Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wodne anioły

Cykl: Komisarz Malin Fors (tom 6)
Wydawnictwo: Rebis
6,97 (352 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
26
8
81
7
109
6
80
5
30
4
7
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vattenänglar
data wydania
ISBN
9788378184270
liczba stron
432
słowa kluczowe
literatura szwedzka, Malin Fors,
język
polski
dodał
xVariax

"Wodne anioły" są pierwszą częścią nowej serii o Malin Fors, inspirowanej czterema żywiołami Doceniany przez krytyków literackich, uwielbiany przez czytelników! Pewnego sierpniowego dnia w jednej z bogatszych dzielnic Linköpingu znaleziono zwłoki małżonków. Ich pięcioletnia adoptowana córka Ella zaginęła. Grupa dochodzeniowo-śledcza z komisarz Malin Fors na czele rozpoczyna intensywne...

"Wodne anioły" są pierwszą częścią nowej serii o Malin Fors, inspirowanej czterema żywiołami

Doceniany przez krytyków literackich, uwielbiany przez czytelników!

Pewnego sierpniowego dnia w jednej z bogatszych dzielnic Linköpingu znaleziono zwłoki małżonków. Ich pięcioletnia adoptowana córka Ella zaginęła. Grupa dochodzeniowo-śledcza z komisarz Malin Fors na czele rozpoczyna intensywne poszukiwania. Kto miał powód, aby zamordować dwoje młodych, zamożnych ludzi? Co się stało z dzieckiem? Wielowątkowe śledztwo odkrywa przed policjantami mroczną stronę ludzkiej natury, a granica między żywymi i zmarłymi, między dobrem a złem coraz bardziej się zaciera.

Śledztwo zmusza Malin do konfrontacji z własnymi demonami, coraz trudniej jest jej się oprzeć znieczulającemu działaniu alkoholu. Wie jednak, że nie może się poddać. Nie może zawieść małej Elli. Musi odnaleźć dziewczynkę i człowieka, który zamordował jej rodziców.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 652

Na spotkaniu z kolejnym królem kryminału

Wiecie, jakie wyrażenie totalnie mi zbrzydło i odpycha mnie bardziej niż zapach znienawidzonego octu? Nie? Już Wam mówię: „skandynawski król/mistrz kryminału”. Bo ilu ich już było? Stieg Larsson, Jo Nesbø, Yrsa Sigurddardóttir czy też Åsa Larsson. Co jeden, to ponoć lepszy… I choć wydawało mi się, że w najbliższym czasie nowego króla czy królowej już nie uświadczę, to przyszło mi się srodze pomylić. Jest kolejny i to naprawdę nie byle kto, bo – jak sugeruje okładka – lepszy od samego Stiega Larssona…

Taka właśnie informacja pojawia się na okładce „Wodnych aniołów” Monsa Kallentofta. Nazwisko autora znałam już ze słyszenia i licznych recenzji poprzednich jego książek – dość zróżnicowanych, od pochwalnych po bardzo krytyczne. Dlatego ucieszyłam się, gdy pojawiła się przede mną możliwość dokonania samodzielnej oceny umiejętności kolejnego króla kryminału. Do jakich wniosków doszłam? O tym za kilka chwil. Najpierw – by tradycji stało się zadość – zarys fabuły.

Pewnego dnia w domu położonym w Szwecji, w dzielnicy Linköpingu zostają odnalezione zwłoki małżeństwa, Cecilii oraz Patricka Andergrenów. Oboje zostali zastrzeleni z bliskiej odległości podczas kąpieli w ekskluzywnym jacuzzi. Okazało się, że małżonkowie nie narzekali na brak pieniędzy, z racji popłatnej pracy Patricka, a odkąd adoptowali Ellę, ich życie rodzinne nie należało do specjalnie skomplikowanych. Mimo to stracili życie. 

Jednak komisarz Malin Fors ma do rozwikłania nie tylko zagadkę, kto jest mordercą pary,...

