Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niemiecki bękart

Tłumaczenie: Inga Sawicka
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 5)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,57 (8027 ocen i 600 opinii) Zobacz oceny
10
805
9
967
8
2 196
7
2 632
6
1 040
5
282
4
57
3
35
2
8
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tyskungen
data wydania
ISBN
9788375545098
liczba stron
568
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Piąta część bestsellerowej sagi kryminalnej. Dlaczego matka Eriki Falck trzymała stary nazistowski medal? To pytanie nie daje spokoju Erice, która w końcu postanawia odwiedzić emerytowanego nauczyciela historii, aby dowiedzieć się czegoś więcej o tym medalu. Jednak mężczyzna zachowuje się dziwnie, nie potrafi odpowiedzieć na jej pytania, a w dwa dni później zostaje zamordowany. Czy to...

Piąta część bestsellerowej sagi kryminalnej.

Dlaczego matka Eriki Falck trzymała stary nazistowski medal? To pytanie nie daje spokoju Erice, która w końcu postanawia odwiedzić emerytowanego nauczyciela historii, aby dowiedzieć się czegoś więcej o tym medalu. Jednak mężczyzna zachowuje się dziwnie, nie potrafi odpowiedzieć na jej pytania, a w dwa dni później zostaje zamordowany.
Czy to możliwe, że wizyta Eriki uruchomiła ciąg zdarzeń, który doprowadził do jego śmierci? I kto posunąłby się do tego, by dawne sprawy nie wyszły na jaw?

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/niemiecki_bekart,p1292905324

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 78
Kretus | 2013-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2013

Pierwsze części książek pani Lackberg podobały mi się. Nawet bardzo, ale im więcej czytam jej powieści, tym bardziej nie chce mi się tego robić. Kryminalne przygody Patrika vel Ciepłe Kluchy i jego żony Eriki co rusz zamieniają się w ckliwą opowiastkę dla spragnionych miłości kur domowych. Autorka powtarza schematy, narzuca swój światopogląd, a fabułę buduje na zasadzie "wiem, ale nie powiem". Na początku można przymknąć na to oko, ale po kilku tysiącach stron takie podejście do czytelnika zniechęca. Dobrnę do końca, bo wydałem ciężko zarobione pieniądze, ale NIGDY WIĘCEJ TEJ PANI.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Córki malarzy

Przeczytana dawno temu ...nawet nie pamiętam głównej bohaterki, ale pamiętam że bardzo ubolewałam że się skończyła i już wtedy była jedną z moich ulu...

zgłoś błąd zgłoś błąd