Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Doktor Sen

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Cykl: Lśnienie (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,54 (5121 ocen i 651 opinii) Zobacz oceny
10
463
9
730
8
1 454
7
1 419
6
738
5
211
4
60
3
32
2
14
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dr. Sleep
data wydania
ISBN
9788378396185
liczba stron
656
słowa kluczowe
Tomasz Wilusz, Danny Torrence
kategoria
horror
język
polski
dodała
joly_fh

Kontynuacja bestsellerowego „Lśnienia”. Pamiętacie małego chłopca obdarzonego niezwykłą mocą? Chłopca nękanego przez duchy? Chłopca uwięzionego w odludnym hotelu wraz z opętanym ojcem? Możecie już poznać jego dalsze losy! Grupa staruszków nazywająca się Prawdziwym Węzłem przemierza autostrady Ameryki w poszukiwaniu pożywienia. Z pozoru są nieszkodliwi – emeryci odziani w poliester,...

Kontynuacja bestsellerowego „Lśnienia”.

Pamiętacie małego chłopca obdarzonego niezwykłą mocą? Chłopca nękanego przez duchy? Chłopca uwięzionego w odludnym hotelu wraz z opętanym ojcem? Możecie już poznać jego dalsze losy!

Grupa staruszków nazywająca się Prawdziwym Węzłem przemierza autostrady Ameryki w poszukiwaniu pożywienia. Z pozoru są nieszkodliwi – emeryci odziani w poliester, nierozstający się ze swoimi samochodami turystycznymi. Jednak Dan Torrance już wie, a rezolutna dwunastolatka Abra Stone wkrótce się przekona, że Prawdziwy Węzeł to prawie nieśmiertelne istoty żywiące się substancją wytwarzaną przez poddane śmiertelnym torturom dzieci obdarzone tym samym darem, co Dan.

Nękany przez mieszkańców hotelu Panorama, w którym jako dziecko spędził jedną straszliwą zimę, Dan przez dziesięciolecia błąka się po Ameryce, usiłując zrzucić z siebie odziedziczone po ojcu brzemię beznadziei, alkoholizmu i przemocy. Ostatecznie odnajduje swoje miejsce w małym miasteczku w New Hampshire, we wspierającej go grupie Anonimowych Alkoholików i w domu opieki, gdzie zachowana z lat dzieciństwa resztka mocy pozwala mu nieść ulgę umierającym w ostatnich chwilach ich życia. Staje się znany jako „Doktor Sen”.

Kiedy Dan poznaje efemeryczną Abrę Stone, jej nadzwyczajny dar budzi drzemiące w nim demony i każe mu stanąć do boju o jej duszę i przetrwanie. To epicka batalia między dobrem i złem, krwawa, pełna rozmachu opowieść, która zachwyci miliony miłośników „Lśnienia” i zadowoli każdego, kto dopiero teraz wkracza w świat tej już klasycznej pozycji w dorobku Kinga.

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1133
Cwihr | 2013-10-14
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2013, Posiadam
Przeczytana: 11 października 2013

Czy Stephen King przeraża do szpiku kości swoją najnowszą powieścią?

Poprzeczka została wywindowana wysoko i jeśli ktoś czyta ten tekst, to pewnie wie dlaczego - niedługo w lodówce można by się spodziewać informacji o tym, że wychodzi kontynuacja powieści Kinga z 1977 roku, a ta z kolei znakomicie zapisała się na kartach literatury. Nie przedłużając, odpowiadając na wcześniejsze pytanie: nie do końca, a na pewno nie wizualnie. Gdyby zmierzyć poziom grozy urządzeniem podobnym do termometru, pomiar na pewno nie sięgnąłby górnych rejonów, a utrzymałby się mniej więcej w połowie skali, ponieważ część chwytów horroru z „Doktora Sen” czytelnik zna już z „Lśnienia” (w tym momencie zgniła Pani Massey śmieje się obrzydliwie i porozumiewawczo w łazience). Jeśli dodać do tego czarno-białe postacie i wzorcową walkę dobra ze złem, można powiedzieć, że inne powieści obroniłyby o wiele lepiej tytuł Mistrza Grozy. Jednak mimo wszystko King nie zawodzi na polu psychologicznym. Tak jak same słowa mogą ranić, on potrafi wywołać lęk samą wypowiedzianą ideą oraz wewnętrznymi mękami, od których człowiekowi robi się niebezpiecznie duszno. Myślą o tym, że moglibyśmy być posiadaczami przeklętego daru, którego boją się inni, który uprzykrza życie i stać się ofiarą nadnaturalnych postaci. W takim momencie człowiek przestaje żałować, że jest tylko szarym śmiertelnikiem. Nieapetycznym i zwykłym ćwokiem.

