Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Syrenka

Tłumaczenie: Inga Sawicka
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 6)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,46 (6912 ocen i 504 opinie) Zobacz oceny
10
606
9
768
8
1 776
7
2 330
6
1 036
5
301
4
59
3
28
2
3
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sjöjungfrun
data wydania
ISBN
9788375545104
liczba stron
488
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Szósta część rewelacyjnej serii kryminalnej o Fjällbacka W Fjällbace w tajemniczych okolicznościach ginie mężczyzna. Cztery miesiące później przypadkowy spacerowicz natrafia na jego zwłoki w skutym lodem jeziorze. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy znajomy zmarłego, pisarz Christian Thydell, zaczyna dostawać anonimowe pogróżki. Ktoś szczerze go nienawidzi i nie zawaha się spełnić...

Szósta część rewelacyjnej serii kryminalnej o Fjällbacka

W Fjällbace w tajemniczych okolicznościach ginie mężczyzna. Cztery miesiące później przypadkowy spacerowicz natrafia na jego zwłoki w skutym lodem jeziorze. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy znajomy zmarłego, pisarz Christian Thydell, zaczyna dostawać anonimowe pogróżki.

Ktoś szczerze go nienawidzi i nie zawaha się spełnić groźby. Kiedy znalezione zostają zwłoki kolejnego mężczyzny, policja doszukuje się wspólnego wątku, a tropy prowadzą w przeszłość...

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/syrenka,p307418283

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11950)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 247
Paco | 2016-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

Gdzieś na dnie szuflady. Albo. W przepastnej kobiecej torebce. Albo. W piórniku córki. Znajduje się kryminalny marker. Odnajduje go co pewien czas i używa. Potem znów ,,się,, gubi. Podczas pisania tej części, zapodział się parokrotnie. Lecz istotne, że był w użyciu. W poprzednich kilku członach, leżał gdzieś zapomniany, zakurzony. Prym wiodły familijne pisaki. Pióra zalane miłosnym atramentem. Bywa,że sobie dworuję. Tymczasem materia jest na tyle poważna, że poprzestanę na tych spostrzeżeniach . Gdy dzieciom dzieje się krzywda, na żarty miejsca nie ma. A dzieje się. I mam tylko nadzieję, że zamysłem autorki, nie była chęć podtrzymania szumu wokół siebie, poprzez granie na emocjach i poruszanie sumień. Bo pierwsze, co człowiekowi przychodzi na myśl to bezsilność. Niemy krzyk dziecka wobec bezduszności najbliższych. Chyba nie o to chodzi w dobrej książce, droga Camillo. Chyba nie o to.
Bo Twoi bohaterowie prowadzą plastikowe życie.
Sweet , jak małe kociaki. A obok, wioskę,...

książek: 1537

„Syrenka” w porównaniu do „Niemieckiego bękarta” wypada trochę lepiej. Intryga może nie jest bardzo zagmatwana i jakoś specjalnie zaskakująca, ale przynajmniej tym razem tytuł nie sugeruje nam rozwiązania, zanim w ogóle zajrzymy do książki.
Autorka ma pewien schemat na prowadzenie akcji i w ogóle na całą konstrukcję książki, który ogólnie bardzo lubię, ale w Sadze o Fjällbace zaczyna mnie on już trochę nudzić. Gdybym nie czytała tomów jeden po drugim pewnie nie uznałabym tego za żaden minus, w końcu wstawki z przeszłości łączące się z teraźniejszością uwielbiam. Udaję więc, że tego nie zauważyłam i że nadal mi się to podoba.

Część obyczajowa, czyli wszystko poza śledztwem, zaczyna wędrować w trochę zbyt szalonym kierunku. Rola Eriki, którą w drugiej części uznałam za naturalną i przez to prawdziwą, w tej zamieniła się na coś zupełnie przeciwnego. Mimo swojego stanu zaczęła prowadzić własne śledztwo, oczywiście bez wiedzy Patrika, a nawet posunęła się dalej i postanowiła wsadzić...

książek: 503
Kiwi_Agnik | 2016-05-20
Przeczytana: 20 maja 2016

"Syrenka" pozytywnie mnie zaskoczyła, powiedźmy, że nawet zaintrygowała.

Głównie zadowolił mnie mroczny klimat, zagęszczony znajomością czterech mężczyzn, których łączy pewna tajemnica, jaka? trzeba przeczytać, ażeby się dowiedzieć. Język powieści bardzo przystępny, retrospekcje, zaczynające każdy nowy rozdział, a dokładniej historia niekochanego chłopca- sieroty, wywołała we mnie kilka razy dreszcze.

Autorka szwedzkiej sagi o miasteczku Fjällbacka, stworzyła bardziej psychologiczny thriller, aniżeli krwawy kryminał, nadal nie zapałam uwielbieniem do twórczości pani Läckberg, ale jak napisałam powyżej, jestem gatunkowo usatysfakcjonowana i ponownie zachęcona do poznania dalszych części sagi.

książek: 893
nadzieja1925 | 2016-05-07
Przeczytana: 06 maja 2016

„Ból odebrał mu świadomość, nóż znieruchomiał i wtedy przyszła woda.”

Jak zawsze pani Lackberg ukazuje nam rozwiązanie, którego nikt się nie spodziewa. Ale zanim je nam ukaże... musimy się trochę pomęczyć, ale w bardzo miły sposób – w strachu i napięciu. Przeraźliwe wydarzenia, nowe dowody – napływają cały czas (a dokładnie po 3 miesiącach od znalezienia ciała), a my stale musimy mieć oczy otwarte, żeby jej nie przeoczyć...
Start: zaginięcie Magnusa, 3 miesiące minęły, ciała nie ma, wiadomości brak, dowody... w sumie bardzo marne. I przełom – denat zostaje znaleziony pod wodą skutą lodem.
Następnie przyjaciel trupa – niejaki Christian Thydell, nowa gwiazda na rynku literackim – przyznaje się do otrzymywania listów z pogróżkami.
Kolejne morderstwo pociąga za sobą kolejne. Wypadki toczą się jak puzzle. A sprawca...? Jest na wyciągnięcie ręki. Przeszłość go dogania. I niszczy go. Choroba.

Super, mega, genialna, trzymająca w napięciu, akcja jak się patrzy, fabuła świetnie...

książek: 653
ChicaDeAyer | 2015-07-02
Przeczytana: 02 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie wiem, czy to we mnie tkwią pokłady nieujawnionego geniuszu co do kryminalistyki, czy to może Lackberg jest tak do bólu przewidywalna – niemniej po raz szósty sięgam po jej dzieło i za każdym razem przezywam rozczarowanie.

Bardzo schematyczna książka jak i cały tok rozumowania autorki. Mam wrażenie, że ta ostatnia w ogóle się nie rozwija- uparcie się trzyma tego, co rozsławiło jej nazwisko, przy okazji pogrążając się w przeciętności. Sfera obyczajowa robi się nieznośnie cukierkowa (i nie zmieniają mego poglądu ostatnie karty powieści), bohaterowie jak byli miałcy, takimi pozostali. Wszelkie moje poprzednie zarzuty wciąż pozostają aktualne – z tym że w warstwie językowej nastąpił chyba jeszcze większy regres, bo co rusz natykam się na te same sformułowania. Tak samo jak metody wyjścia z patowych sytuacji – do znudzenia będziemy chyba czytać o przenikliwości Eriki, która radzi sobie lepiej niż miejscowa policja (i to jeszcze w zaawansowanej ciąży, ha!).

Chyba powinnam przestać...

książek: 5886
teri | 2013-10-28
Przeczytana: 26 października 2013

To juz szoste moje spotkanie z ta autorka i jej seria kryminalna.Musze przyznac,ze jestem usatysfakcjonowana.Utrzymuje dobry poziom i zaskakuje czyms nowym.Tym razem mamy do czynienia z choroba psychiczna,trudnym dziecinstwem i wyrzutami sumienia.W zyciu prywatnym glownych bohaterow,rowniez nie brakuje zawirowan.Ciaze,przemeczenie i cos jeszcze,co...?Zobaczymy o co chodzi w nastepnej czesci.Polecam!La malattia mentale,difficile infanzia è esame di cosienza.....

książek: 1022
Hanna | 2015-10-02
Przeczytana: wrzesień 2015

Ależ to była opowieść! Kolejne spotkanie z bohaterami Fjallbecki było okropnie interesujące. Ta cześć poruszyła mnie do szpiku kości, skóra cierpła mi na ciele. Tym razem zdarzyła się nad wyraz smutna, przejmująca i dramatyczna historia, szczególnie dlatego, iż dotyczyła ona głównie dzieci:( Uważam, że to jest jak narazie najlepiej napisana książka Camilli. Książka trzymała nieustająco w napięciu, z każdą stroną powodowała głód informacji o toczącym się śledztwie, przeszłości podejrzanych i życiu pozostałych mieszkańców szwedzkiego miasteczka. Końcówki 6 części nie będę już komentować...zamurowało mnie po prostu, sami musicie to przeczytać!
Polecam!

książek: 876
elenkaa | 2013-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2013

Jak do tej pory, to najlepsza książka Camilli Läckberg! Jestem pod wrażeniem. Bardzo się cieszę, że odkryłam ta autorkę i zostały mi jeszcze dwie książki do przeczytania...
Podobało mi się to, że zarys wątku Christiana został już wprowadzony w "Niemieckim bękarcie". Przecież już w tamtej części zaczął on pisać "Syrenkę" i Erica dziwiła się, że nagle zaczął się dziwnie zachowywać. Po tej części wszystko staje się jasne.
Historia została wymyślona przez autorkę niezwykle ciekawie, jak zwykle pod koniec wszystkie wątki splatają się w logiczną całość. Jak zwykle nie mogę się doczekać następnej części.

książek: 319
macias | 2013-12-06
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2013
Przeczytana: 05 grudnia 2013

Camille Lackberg właściwie można brać w ciemno, czytam serie o Fjällbace od początku i jeszcze nigdy się nie zawiodłem, mimo że jak już ktoś tu wcześniej pisał wszystkie historie wydają się do siebie trochę podobne. Oprócz wątku kryminalnego świetny jak zwykle pierwiastek obyczajowy małej społeczności szwedzkiej prowincji. Polecam zwłaszcza w wersji audiobooka!

książek: 195
Kucu | 2015-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2015

Z każdym kolejnym przeczytanym tomem piszę, że jest to najlepsza książka tej serii. I tym razem jestem zdania, że "Syrenka" jest najlepszą powieścią z serii o Fjallbace. Misternie skonstruowana zagadka i zakończenie, którego się czytelnik zupełnie nie spodziewa, które wbija w fotel. Nie pozostaje mi nic innego jak sięgną po 7 już tom i dowiedzieć się jak potoczą się dalsze losy bohaterów!

zobacz kolejne z 11940 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd