Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przystań na krańcu świata

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,33 (54 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
11
7
10
6
17
5
11
4
0
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Harbour
data wydania
ISBN
9788378395508
liczba stron
408
język
polski
dodała
Ag2S

Pasjonująca powieść oparta na losach dziennikarki Emily Hahn w okupowanym Hongkongu w czasach drugiej wojny światowej, uznana przez „Spectator” za książkę roku. Lato 1940 roku. Stevie Steiber, młoda amerykańska dziennikarka w Hongkongu, nie przejmuje się trwającą w Europie wojną. Chociaż marzy o poważnym pisarstwie, dni upływają jej głównie na zbieraniu plotek i chodzeniu na przyjęcia....

Pasjonująca powieść oparta na losach dziennikarki Emily Hahn w okupowanym Hongkongu w czasach drugiej wojny światowej, uznana przez „Spectator” za książkę roku.

Lato 1940 roku. Stevie Steiber, młoda amerykańska dziennikarka w Hongkongu, nie przejmuje się trwającą w Europie wojną. Chociaż marzy o poważnym pisarstwie, dni upływają jej głównie na zbieraniu plotek i chodzeniu na przyjęcia. Jishang, jej chiński znajomy, próbuje przeciągnąć Stevie na właściwą stronę dziennikarskiej barykady i angażuje ją w działalność swojego opiniotwórczego, kontrowersyjnego pisma.
Major Harry Field został wysłany przez jej Królewską Mość do śledzenia podejrzanej aktywności na terenie kolonii. Intryguje go tajemniczy Jishang, lecz piękna korespondentka budzi w nim nie mniejszą fascynację. Z chwilą ataku Japończyków kipiący życiem, urokliwy i dekadencki Hongkong pokazuje swoje straszne wojenne oblicze. Jak daleko posuną się szpieg i dziennikarka, by zapewnić sobie bezpieczeństwo?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Przystan_na_krancu_swiata-p-31978-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 985
Maleństwo | 2013-08-06
Na półkach: Przeczytane, Do recenzji
Przeczytana: 29 lipca 2013

Kiedy zaczęłam czytać tę książkę chciało mi się płakać. Kurczaki pieczone, jak ja szczerze nienawidzę romansideł! No ale dobra, podjęłam się, że przeczytam, to przeczytam... Jednak po przebrnięciu przez kolejne kilkanaście stron pojęłam, że bardzo, bardzo się pomyliłam.
Stevie Steiber jest amerykańską korespondentką, która mieszka w Hongkongu. Skomplikowanym zbiegiem okoliczności zostaje żoną Chińczyka, a tym samym obywatelką Chin. Prowadzi ciekawe życie na skraju jawy i ułudy. Jest kobietą zbuntowaną, nie dba o konwenanse i zasady, które w okresie przedwojennym wyznaczały przecież bardzo twarde granice. Kiedy wdaje się w romans z brytyjskim szpiegiem nie ma pojęcia, jak bardzo to odmieni jej życie.
Książka swoją budową przypomina mi "Dzidka" (powieść, która mnie zafascynowała, oczarowała i nie może mej głowy opuścić) W obu powieściach możemy wyróżnić wyraźnie zarysowane części. Pierwsza z nich opowiada o sielankowym i bogatym życiu przedwojennym wolnym od trosk i nieszczęść. Druga część to obraz wojny - okrutny bezlitosny, choć w obu powieściach różny. Dzidek prezentuje wojnę, którą wszyscy znamy - walkę z hitleryzmem, okrucieństwem esesmanów i Powstanie Warszawskie. W "Przystani na krańcu świata" mamy wojnę inną, choć przecież wojna to wojna. Przemoc i nienawiść jest wszędzie taka sama. Japończycy byli równie okrutni co Niemcy (może nawet bardziej z racji znajomości sztuk walki), a autorka nie chroni czytelnika przed tym okrucieństwem. Jeden z opisów spowodował, że zamknęłam książkę i chwila minęła zanim powróciłam do czytania. To obraz japońskich żołnierzy idących przez park z bronią zaopatrzoną w odpowiednik bagnetu. Szli radośni i zadowoleni niosąc na jednym ze szpikulców nabite, bezwładne ciało małego dziecka. Takie obrazy pozostają w mojej głowie zwłaszcza, że na brak wyobraźni nie narzekam. W "Przystani..." jest jeszcze trzecia część, której zabrakło w "Dzidku". Nie napiszę co się w niej wydarzyło, bo zdradzę zbyt wiele, natomiast dodam, że to część niosąca nadzieję i pachnąca szczęśliwym zakończeniem.
"Przystań..." jest jak baśń. Początkowo toczy się leniwie i ciepło. Mamy opisy codziennego życia, bogactwa i przepychu. W drugiej fazie nabiera tempa - jest prosta, kanciasta, przedstawia fakty bez owijania w piękne słówka. Migawki z codziennego życia z bogatych i pełnych przepychu stają się okrutne i "biedne". Tak jak w większości bajek mamy tu też szczęśliwe zakończenie. Nie słodkie i cukierkowe, lecz szczęśliwe w sposób dorosły.
Najważniejsze jest jednak to, że powieść przedstawia przepiękną historię. Po prostu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The empty house

Książka o dorastaniu. Może to dziwnie zabrzmi ponieważ główna bohaterka jest kobietą dwudziestosiedmioletnią, matką dwójki dzieci, a co więcej wdową....

zgłoś błąd zgłoś błąd