Wiecie, jakie wyrażenie totalnie mi zbrzydło i odpycha mnie bardziej niż zapach znienawidzonego octu? Nie? Już Wam mówię: „skandynawski król/mistrz kryminału”. Bo ilu ich już było? Stieg Larsson, Jo Nesbø, Yrsa Sigurddardóttir czy też Åsa Larsson. Co jeden, to ponoć lepszy… I choć wydawało mi się, że w najbliższym czasie nowego króla czy królowej już nie uświadczę, to przyszło mi się srodze pomylić. Jest kolejny i to naprawdę nie byle kto, bo – jak sugeruje okładka – lepszy od samego Stiega Larssona…

Taka właśnie informacja pojawia się na okładce „Wodnych aniołów” Monsa Kallentofta. Nazwisko autora znałam już ze słyszenia i licznych recenzji poprzednich jego książek – dość zróżnicowanych, od pochwalnych po bardzo krytyczne. Dlatego ucieszyłam się, gdy pojawiła się przede mną możliwość dokonania samodzielnej oceny umiejętności kolejnego króla kryminału. Do jakich wniosków doszłam? O tym za kilka chwil. Najpierw – by tradycji stało się zadość – zarys fabuły.

Pewnego dnia w domu położonym w Szwecji, w dzielnicy Linköpingu zostają odnalezione zwłoki małżeństwa, Cecilii oraz Patricka Andergrenów. Oboje zostali zastrzeleni z bliskiej odległości podczas kąpieli w ekskluzywnym jacuzzi. Okazało się, że małżonkowie nie narzekali na brak pieniędzy, z racji popłatnej pracy Patricka, a odkąd adoptowali Ellę, ich życie rodzinne nie należało do specjalnie skomplikowanych. Mimo to stracili życie. 

Jednak komisarz Malin Fors ma do rozwikłania nie tylko zagadkę, kto jest mordercą pary, ponieważ w momencie zbrodni zniknęła pięcioletnia córka Andergrenów. Nie ma po niej najmniejszego śladu, sąsiedzi nic nie wiedzą, siostra zamordowanej również nie widziała dziewczynki, podobnie jak najbliższa przyjaciółka Cecylii.

Dodatkowo coraz to nowe poszlaki pojawiające się w śledztwie uruchamiają w pani komisarz lawinę przemyśleń odnośnie jej własnego życia i postępowania. Znów musi zmagać się
z demonami przeszłości i walczyć z przeciwnościami losu, które są dla niej wyjątkowo bolesne…

Całość fabuły nie dość, że zawiera liczne opisy bliskich spotkań z przybyszami z zaświatów – kiedy to duchy zmarłych osób przemawiają do żyjących i pomagają w odnalezieniu prawidłowego toru śledztwa, a także motywują do działania – to dodatkowo konstruowana jest przy użyciu dość specyficznego stylu. Narracja trzecioosobowa często przeplatana jest
z pierwszoosobową, kiedy to poznajamy najskrytsze myśli bohaterów, zmagamy się z ich problemami, troskami, złościmy się i smucimy wraz z nimi. Te swoistego rodzaju „przeskoki” nie są notoryczne, ale na tyle częste, że do samego końca lektury nie mogłam wyzbyć się wrażenia, iż ciągle „siedziałam” w umysłach bohaterów.

Co jeszcze rzuca się w oczy? To, że pisarz wyjątkowo dużo uwagi – w porównaniu z wątkiem morderstwa i zaginięcia dziewczynki – poświęca życiu komisarz Malin Fors. Szczerze powiem, że niektórym z Was pewnie się to nie spodoba. Sama wolałabym, by czysto kryminalnego elementu powieści było więcej.

Ostatecznie nowa seria kryminałów o komisarz Fors, inspirowana czterema żywiołami (poprzednia seria dotyczyła pór roku), wypada całkiem dobrze i główna zasługa w tym specyficznego stylu, który wyróżnia Kallentofta. Taki sposób pisania świadczy o tym, że autor niewątpliwie posiada talent literacki. Jednak wątek kryminalny pozostawia po sobie pewien niedosyt… 

Oczywiście, co ja odbieram jako wadę, dla kogoś innego może być największą zaletą niniejszej książki, dlatego lekturę „Wodnych aniołów” mogę śmiało polecić każdemu.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1154)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 947
Joanna | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane, Skandynawia, 2014
Przeczytana: 29 stycznia 2014

" Wodne anioły" to pierwsza część nowej serii inspirowanej czterema żywiołami,w której śledztwo prowadzi gwiazda lokalnej policji , komisarz Malin Fors.
Akcja powieści osadzona jest w Linköpingu, miejscowości w której pisarz dorastał.
Jeżeli chodzi o treść książki. Miejscowy stolarz podejmujący zlecenie pracy w bogatej dzielnicy miasta znajduje w posiadłości ciała zabitych małżonków w jacuzzi . Na miejscu zbrodni brakuje jednak małej, pięcioletniej dziewczynki Elli.
Trwają intensywne poszukiwania dziewczynki w pobliskiej rzece, przeczesywane są okolice . Policja jest bezradna.
Śledztwo przebiega opierając się o trzy wątki: wzajemne rodzinne relacje, w których dominuje nienawiść , wątek korupcyjny w czasie pobytu w Azji oraz niejasne okoliczności adopcji Elli pochodzącej z Wietnamu.
Akcja powieści spowolniona, z licznymi odniesieniami do przeżywającej koszmary i zmagającej się z chorobą alkoholową Malin Fors. Jednak w obliczu prawdziwego zagrożenia zawsze...

książek: 879
darkangel | 2014-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2014

Ciekawy kryminał. Całkowicie inny niz wszystkie poprzednie , które czytalam, jednak czytało sie bardzo szybko i z zaciekawieniem.

książek: 951
Katarzyna | 2015-05-24
Przeczytana: 22 maja 2015

„Wodne anioły” to kryminał bardzo specyficzny, w zasadzie nawet mogę powiedzieć, iż jeden z najoryginalniejszych jaki zdarzyło mi się czytać. Oprócz bowiem standardowej zagadki kryminalnej i policyjnego dochodzenia posiada kilka elementów, które odróżniają tę książkę od typowej pozycji z tego gatunku. Zdecydowanie nieszablonowe jest wprowadzenie zjawisk nadprzyrodzonych w postaci duchów ofiar, które komentują zaistniałe wydarzenia. Zaskakująca jest również zastosowana narracja. Pierwszoosobowa, prowadzona przez kilkanaście osób i zmieniająca się czasem nawet kilka razy w jednym rozdziale. Bardzo ciekawy zabieg, pozwalający lepiej poznać bohaterów i motywy ich działań, ale jednocześnie wprowadzający momentami delikatny chaos. Sam wątek kryminalny ciekawy i osadzony na bazie trudnego i ważnego problemu. Niestety odniosłam wrażenie, iż przez nadmiar pomysłów stylistycznych i wątków obyczajowych został zepchnięty na dalszy plan. Zgodnie z tytułem akcja powieści zdaje się być mocno...

książek: 2285
kasandra_85 | 2013-09-05
Przeczytana: wrzesień 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/09/kilka-propozycji-na-wrzesien.html

książek: 1189
zaczytana | 2013-11-28

Mans Kallentoft kolejny raz mnie nie zawiódł! Poprzednią serię o Malin Fors pochłonęłam w całości w styczniu ubiegłego roku. Stopniowo przyzwyczajając się do specyficznego stylu pisania Kallentofta, oswajając się z "głosami z zaświatów". To chyba właśnie ten styl na początku sprawiał, że nieufnie zaczynałam swoją znajomość z Malin. Ale, o dziwo, właśnie też ten styl, sposób prowadzenia czytelnika przez fabułę, sprawił, że klimat książek Kallentofta towarzyszył mi jeszcze długo, po ich przeczytaniu- a Malin stała mi się w jakiś sposób bliska. W "Wodnych aniołach" kolejny raz spotkałam to, co mi najbardziej podoba się u Kallentofta - zbrodnie powodowane najmroczniejszymi cechami ludzkiej natury, śledztwo ukazujące, że nic nie jest takie, jak się wydaje- a przede wszystkim Malin - kobietę, którą, mimo jej "pokręconej" osobowości, podziwiam i rozumiem. Książki Kallentofta polecam tym, którzy w kryminałach szukają nie tylko sensacyjnej akcji.

książek: 821
biomycha85 | 2015-04-02
Przeczytana: 19 marca 2015

Bardzo lubię tego autora, ale konwencja uzależnionego śledczego z problemami osobistymi trochę mnie już znudziła. Wraz z nową serią liczyłam na to, że i główna bohaterka zmieni swoje życie, co zapewni nam w tej serii ciekawy nowy początek. Niestety trochę się zawiodłam, konwencja tej powieści utrzymana jest dokładnie w takim samym klimacie jak poprzednie powieści autora, za to minus, natomiast samej kryminalnej fabule nie mam nic do zarzucenia.

książek: 652
Ewa-Książkówka | 2013-10-08
Przeczytana: 08 października 2013

Oficjalna recenzja pod linkiem: http://lubimyczytac.pl/oficjalne-recenzje-ksiazek/2919/na-spotkaniu-z-kolejnym-krolem-kryminalu

Na blogu: http://ksiazkowka.blogspot.com/2013/10/wodne-anioy-mons-kallentoft.html

książek: 1241
Sandra Jasona | 2017-05-14
Przeczytana: 14 maja 2017

Seria z żywiołami, przypomina poprzednią z porami roku, ten sam styl, rozmowy ze zmarłymi, narracja zmarłych, te same zabiegi. Tym razem sprawa dotyczy adopcji dzieci, znów autor wydobywa najgorsze instynkty ludzkie. Mroczność, przerażenie towarzyszą bohaterom z posterunku na którym pracuje Malin Fors. Niestety w życiu Fors znów źle się dzieje.

książek: 186
anetkaz1985 | 2014-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2014

A mi obrzydło wyrażenie "a child for a pig" w tej książce powtarzane do przesady i w ogóle wtrącane angielskie zwroty,nawet wtedy kiedy bohaterowie byli w e własnym kraju.Widocznie nie tylko Polska jest tak oczarowana tym pospolitym już językiem.
Poza tym uważam za bezsens wtrącanie postaci duchów,które nic nie wiedzą,bo nie zauważyłam w ich wypowiedziach nic,co mogłoby kierować bohaterami,tym bardziej,że nikt ich nie słyszał.
Jedyne co mi się podobało w tej książce to właśnie opisywanie prywatnego życia bohaterów i nie tylko Malin Fors ale też jej kolegów.

książek: 0
| 2013-09-12
Na półkach: Przeczytane, 2013

Ten tydzień należy u mnie do szwedzkich kryminałów. I do nadrabiania zaległości. Od dawna chciałam przeczytać coś z twórczości Åsy Larsson i Monsa Kallentofta. Naczytałam i nasłuchałam się o tych autorach tak wielu pochlebnych opinii, że pomyślałam, że może uda mi się przełamać passę kiepskich kryminałów skandynawskich. Opinię o Larsson poznaliście kilka dni temu, dzisiaj przyszedł czas na Kallentofta.

Mons Kallentoft to autor cyklu książek o policjantce Malin Fors. Właściwie to są dwie serie, pierwsza z nich to pięć kryminałów z porami roku w tytule, druga, która właśnie pojawiła się na rynku wydawniczym jest inspirowana czterema żywiołami. Nie miałam okazji czytać pierwszej serii, ale wyszłam z założenia, że skoro kolejna seria jest jakby odrębna, to nie powinnam mieć problemu z zorientowaniem się w bohaterach i ich perypetiach, nawet jeśli są to te same postacie z poprzednich książek. I na szczęście miałam rację.

„Wodne anioły” to szósty tom cyklu o Malin Fors, a...

zobacz kolejne z 1144 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Poczuj zapach diabła z Malin Fors

„Zapach diabła” Monsa Kalentofta to dziesiąty tom z cyklu o nieugiętej Malin Fors. Tym razem akcja powieści przenosi się z zimnej Szwecji do tętniącego życiem wielomilionowego Bangkoku, który wypełniają nie tylko zapachy, barwy, dźwięki i smaki – ale też korupcja, przemoc i śmierć.


więcej
Pięć książek z wodą

Jak wiadomo książki wody nie lubią. I pod tym względem panuje pełen egalitaryzm - zarówno książki papierowe, e-booki, jak i audiobooki tracą swoje właściwości po kontakcie z jakimkolwiek płynem. Czytelnicy za to nie przepadają za laniem wody przez pisarzy - przegadane książki są najgorsze. Nic za to nie stoi na przeszkodzie, aby motyw wody umieścić w tytule: pasuje to zarówno do kryminałów, autobiografii, romansów, jak i literatury pięknej. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd