Indie. Miliony zbuntowanych

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,23 (88 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
11
7
25
6
29
5
7
4
7
3
2
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375365665
liczba stron
600
słowa kluczowe
podróże, Indie, Bombaj, Delhi, zmiany, dziennik
język
polski
dodała
Ag2S

Podróżując przez kolejne indyjskie metropolie – Bombaj, Madras, Kalkutę i Delhi – Naipaul tworzy mieniący się niczym w kalejdoskopie, wielopłaszczyznowy obraz tego niezwykłego kraju, pędzącego ku zmianom, a jednocześnie zatrzymanego w czasie. Oddaje w ręce czytelników swój dziennik z podróży pełen refleksji i spostrzeżeń dotyczących religii, kast i klas w momencie, gdy idee wolnościowe...

Podróżując przez kolejne indyjskie metropolie – Bombaj, Madras, Kalkutę i Delhi – Naipaul tworzy mieniący się niczym w kalejdoskopie, wielopłaszczyznowy obraz tego niezwykłego kraju, pędzącego ku zmianom, a jednocześnie zatrzymanego w czasie. Oddaje w ręce czytelników swój dziennik z podróży pełen refleksji i spostrzeżeń dotyczących religii, kast i klas w momencie, gdy idee wolnościowe wstrząsają dotychczasowym ładem. Genialność tej książki polega na decyzji Naipaula, by pokazać zachodzące zmiany z perspektywy ludzi – autor oddaje im głos, by z wielu indywidualnych opowieści na naszych oczach wyłoniły się współczesne Indie.

 

źródło opisu: Czarne, 2013

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (612)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2309
Anka | 2018-08-20
Przeczytana: 18 sierpnia 2018

Skończyłam tę książkę parę dni temu i już niewiele z niej pamiętam. Historie w niej zawarte podobne jedna do drugiej, przesycone szczegółami, nazwiskami i religią. Może dla Azjatów, Indusów ciekawe, bo dotyczące ich kraju, regionu, ale dla Europejczyka, który od tej książki zaczyna swoją przygodę z poznawaniem indyjskiej kultury, nudnawa. Mnogość wywiadów i opowieści, w gruncie rzeczy podobnych do siebie, tylko mąci i gmatwa obraz.
Autor głównie skupia się na klasie średniej i najbogatszej, poświęcając najmniej miejsca najbiedniejszym.
Książka opisuje Indie do lat 90-tych, czyli o najnowszej historii nic się nie dowiadujemy. Autor na podstawie przedstawionych konfliktów religijnych, etnicznych próbuje czytelnikowi, według mnie trochę na siłę, udowodnić drugą część tytułu, czyli, że jest to kraj buntu, fermentu, wrzenia. Niestety żaden z nich ani wówczas, ani po latach nie doprowadził do dużych, konkretnych zmian, nie miał wielkiego wpływu ani na los państwa, ani na losy świata....

książek: 778
Cyfranek | 2014-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Indie
Przeczytana: 06 marca 2014

„Indie. Miliony zbuntowanych” Vidiadhara S. Naipaula skłoniły mnie do zastanowienia się jak dużo przeczytanych przeze mnie książek o tematyce indyjskiej zostało napisanych przez Indusów, którzy mieszkają obecnie za granicami Inii lub wręcz się poza Indiami urodzili. No i wyszło mi, że ostatnio stanowiły one większość. Ciekawe, czym to jest spowodowane? Czy tym, że zostały wydane na Zachodzie, a więc zapewne łatwo uzyskać prawa do publikacji? Czy faktem, że były napisane po angielsku i łatwiej je przetłumaczyć? Czy może nasi wydawcy uznali je za bardziej wartościowe od tego, co jest pisane na rynku lokalnym? Trudno powiedzieć. Faktem jest, że siłą rzeczy tematyka podejmowana przez Indusów żyjących poza Indiami lub powracających do „...tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,/ Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych” bywa podobna. A może po prostu taki mam akurat dobór lektur. Na razie nie mam odpowiedzi na to powracające pytanie, ale odpowiedź nie jest tu najważniejsza....

książek: 156
Barthez | 2015-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 sierpnia 2015

„Miliony zbuntowanych” to Indie od drugiej strony. To Indie inne niż w kolorowych przewodnikach i backpackerskich rajdach przez pół Azji. To Indie od środka. Niekoniecznie magiczne, ale boleśnie prawdziwe. Naipaul zdejmuje z Indii mistyczny woal i otwiera przed nami drzwi zamknięte dla zwykłych podróżników. Indyjska codzienność i życie, system kastowy w praktyce, wzajemne relacje poszczególnych grup społecznych. W książce naszymi przewodnikami są postacie spotkane przez autora podczas jego wędrówki, a właściwie powrotu do Indii. Widzimy jak historia Indusów rzutuje na współczesność. Tło opowieści to próba Naipaula odkrycia i zrozumienia na nowo ojczyzny swoich przodków.

Soczyste i smakowite 600 stron opowieści – absolutnie polecam każdemu czytelnikowi zafascynowanemu (lub choć zainteresowanemu) Indiami.

książek: 320
Ania Jurczyga | 2013-12-25

Lubię kiedy autor oddaje głos bohaterom swojej książki (szczególnie jeśli mowa jest o reportażu), jednak czegoś mi brakuje w tym wszystkim. Ogromną zaletą tej książki jest szkatułkowa budowa, świetna narracja i niesamowite pokłady wiedzy w niej zawarte, które sprawiają, że czytelnik ma do czynienia z bardzo rzetelnie stworzonym dziełem. Widać, że książka wraz z autorem dojrzewała podczas jego poszukiwań tożsamości, a mimo to po przeczytaniu czułam niedosyt. Brakowało mi tego czegoś, swoistej kropki nad "i". Puenty, która zwieńczyła by jego wieloletnią, ciężką pracę nad tym reportażem.

książek: 694
Tamanna | 2013-12-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Indie
Przeczytana: 02 maja 2012

Na Naipaula książki o Indiach poluję od dawna. Wśród moich wspomnień jest taka chwila, gdy twarz mi się rozjaśnia na widok "Jenseits des Glaubens", książki o islamie m.in. w Pakistanie, leżącej na zurichskim stoisku antykwarycznym lub moment, gdy podskakuję z radości widząc wśród rzeczy porzuconych przez turystów w bombajskim hotelu "Land der Finsternis. Fremde Heimat Indien". Mam szczęście do jego niemieckich tłumaczeń "Beyond Belief" i "An Area of Darkness". Nawet w Indiach.
Urodziwszy się na wyspie Trynidad w rodzinie indyjskich emigrantów, Vidiadhar Surajprasad Naipaul na podróż do Indii, obcej mu ojczyzny, zdecydował się już jako dojrzały, wykształcony w Anglii człowiek. W pierwszych relacjach z podróży w ostrych słowach wyraził swoje rozczarowanie Indiami. Ja zaczęłam poznawać Naipaula wizję Indii wczytując się już w jego późniejszy opis podróży z roku 1990. Szok, jaki Naipaul przeżył dwadzieścia sześć lat wcześniej, minął. Czytając nie czuję jego rozczarowania Indiami,...

książek: 22
Brewa | 2018-12-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2018

Mam mieszane odczucia. Z jednej strony, forma reportażu szkatułkowego powinna sprawiać, że czytelnik będzie cały czas zainteresowany; z drugiej - różnorodność tematyki może często wprawiać w konfuzję. Brakuje mi także pracy autora nad tym, by czytelnik pierwszy raz stykający się z tematyką PRAWDZIWYCH Indii nie czuł się podczas lektury jak debil. Gdyby nie moja tendencja do sprawdzania różnych rzeczy na bieżąco, prawdopodobnie zmęczyłbym się tą pozycją potwornie, bo pewne sprawy - być może traktowane przez autora jako podstawowe - nie są tu w ogóle wytłumaczone i trzeba nadrabiać background. Uważam też, że pozycja jest trochę przegadana, a najciekawsze rozdziały to te końcowe. Ale to może też kwestia tego, że książkę zaczynałem mając w perspektywie wyjazd do Indii, który ostatecznie nie doszedł do skutku (i po prostu jestem zazdrosny ;)). Ostatnia rzecz - Miliony zbuntowanych zostały ukończone jeszcze w XX wieku. Warto wziąć na to poprawkę.

książek: 263
Ev_leena | 2017-01-06

Autor dużo miejsca poświęca religiom, i podejściu wyznawców do niej. Docieka czym jest bóg i wiara dla swoich bohaterów. Jak dowiadujemy się z lektury jest z tym różnie, aczkolwiek większość wyznaje, że "wiara to kotwica i ster", pozwala budować przynależność do wspólnoty/ klanu, tożsamość, Naipaul bardzo obszernie rozpisuje się na temat zasad braminizmu, jak i samych braminów oraz ich prześladowaniu przez Drawidów. Porusza kwestię systemu kastowego. Bardzo ważnym elementem reportażu są wszelkie konflikty i ruchy społeczne,organizacje. Takie jak: Siw Sena w stanie Maharasthra, powstanie chłopów tamilskich, naksalitów w Kalkucie, która z czasem przeszłą w partię komunistyczną. Naipaul opisuje źródła zamieszek, rozmawia z samymi zainteresowanymi, którzy brali w nich udział, przywódcami. Poznaje przyczyny i struktury, ma okazję dowiedzieć się, jak to wszystko wyglądało i działało od środka. Znajdziemy też opis sikhizmu, Gurdwary oraz bardzo ciekawy wątek pewnego poruszenia...

książek: 539
Maras | 2017-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2017

W książce "Miliony zbuntowanych" V.S. Naipaul kreśli obraz Indii, jako kraju zawieszonego między tradycją a nowoczesnością, z jednej strony kraju rozwijającego się, zaś z drugiej zmagającego się z wszechobecną nędzą. Opisuje on złożoną mozaikę społeczeństwa indyjskiego. Mozaikę złożoną z przedstawicieli różnych religii i posługujących się innymi językami. Autor rozmawia ze świadkami ważnych wydarzeń, którzy przedstawiają mu ich własny ogląd. Chętnie dzielą się też własnymi odczuciami i doświadczeniami. Naipaul przytacza również najważniejsze fakty dotyczące historii Indii.

Tyle o zawartości książki. Moim zdaniem jest napisana przystępnym językiem, jednakże momentami nuży. Dodatkowo pod koniec książki brakuje sensownego podsumowania. Zamiast tego jest ostatni rozdział napisany jakby "od czapy", co psuje ogólną ocenę książki. Jednakże książka ta ma oprócz stylu, także i inne zalety.

Moją uwagę w tym reportażu zwróciły dwa rozdziały (to jest kolejny walor tej książki). Pierwszy z...

książek: 374
Sosenka | 2013-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2013

Indie to kraj znany na świecie z ogromnej duchowości mieszkańców, z licznych i hucznie obchodzonych świąt, z kolorowych strojów i wesołej muzyki. Wiele osób kojarzy tą kulturę z bollywoodzkimi filmami i rzeczywiście, według Naipaula tak właśnie poniekąd wygląda naprawdę życie mieszkańców. Jednak druga, nie mniej znana strona tego kraju to także bieda. Pomimo, że jak wszędzie, tak i do Indii dotarły najnowsze nowinki technologiczne, powstają coraz to nowocześniejsze konstrukcje, wieżowce i budynki, przemysł i gospodarka unowocześniają się, to jednak Indie wciąż pozostają takie same. To niezwykłe zjawisko, w którym nowoczesność miesza się z tradycją, jedno nie wypycha drugiego, te dwie formy współdziałają ze sobą, a ludzie korzystają zarówno z jednego jak i drugiego. Dużą rolę odgrywa tu także religia, która trzyma mieszkańców przy tradycji i sprawia, że żyjąc w nowoczesnym, zmieniającym się w szybkim tempie kraju, zawsze wracają do tradycji, do wielu imprez, tańców, tradycyjnych...

książek: 41
Raggio | 2015-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2015

Bardzo interesująca pozycja Naipaula - noblisty hinduskiego pochodzenia, który żyjąc poza Indiami podróżował kilkukrotnie do kraju swoich przodków. Przeżywa od początku Indie poruszając się w kierunku przeciwnym ruchowi wskazówek zegara, czyli przeciwnym do kierunku wg Hindusów przynoszącym szczęście. Odwiedza najważniejsze ośrodki życia i regiony o znaczeniu historycznym, politycznym i religijnym. Najważniejsze stwierdzenia zawarte są w tytule i pierwszym zdaniu książki, ale sposób ich udokumentowania na kilkuset stronicach czyni lekturę pasjonującą. Początkowo można mieć kłopoty z używanymi pojęciami, ale po sprawdzeniu kilku lub kilkunastu terminów, można sprawnie poruszać się po opowieściach z kraju na drugim końcu świata. Jeżeli ktoś był w Indiach, ta książka dodatkowo objaśni i pozwoli lepiej zrozumieć obserwowane tam zachowania i zwyczaje, a także tło historyczne dzisiaj nadal podsycanych religijnych konfliktów. Smaczku całości dodaje fakt, że Indie opisane są tutaj nie...

zobacz kolejne z 602 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Z 13 książkami dookoła świata

Bez względu na to, czy często podróżujecie, czy wolicie spędzać czas w domu, czytając, możecie przemierzyć cały świat. Ogranicza Was tylko odpowiedź na pytanie „dokąd jechać?”. Polecamy 13 tytułów, z którymi zwiedzicie 11 krajów, nie ruszając się ze swojego wygodnego fotela. 


więcej
Zupełnie inny festiwal

W sobotę zakończyły się Gdańskie Spotkania Tłumaczy Literatury „Odnalezione w tłumaczeniu”. Ten trzydniowy festiwal, który istotnie przyjmuje formułę nieformalnych spotkań, bardzo różni się od tradycyjnych literackich festiwali: trudno szukać w nim zadęcia, zbytecznego blichtru czy nachalnego (pseudo)intelektualizmu. Jest nieformalnie, zabawnie, niekonwencjonalnie. Po prostu jest inaczej.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd