Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Posępna litość

Cykl: Jego Nadobna Zabójczyni (tom 1) | Seria: Fantastyczna Fabryka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,31 (656 ocen i 96 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
82
8
179
7
162
6
107
5
36
4
14
3
17
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Grave mercy
data wydania
ISBN
9788375748826
liczba stron
560
język
polski
dodała
joly_fh

Po co być owcą, skoro można być wilkiem. Zakłamanie, żądze i zdrada. Sam bóg śmierci naznaczył 17-letnią Ismae niezwykłym brzemieniem i zdolnościami. Jako assassin, może uchronić swój lud przed zatraceniem i zdradą. Jednakże, aby tego dokonać, musi zabijać. Nawet tych, których kocha. „Noszę ciemnoczerwone piętno, biegnące od lewego ramienia po prawe biodro, ślad po truciźnie, którą matka...

Po co być owcą, skoro można być wilkiem.

Zakłamanie, żądze i zdrada.

Sam bóg śmierci naznaczył 17-letnią Ismae niezwykłym brzemieniem i zdolnościami.

Jako assassin, może uchronić swój lud przed zatraceniem i zdradą. Jednakże, aby tego dokonać, musi zabijać. Nawet tych, których kocha.

„Noszę ciemnoczerwone piętno, biegnące od lewego ramienia po prawe biodro, ślad po truciźnie, którą matka dostała od znachorki, by pozbyć się mnie ze swego łona. Według znachorki, fakt, że przeżyłam, to nie żaden cud, a znak, że zostałam poczęta przez samego boga śmierci”

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 615
Whisper | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 29 lipca 2014

"Po co być owcą, skoro można być wilkiem."

Ismae urodziła się w XV-wiecznej Bretanii z paskudną blizną na plecach. Piętno to jest trwałą pamiątką po truciźnie, którą dostała od znachorki matka dziewczyny, aby pozbyć się dziecka ze swojego łona. Według znachorki fakt, że Ismae owy zabieg przeżyła jest znakiem świadczącym o tym, że została poczęta przez samego Mortaina, boga śmierci. Jej pochodzenie stało się również jej przekleństwem. Dzień w dzień poniżano ją, a mąż jej matki, którego nazywała ojcem pałał do niej nienawiścią od chwili jej narodzin. Gdy w końcu postanowił wydać ją za mąż, Ismae wiedziała, że jej luby bynajmniej nie będzie księciem na białym koniu. Nie sądziła jednak, że okaże się następnym koszmarem. Z nieoczekiwaną pomocą udaje jej się uciec od okrutnego męża i dostać do zakonu Świętego Mortaina, w którym wreszcie odnajduje spokój. Oczywiście nie za darmo. Dziewczyna musi przejść szereg nauk, aby w przyszłości jak najlepiej przysłużyć się Śmierci. Uczy się więc anatomii człowieka, sztuk walki, tworzenia trucizn i uwodzenia, a wszystko to by wykonać zadania wyznaczone przez Mortaina - aby zabijać tych, którzy grożą przyszłości ludu Bretanii.

„Zahartowane ostrze jest najsilniejsze.”

Książka leżała na mojej półce już od jakiegoś czasu i cierpliwie czekała na swoją kolej w stosiku innych powieści oczekujących na przeczytanie. Przyznam szczerze, że na jakiś czas o niej zapomniałam i dopiero niedawno, przyglądając się swoim zasobom olśniło mnie, że mam takie cudo na wyciągnięcie ręki. Po "Posępnej litości" spodziewałam się głównie zwartej akcji, twardej bohaterki i wielu zagadek do rozwiązania. Otrzymałam to wszystko, a i wiele więcej za co jestem autorce bardzo, bardzo wdzięczna!

Ismae trafia do zakonu Świętego Mortaina w wieku czternastu lat i przez kolejne trzy uczy się, jak być prawdziwym kobiecym assasinem. Z przyjemnością chłonęłam każdy fragment dotyczący nauki w szkole dla zabójców, co niestety trwało krótko, bo autorka cały okres szkolenia owiała grubą tajemnicą i zdradziła nam bardzo niewiele szczegółów dotyczących tego fachu. Moje rozczarowanie nie trwało jednak długo, bo zamiast opisów ćwiczeń walki wręcz, omamiania przeciwnika i tworzenia trucizn dostałam pierwsze zadanie! Znaczy Ismae dostała pierwsze zadanie, a ja równie podekscytowana, jak ona, chciałam się dowiedzieć, jak wszystkie te nauki przydadzą się w praktyce. Od chwili, gdy główna bohaterka wykonuje swoją pierwszą misję akcja nie zwalnia, a ilość intryg, niepewności i pytań bez odpowiedzi wzrasta. Jak tu nie być zadowolonym?

Pomimo że główną bohaterką jest Ismae, a jej postać to niewątpliwe motor napędowy powieści, wszystko kręci się wokół Anny, księżnej Bretanii oraz jej zamążpójścia. Większość czasu spędzamy więc na dworze, wśród książąt, szlachciców, rycerzy i innych ważniejszych mniej lub bardziej postaci. Z początku ciężko było mi się tam odnaleźć. Dużo nazwisk, dużo tytułów i jeszcze więcej powiązań. Robin La Fevers chyba przewidziała moją słabą pamięć do imion, bo zamieściła z początku książki małą ściągę - "Dramatis personae", do której mogłam przenieść się w każdej chwili zwątpienia i upewnić kim dany panicz lub dama jest. W momencie, w których poczułam się na tyle swobodnie, że ściąga nie była już dłużej potrzebna, przepadłam. Zagubiłam się gdzieś w XV-wiecznej Bretanii i wcale nie chciałam się odnaleźć. Pragnęłam jak najszybciej dowiedzieć się, kto spiskuje przeciwko księżnej, za kogo zostanie wydana za mąż no i jak skończy się ta historia. Liczne intrygi przyciągały mnie tak bardzo, jak dialogi pomiędzy Ismae a Duvalem. A właśnie, kim jest Duval?

Gavriel Duval to bretoński szlachcic, prawa ręka księżnej Anny. Jego zadaniem jest dopilnować, aby następczyni tronu nie stała się żadna krzywda. Gotowy jest oddać za nią życie w razie potrzeby, bez wahania staje dla niej do walki, ale przez większość czasu pełni rolę średniowiecznego detektywa i stara się odkryć tożsamość niebezpiecznych spiskowców. Drogi Gavriela i Ismae krzyżują się podczas jednej z misji, a następnie łączą na dobre, gdy razem udają się na dwór, każde wykonywać swoje obowiązki. Jak niewątpliwie się domyślacie, żadne z nich nie jest tym faktem zachwycone. Ismae, ponieważ nienawidzi mężczyzn bez wyjątku, a Duval, bo nie chce mieć nic wspólnego z córką samej Śmierci. Na dodatek obydwoje preferują pracę w pojedynkę a nieoczekiwana konieczność współpracy, jak są przekonani, nie wyjdzie żadnemu z nich na dobre. Osobiście uwielbiam takie z pozoru oczywiste mieszanki, prowadzą do wielu zabawnych sytuacji i potrafią na swój sposób zaskakiwać. Poza tym... kto się czubi ten się lubi, prawda?

Gdzie w tym wszystkim miejsce na fantasy? Mamy już dwór, intrygi, wybuchowe charaktery, a nawet mały romans. Uspokoję was, nie znajdziecie w tej powieści wampirów, wilkołaków ani nawet elfów. W jaskiniach nie kryją się olbrzymy, ani inne stwory nie z tej ziemi. Element fantastyki w "Posępnej litości" to przede wszystkim Mortain. Autorka pobawiła się trochę starożytnymi wierzeniami i zobrazowała nam dziewięć bóstw (w tym Śmierć), które są czymś pomiędzy Bogiem, a człowiekiem. Żałuję, bo ten wątek też nie został w pełni dopracowany, poza bogiem Śmierci zostało wymienionych tylko kilka innych bóstw, ale ciężko powiedzieć, jaki jest ich udział w losach Bretanii. Jedynie Mortain zdaje się odgrywać w spiskach i intrygach na dworze jakąś istotną rolę. Mam nadzieję, że autorka pobawi się tym tematem bardziej w następnych częściach, bo z chęcią dowiem się na ten temat więcej, o wiele więcej!

"Tym było moje życie? Pasmem prób, które musiałam przejść?"


Podsumowując, podobało mi się. Oj, bardzo mi się podobało. Dawno nie zarwałam nocy dla książki, a tym razem zrobiłam to z największą przyjemnością. Bohaterowi okazali się wspaniali (może nie najwspanialsi, czy niepowtarzalni, ale jednak), polubiłam zarówno tych głównych, jak i pobocznych. Wielowątkowość jest wyważona, ilość intryg nie przytłacza, a tak jak powinna - intryguje, średniowieczna Bretania przyciąga, z kolei mały romans pomiędzy bohaterami jest wręcz uroczy. Pragnę dorwać następną część i tym razem dowiedzieć się czegoś więcej o Sybelli - następnej zabójczyni. Polecam!

http://ksiazkowe-odludzie.blogspot.com/2014/07/robin-lafevers-posepna-litosc.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiedźma z lustra

Wydawnictwo Uroboros ma dobrą rękę do wydawania serii książek. Zresztą nie tylko do serii, mam wrażenie że każda lektura, po którą sięgnęłam, wydana p...

zgłoś błąd zgłoś błąd