprawa przekładu. Wilusz to znakomity tłumacz i nie popełnia błędów, ale zrobił coś, co nie do końca mi się podoba. A mianowicie dopasował swe tłumaczenie do "Lśnienia". Zazwyczaj popieram tego typu praktyki i to bardzo, ale nie, kiedy to tłumaczenie "Lśnienia powinno się poprawić. Kiedy bowiem w Polsce zmieniono tytuł z "Jasności" na "Lśnienie" nikt nie pomyślał o zmianie też tego zwroty w samej powieści pozostawiając wszytko jak było (że już o "co jest doktorku" nie wspomnę, w Lśnieniu tego zabrakło, Wilusz to odzyskał, ale rodzi to pewien dysonans dla ludzi, którzy przyzwyczaili się do błędnego przekładu sprzed lat). Niby zrobił dobrze, tak, by wszyscy byli zadowoleni, ale moim zdaniem to "Lśnienie" trzeba było dostosować, a nie na odwrót.

Nie mniej nijak szczegół ten nie psuje lektury, chyba, że ktoś jest równie dociekliwy co ja, a ta przecież jest naprawdę udana (na poziomie "Joyland", chociażby).

I cóż więcej mogę rzec? Mimo drobnych mankamentów "Dr Sen" to powieść naprawdę udana, znakomicie napisana i nie pozwalająca oderwać się od niej ani na chwilę. Nie idealna, ale nie spodziewałem się drugiego "Dallas 63", więc i nie rozczarowałem aż tak bardzo. Konstrukcja psychologii Dana zachwyca, Abra urzeka, a kilka innych postaci cieszy. Stali bywalcy Kingowych świtów znajdą tu dodatkowo nawiązania do Mrocznej Wieży, Miasteczka Salem, Castle Rock i wielu innych rzeczy znanych z poprzednich powieści. A nowi czytelnicy? Też mogą bawić się świetnie i to kolejny plus, który trzeba zaliczyć na konto tej powieści. Tak więc polecam ją gorąco - szczególnie nieprzekonanym do Króla, bo wielbicielom Kinga nie muszę - i z niecierpliwością czekam na zapowiedzianego na przyszły rak "Pana Mercedesa" (thriller o policjancie i mordercy) i na pisane właśni "Revival".

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2014/06/05/doktor-sen-stephen-king/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Until November

Liczyłam na ciekawą lekturę, inną niż wszystkie, a co napotkałam? Historię tak niedorzeczną i prostą, że chciałam po prostu mieć już ją za sobą. Tak p...

zgłoś błąd zgłoś błąd