Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zegarek z różowego złota

Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Cykl: Christmas Box Trilogy (tom 2)
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,85 (905 ocen i 147 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
57
8
146
7
257
6
219
5
95
4
32
3
20
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Timepiece
data wydania
ISBN
9788324023974
liczba stron
224
język
polski
dodała
Ag2S

Dobrze wykorzystaj czas, który jest ci dany. Czy zaznajemy szczęścia jedynie po to, by lękać się, że nas opuści? Gdy David poznał MaryAnne, zrozumiał, że wreszcie spotkał kobietę swojego życia. Ten wieczny kawaler zaczął marzyć o małżeństwie i rodzinie – nawet jego ukochane zegary, które od dawna kolekcjonował, straciły dla niego znaczenie. Wreszcie obiecał MaryAnne, że nigdy jej nie opuści...

Dobrze wykorzystaj czas, który jest ci dany.

Czy zaznajemy szczęścia jedynie po to, by lękać się, że nas opuści?

Gdy David poznał MaryAnne, zrozumiał, że wreszcie spotkał kobietę swojego życia. Ten wieczny kawaler zaczął marzyć o małżeństwie i rodzinie – nawet jego ukochane zegary, które od dawna kolekcjonował, straciły dla niego znaczenie. Wreszcie obiecał MaryAnne, że nigdy jej nie opuści i będzie z nią na dobre i na złe. Nie spodziewał się, że już niedługo oboje będą musieli sprawdzić prawdziwość i moc swojej przysięgi.

~~
Zegarek z różowego złota Richarda Paula Evansa to piękna opowieść o miłości i przyjaźni silniejszych od lęku o własne życie. Jest to historia, która przenosi nas do Stanów Zjednoczonych z początku XX wieku, w czasy narodzin wielkich fortun i szanowanych amerykańskich rodów, ale i ogromnej niesprawiedliwości społecznej.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3743,Zegarek-z-rozowego-zlota

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 468
Kinga Kulig | 2016-12-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„W jakim celu, po co kolekcjonujesz tyle zegarów? Potrzebuję więcej czasu. Nie każdy mu dany potrafi go docenić”

Do pierwszego spotkania między Davidem Parkinsem a MaryAnne dochodzi w jego własnym biurze. Akuratnie David poszukiwał kobiety na stanowisko sekretarki. Jako, że MaryAnne pilnie potrzebowała zarobku, udała się do biura firmy maszynowej. Pierwsze zatem spotkanie skończyło się obcesowo, niepewnie i z lekkim napięciem. David, jako rasowy Amerykanin pozwolił sobie na szczyptę złośliwości w stosunku do szlachetnego pochodzenia Angielki. Nie spodobało się to MaryAnne, ale udało się ją przekonać do podjęcia pracy wyższą stawkę na tydzień aniżeli jej proponowano. Mimo krótkiej urazy wobec chlebodawcy, nie pozostawało jej nic innego jak podjąć się nowych obowiązków.

Czas mijał nieubłaganie. Kobieta na swój sposób zaaklimatyzowała się z miejscem pracy. Jednak na pierwszy rzut oka można było śmiało powiedzieć, że jest coś z nią nie tak. Nie utrzymywała kontaktów osobistych, z nikim nie podejmowała rozmowy. Sumiennie, w ciszy wykonywała swoją pracę. Nic więcej jej nie interesowało. W życiu prywatnym miała inne sprawunki na głowie i w żadnym razie nie przyszło jej na myśl, aby swoje osobiste porachunki przedkładać na pracę.

MaryAnne wydawała się zamknięta w sobie, niedostępna, niezwykle tajemnicza. Jak gdyby przed sobą postawiła solidnie skonstruowany mur, a jego przebicie mogłoby okazać się nie lada wyzwaniem. Mimo początkowej powściągliwości, David z ukrycia obserwował swoją pracownicę. Zaczęła go fascynować jej prostota, zimna elegancja w połączeniu z bystrością i błyskotliwością. Nie miała sobie równych. Chociaż mężczyzna nie znał MaryAnne, ta zdobywała coraz większe u niego uznanie. Ona również coś miała coś do swojego szefa, ale nie mogła pozwolić sobie na okazywanie emocji, toż to nieetyczne romansować w miejscu pracy, gdy wszyscy widzą. Plotki nie omieszkały dojść pod same drzwi Davida. Początkowo się z nich podśmiechiwał, zastanawiał się, kto ma rację, kto i o czym o nim mówi. W gruncie rzeczy jego rosnące uczucie z czasem wychodziło na wierzch.

David był zamożnym biznesmenem. Miał smykałkę do fachu, którym się zajmował. Jednak mimo upływających lat żadna kobieta nie towarzyszyła u jego boku. Dokuczała mu permanentna samotność. Wychowywał się bez ojca, którego to żywota niebieskie wcześniej zgarnęły z ziemi. Matka zaś nie przyłożyła się do swojej funkcji. Zostawiła syna na pastwę losu. Kiedy ten dorobił się sowitego majątku, postanowiła przypomnieć o sobie. Mydliła oczy, obiecywała spotkanie, a kiedy otrzymała pokaźną sumę na papierze, ślad i choćby słowo o niej zaginęło. Już więcej w życiu Davida się nie pojawiła. Liczyła tylko na ustatkowanie się, żadne matczyne instynkty nie odezwały się. Zatem David nie miał wzorca, na którym mógłby się opierać, inspirować. Choć potrafił operować i zarządzać pieniędzmi, w stosunku do spraw sercowych był bezbronny. Zresztą chronił się przed kobietami, którym jedynie zależało na tym, aby pozostawić swoje łapska na pokaźnym majątku poprzez małżeństwo. Nie znał zasad gry – jak zdobyć kobietę. Nie tego pragnął David. Pieniądze nie były dla niego wszystkim.

Tygodnie mijały. MaryAnne stawała się zupełnie inną osobą, nie do poznania. Nikt jednak nie potrafił zrozumieć, co jest przyczyną jej nastrojów. W dalszym ciągu sumiennie wykonywała swoją pracę, ale fizyczne objawy jej coraz to pogarszającego się samopoczucia były widoczne. MaryAnne była w ciąży, która pozostała jej po poprzednim, nieszczęśliwym związku – pobicia, przemoc fizyczna oraz psychiczna.

Teraz już David znał powód prawie że desperackiej chęci podjęcia się pracy. Kobieta pilnie potrzebowała środków na życie zarówno dla siebie oraz dziecka rozwijającego się w jej łonie. Ledwo wiązała oba końce. Ta sytuacja umocniła go w przekonaniu, że MaryAnne jest dla niego właściwą kobietą, tym mocniej ją kochał, kiedy ona stawała się bezbronna. Pragnął z całego serca otoczyć ją troską, dać poczucie bezpieczeństwa, siebie oraz miłość, której nie zasmakował nigdy, wiedział jednak, że to jest to, że czas najwyższy zmienić swoje życiowe priorytety. MaryAnne była nieco zaskoczona propozycją ze strony szefa, ale ta również przestała kryć się ze swoimi uczuciami. Co więcej, zgodziła się na to, aby jej dziecko stało się również i jego członkiem rodziny. Wspanialszego obrotu sprawy David nie mógł sobie wymarzyć. W końcu jego życie nabrało właściwych i intensywnych kolorów. Istna sielanka. David miał u swego boku wspaniałą kobietę, a później żonę oraz malutką córeczkę. Choć poród był jedną wielką niespodzianką dla dwojga, mógł skończyć się groźnie, nowy świat przywitała urocza Andrea. W życiu państwa Parkinsów nastał ciepły, lekki i przyjemny czas. Wprost bajkowy i wymarzony.

David czuł się wyśmienicie w nowej roli. Jako kochający mąż, ale też troskliwy ojciec. Tym bardziej, że dziewczynka stała się jego oczkiem w głowie mimo świadomości, że dziecko nie jest jego, a jednak, mentalnie i w praktyce działo się zupełnie inaczej. Co więcej, David był w stanie oddać wszystko, byle by jego ukochane kobiety były szczęśliwe, czuły się bezpiecznie. David zachwycał się rozwojem oraz pogłębiającymi się umiejętnościami Andrei. Była jego sensem przyszłości. To właśnie dzięki niej dostrzegł, że sam nie miał dzieciństwa, nie przeżył go treściwie, tak jak należy. Tym bardziej pragnął więcej swojego czasu oddawać córce, aby w żadnym razie nie odczuła straty czy nieobecności rodzica.

Sielanka nie mogła trwać za długo. Wszystko zaczęło nabierać innego tempa i znaczenia. Najpierw choroba małej Andrei. Wszyscy byli wytrwali i cierpliwi. MaryAnne nieustannie troszczyła się o swoje dziecko, nie zmniejszało to jej zainteresowania względem jej osoby, wręcz przeciwnie. Była gotowa na wszystko. Dzięki sile woli oraz miłości odniosła spektakularne zwycięstwo, po którym niespodziewanie przyszła tragedia..

David pojawił się w niewłaściwym miejscu i w nieodpowiednim czasie. Z mieszkania swojego przyjaciela usłyszał strzały z broni palnej. Instynktownie ruszył na pomoc. Lawina niefortunnych wydarzeń ruszyła w pogoń. Niepohamowaną, niemożliwą do zatrzymania. Wszystko po to, aby zemścić się, zabawić czyimś kosztem i odzyskać nie swoją rzecz. David stanął w obronie swojego czarnoskórego przyjaciela wiedząc, że ten może popaść w niezłe tarapaty, a jako że ten miał koneksje i swoją pozycję w społeczeństwie nie obawiał się konsekwencji. Miało wyjść, tak jak to początkowo zaplanował. Niestety, los zechciał inaczej, a raczej wrogowie, których sobie narobił w sposób nieuświadomiony.

David oraz MaryAnne doświadczyli straty, której w żaden sposób nie można było przeliczyć na pieniądze. Można by postawić hipotezę, że nieszczęście sprzysięgło się nad rodziną Parkinsów. Cóż to za walka o zwykły zegarek z różowego złota, kiedy strata jest dotkliwa, bolesna i nieporównywalna?

Obwinianie się, ciężar na sercu..

Dobrze wykorzystaj czas, który jest ci dany. Oderwij się od tego świata i dąż do czegoś o wiele bardziej wzniosłego, co też znajduje się w krainie, w której nie ma żadnych ograniczeń czasowych. W tej krainie nawet złamane serca zostają uleczone.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
13 powodów (edycja specjalna)

Książka naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Po dosyć przedłużanym(odcinki po 1h, nawet więcej)serialu bałam się podejść do książki. Bałam się, że zan...

zgłoś błąd zgłoś błąd