Konfrontacja

Tłumaczenie: Maciej Piaskowski
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Zmierzch Świata Żywych". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Vesper
7,28 (71 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
5
8
18
7
21
6
8
5
2
4
4
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377311455
liczba stron
352
słowa kluczowe
zombie, żywe trupy
kategoria
horror
język
polski
dodał
Rewolwerowiec

Dwustu rozbitkom, którzy znaleźli schronienie w ufortyfikowanym śródmieściu Ashley Oaks, kończy się żywność. W forcie jest coraz ciaśniej. Świeżo odrestaurowany hotel wydaje się kuszącym azylem – pod warunkiem, że zostanie opróżniony z żywych trupów. Od zaciętej potyczki w sali bankietowej zaczyna się mordercza wędrówka przez hotel: z piętra na piętro, z pokoju do pokoju, z korytarza na...

Dwustu rozbitkom, którzy znaleźli schronienie w ufortyfikowanym śródmieściu Ashley Oaks, kończy się żywność. W forcie jest coraz ciaśniej. Świeżo odrestaurowany hotel wydaje się kuszącym azylem – pod warunkiem, że zostanie opróżniony z żywych trupów.
Od zaciętej potyczki w sali bankietowej zaczyna się mordercza wędrówka przez hotel: z piętra na piętro, z pokoju do pokoju, z korytarza na korytarz. Gdy Katie, Travis, Jenni i Juan zasiądą wreszcie w altanie na hotelowym patio, by świętować zwycięstwo i opłakać poległych, piękno i śmierć wyda im się złączone mocniejszym węzłem niż kiedykolwiek.
Oddziały poszukiwawczo-ratunkowe przywożą do miasta żywność, zapasy i coraz to nowych rozbitków, a przy okazji zwracają na siebie uwagę niechcianych intruzów. Bandyci uważają mieszkańców fortu za konkurentów w walce o kurczące się zapasy… i źródło zaopatrzenia w kobiety. Ich pierwsze ataki nie są jeszcze trudne do odparcia, ale Travis i Juan, nieoficjalni przywódcy fortu, wiedzą, że najgorsze jeszcze przed nimi.
Zagrożenie z zewnątrz nie jest ich jedyną troską. Burmistrz ma problemy ze zdrowiem i ustępuje ze stanowiska, zapoczątkowując walkę o władzę. Travis poprzysiągł sobie, że nie będzie zabijał, ale jego postanowienie zostaje wystawione na poważną próbę. Katie zostaje zaatakowana przez gwałciciela, Niewidzialna Ręka znów dokonuje bezprawnego odwetu. Jenni zaczyna tracić równowagę psychiczną, a Juan jest podejrzewany o morderstwo.
Tymczasem za murami fortu wciąż snują się zombie, wpatrując się w żywych wygłodniałymi ślepiami…

 

źródło opisu: http://www.vesper.pl/index.php?option=com_content&...(?)

źródło okładki: http://www.vesper.pl/allegro/okladki/Zombiaki_tom2.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1184
McRap1972 | 2015-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki, 2015
Przeczytana: 12 grudnia 2015

Znowu zacznę od słabszych stron książki. Tom drugi zaczyna się dużo słabiej od tomu pierwszego. Tam od razu zostaliśmy rzuceni w wir wydarzeń. Tym razem początek przypomina romansidło i to nie najwyższych lotów. Znów niestety widać, że autorka nie potrafi pisać dialogów, które w jej wykonaniu są drętwe i sztuczne. Kto tak mówi? Postaci są tradycyjnie papierowe.

Na szczęście Rhiannon Frater ożywa kiedy w książce pojawia się zagrożenie. Od momentu penetrowania hotelu robi się już bardzo ciekawie. A kiedy dochodzi do tytułowej konfrontacji, napięcie sięga zenitu. Do tego mamy tu naprawdę bardzo dobre zakończenie. Aż chce się jak najszybciej przeczytać kolejny tom. To wszystko powoduje, że mimo licznych niedostatków, powieść oceniam na 7/10. I chociaż początkowo nie wierzyłem, że tom drugi będzie lepszy od tomu pierwszego ... to jednak tak właśnie jest.

Polecam dość nieśmiało nie tylko fanom "zombiezmu". Inni też powinni znaleźć tu coś dla siebie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Leśna polana

Myślałam, że trafi mi się miłe romansidełko, takie co to się je "przelatuje" w jedno popołudnie i zapomina. Taki odpoczynek dla mózgu. Bo tr...

zgłoś błąd zgłoś błąd