Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trochę większy poniedziałek

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,47 (977 ocen i 198 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
54
8
146
7
223
6
245
5
134
4
55
3
27
2
17
1
14
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308051719
liczba stron
302
język
polski
dodała
joly_fh

Mądra książka o tym co ważne! Katarzyna Grochola zabiera nas w literacką podróż pełną przygód, cudownych chwil, niespodzianek i życiowych wskazówek. Uwielbiana przez czytelników autorka — z przymrużeniem oka i całkiem na serio, z dużą dozą ciepła i wdzięku —opisuje świat i ludzi i podpowiada jak żyć w zgodzie ze sobą, pokazuje magię codzienności, uświadamia nam czym są bliskość i...

Mądra książka o tym co ważne!

Katarzyna Grochola zabiera nas w literacką podróż pełną przygód, cudownych chwil, niespodzianek i życiowych wskazówek.

Uwielbiana przez czytelników autorka — z przymrużeniem oka i całkiem na serio, z dużą dozą ciepła i wdzięku —opisuje świat i ludzi i podpowiada jak żyć w zgodzie ze sobą, pokazuje magię codzienności, uświadamia nam czym są bliskość i prawdziwa miłość. A przede wszystkim udowadnia, że nasze dziś i jutro zależą od nas, a szczęście jest na wyciągnięcie ręki.

Trochę większy poniedziałek – na każdy dzień tygodnia, na każdy miesiąc, na każdą porę i pogodę. Książka, po którą warto sięgnąć, kiedy jest dobrze, kiedy jest źle i tak po prostu, bez okazji, by poczuć, że życie jest piękne, ale wcale nie takie oczywiste, jak by się mogło zdawać…

Katarzyna Grochola należy do pisarek które potrafią zaskoczyć! Królowa polskiej powieści obyczajowej, zmierzyła się już z autobiografią, zaprezentowała jedyny w swoim rodzaju literacki dialog z córką, a w ostatniej książce wcieliła się w mężczyznę! I kiedy już się wydawało, że autorka bestsellerowej "Houston, mamy problem" powróciła do powieści, do rąk czytelników trafia zbiór błyskotliwych opowieści.

"Tam, gdzieś na świecie, na pewno jest lepiej, cieplej, bezpieczniej. Może są większe możliwości, może bardziej cię szanują, można znajdziesz pracę i jeszcze wystarczy ci na życie i na mieszkanie, i na samochód. Może twoje rodzinie tutaj będzie lepiej, bo jej pomożesz, ale
przecież tęsknota będzie zawsze wpisana w twoje życie. Bo każdy wybór eliminuje coś, czego nie wybrałaś. I może cie to trzymać do końca życia w okowach takiego 'co by było gdyby'. Niech cię to nie truje. Powodzenia, gdziekolwiek jesteś i cokolwiek robisz".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 17
Kameralna | 2013-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2013

Od dawna darzę wielką sympatią książki Katarzyny Grocholi, a po tej lekturze pałam miłością nie tylko do książek, ale też do samej autorki. Pani Kasia, jakoś Katarzyna mniej mi pasuje, zawsze wydawała mi się bardzo ciepłą, miłą i przede wszystkim pozytywną osobą. Ta pozytywna strona osobowości daje o sobie znać w jej książkach.

Jest to zbiór felietonów, które autorka napisała w latach 2000-2007. Część można napotkać w poprzednich powieściach, część jest zupełnie nowa i nieznana. Każdy felieton jest osobną historią, przemyśleniem, opowiadaniem, które można czytać zupełnie oddzielnie, jednak ułożone chronologicznie według lat i pór roku, dają ciekawy obraz całości.

W Trochę większym poniedziałku Katarzyna Grochola ukazuje wiele cech, żeby nie powiedzieć przywar, ludzkich, z których z pewnością nie powinniśmy być dumni. Wiele z nich, jak chociażby narzekanie, przedstawionych zostało w sposób nie uwłaczający żadnemu człowiekowi, z lekkim przymrużeniem oka i z humorem. Niejednokrotnie z resztą, sama pisarka się do nich przyznaje.

Bohaterką felietonów jest Kasia, która tak samo jak cała reszta świata zmaga się z codziennością, szarością, nadwagą, miłością, słabościami. Która jest normalna, przeciętna, nie udająca supermodelki z okładek czasopism o modzie, a wszelkie próby stania się nimi kończą się kolejną lekcją życia. Bo ona tego nie potrzebuje do szczęścia! Kocha proste życie, w którym zamiast rozmów przez telefon komórkowy, spotyka się z przyjaciółmi, gości ich najlepiej jak potrafi, podnosi na duchu. Jest prawdziwą osobą z krwi i kości, z bolącym zębem, roztrzepaną fryzurą, w ulubionym za luźnym dresie. Jest prawdziwą przyjaciółką.

Zachciało mi się takiego życia. Prostego, na wsi, z herbatą w dłoni i wieczornym koniaczkiem, pysznym obiadem, spacerami w lesie, całonocnymi biesiadami z przyjaciółmi. Życia, które mogłabym mieć, gdybym tylko chciała, bo nie wymaga ono ode mnie wielkich zasobów pieniężnych, mozolnej pracy, a jedynie zmiany myślenia i dostrzeżenia tej lepszej połowy w szklance.

Tego uczy Katarzyna Grochola w swojej książce. Trochę większy poniedziałek sprawił, że poczułam się fantastycznie i zaczęło mi się chcieć żyć życiem pięknym, z całą różnorodnością jego inwentarza, z latem, ale i z zimą, ze słońcem i deszczem, z radością i smutkiem. Bo w każdej najmniejszej chwili można odnaleźć coś cennego.

Jeśli ktokolwiek choć przez chwilę rozważał przeczytanie najnowszej książki Katarzyny Grocholi, niech dłużej tego nie robi - to znaczy nie zastanawia się – i po prostu po nią sięgnie. Obiecuję, że się nie zawiedzie!

Recenzja ukazała się najpierw na blogu [www.kameralna.com.pl]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Anatomia uległości

Nowe wcielenie Greya. Ten sam schemat. Może język pikantniejszy. Nic szczególnego. Choć kilka razy postawiła mnie do pionu. :-)

zgłoś błąd zgłoś błąd