Czy człowiek z niezaleczoną raną w sobie i skomplikowanym wnętrzem może być remedium dla innych? Dan Torrance znalazł swojego życiowego sprzymierzeńca i najgorszego wroga w jednym – alkoholu. Alkohol pomógł mu zamroczyć jasność, jednak jednocześnie uraczył Danny’ego dość silnym skutkiem ubocznym– zniszczył mu kawałek życia. W końcu los zlitował się nad zmarnowanym młodym mężczyzną, który w pewnym stopniu otrzeźwiał na tyle, aby zatrzymać się na dłużej w niewielkiej mieścinie Frazier w New Hampshire, znaleźć swojego pracodawcę-mentora i rozpocząć nowe życie bez kropli obezwładniającego umysł i ciało trunku, jednak wciąż z wyrzutami sumienia i pamięcią o scenach grozy z Hotelu Panorama. W kolejnej pracy w hospicjum poczuł się w końcu niezbędny – pomagał umierającym przejść bez lęku na drugą stronę w towarzystwie przeczuwającego śmierć kota, dlatego na korytarzach zaczęły krążyć plotki o Doktorze Sen.

Abra Stone urodziła się z darem, którego nikt nie potrafił objaśnić. Który przerażał i martwił jednocześnie jej rodziców, stawił rodzinnego lekarza w poczuciu bezradności i wszystkich w nadziei, że Abrze owe „dolegliwości” miną wraz z wiekiem. Jednak nie mijały, a Abrze udało się skontaktować z osobą, która również jaśniała. Na swoje nieszczęście ściągnęła na siebie również uwagę tych, którzy odżywiają się dzięki dzieciom z jasnością. Które podczas tortur, doprowadzających do śmierci, produkują życiodajną parę. A parą Abry można by się nie tylko pożywić, a i zapełnić mnóstwo zbiorników. Dziewczyna była nie tylko niewygodnym świadkiem, ale skarbem.

Prawdziwy Węzeł, grupa pozornie niegroźnych i podróżujących kamperami staruszków, wiąże losy Abry i Dana, które mogą się zakończyć śmiercią jednych i życiem drugich. Dwie strony nie mogą przeżyć tej walki. Albo zwycięstwo odniesie grupa specyficznych wampirów, będących w krytycznej sytuacji, albo wyjątkowa dziewczynka z pomocą doświadczonego przyjaciela. Rose Kapelusz jest zdeterminowana jak jeszcze nigdy w życiu nie była. Głodna, wkurzona i uparta. Charyzmatyczna i seksowna, potrafi zmobilizować grupę i stawić im za życiowy cel Abrę Stone.

„Doktor Sen” to właśnie powieść znakomita pod względem psychologicznym. Mamy tutaj nie tylko wewnętrzną i diabelnie trudną walkę ćpuna-alkoholika z "uzdrawiającym" nałogiem, ale również rewelacyjnie wykreowane postacie rozdygotanych rodziców, zmartwionych swoim dzieckiem, specyficzną prababcię, wzruszających i słabych mieszkańców hospicjum w ostatnich chwilach życia, a nawet wyjątkowego kota, wzorowanego na prawdziwym kocie Oscarze; skrupulatnie i charakternie opisanych członków Prawdziwego Węzła, których można odróżnić nie tylko dzięki dziwacznym ksywom lub seksapilowi kobiet; King drobiazgowo ukazuje toki myślenia postaci, nie raz popychając ich na krawędź wytrzymałości psychicznej, czym wzmacnia przekaz, napięcie i powagę ich problemów. Zło jest tym jednym z najczarniejszych wizji i kurczowo trzymającym się życia. Jeśli przeczytaliście „Rękę mistrza”, która jest majstersztykiem psychologicznym i byliście pod wrażeniem tego, z jakim ukrwieniem i wiarygodnością King tworzy swoich bohaterów, to na pewno nie zawiedzie was pod tym względem „Doktor Sen”. Bohaterowie nie stoją tutaj w miejscu - czytelnik może obserwować ich ewolucję wraz z rozwojem fabuły i chodzi mi tutaj głównie o ewolucję duchową. Książka jest wyposażona w znakomite refleksje na temat życia i śmierci, determinacji życiowej, przypadków, podejmowania decyzji - tematyka trąci patetycznością, ale opowiedziana z sercem i pomysłem, trzyma czułe miejsca czytelnika w garści.

Choć główna oś fabuły, czyli wspominana już walka dobra ze złem jest tutaj na wskroś schematyczna, sam jej rozwój nie zawodzi mimo przewidywalności, a wszystko dzięki postaciom, w które pisarz wtłoczył masę życia, a potem wstrzyknął rozmaite charaktery. Pojawiają się tutaj początkowo osobiście, a później pobrzmiewają w formie wspomnień pozostałe postacie z „Lśnienia”. Również dzięki innym motywom losy Hotelu Panorama nierozerwalnie zacieśniają się z „Doktorem Sen”, tworząc ciekawą mozaikę relacji, łączących teraźniejszość z przeszłością, aż w końcu wyrażenie „kontynuacja Lśnienia” przestaje się wydawać celowym, marketingowym nadużyciem, skoro jednak znajdujemy tutaj coś więcej, niż literackie wskrzeszenie Dana.

"Doktor Sen" to powieść dynamiczna. Aż chce się powiedzieć - słownie wykalkulowana. Wyczerpująca opisowo z żywiołowymi bohaterami i fenomenalną akcją z rosnącym tempem. O ile czytelnicy prozy Kinga znają jego zamiłowanie do niemiłosiernego rozgadywania się i detalicznych spostrzeżeń, o tyle tutaj King popełnił narrację idealną. "Niedługą, niekrótką, lecz w sam raz - uracz nas pisarzu jeszcze raz", chciałoby się powiedzieć, parafrazując znaną piosnkę o kocie. Stephenowi Kingowi nie udało się zrobić jednego - napisać powieści gorszej od "Lśnienia". Choć atmosfera grozy już nie jest tak bardzo porażająca, fabularne chwyty nieco wytarte i wysłużone, metody straszenia odkurzone przez pisarza, powieść znakomicie napisana, z wyczuciem znawcy ludzkich koszmarów i polotem bajarza, broni się mimo tych uwag. Jest refleksyjna, obrazowa, pasjonująca, przenosi w inną rzeczywistość całym duchem i uzależnia od bohaterów jak Dana od alkoholu - sięgając po "Doktora Sen" czytelnik jedynie może stracić poczucie czasu. Nic więcej. A ile zyskać przeżyć, zamiast obracać się na drugi bok w tym samym czasie. Kingowi udało się dosięgnąć siebie samego z roku 1977 - brzmi to paradoksalnie, biorąc pod uwagę jego rozwój na przestrzeni lat i zdobyte uznanie, jednak jak już pisałam - "Lśnienie" wkroczyło na salony klasyki, więc na pisarzu spoczywała pewnego rodzaju presja i odpowiedzialność. Na szczęście nie daleko padło jabłko od jabłoni - "Doktor Sen" to godny następca, choć z nieco wysłużonym garniturem, prezentuje się świetnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Celwony Klólik

Celwony Klólik to ukochana maskotka czteroletniej Misi, która nie umie wymawiać głoski „r”. To jednak również groźny władca, który próbuje zawładnąć b...

zgłoś błąd zgłoś błąd