Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cantona. Buntownik, który został królem

Tłumaczenie: Marcin Grzywacz
Seria: Gwiazdy sportu
Wydawnictwo: Anakonda
6,79 (85 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
14
7
31
6
24
5
9
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cantona. The Rebel Who Would Be King
data wydania
ISBN
9788363885120
liczba stron
432
język
polski
dodała
joly_fh

Biografia Erica Cantony, legendarnego piłkarza Manchesteru United, znanego nie tylko ze swojego geniuszu piłkarskiego, ale także z ciętego języka, niepoprawnego zachowania i afer poza boiskiem. Wiele osób próbowało namówić Erica Cantonę do napisania autobiografii. Nigdy się nie zgodził. Philippe Auclair przeprowadził wywiady z każdym liczącym się graczem, jaki pojawił się w życiu Cantona, aby...

Biografia Erica Cantony, legendarnego piłkarza Manchesteru United, znanego nie tylko ze swojego geniuszu piłkarskiego, ale także z ciętego języka, niepoprawnego zachowania i afer poza boiskiem.

Wiele osób próbowało namówić Erica Cantonę do napisania autobiografii. Nigdy się nie zgodził. Philippe Auclair przeprowadził wywiady z każdym liczącym się graczem, jaki pojawił się w życiu Cantona, aby stworzyć biografię, która po raz pierwszy odsłoniłaby serce i duszę tej niezwykłej postaci. Zanim Cantona przeniósł się do Anglii w 1992 roku, gdzie natychmiast wstrząsnął klubem Leeds United, grał w sześciu francuskich klubach. Debiut międzynarodowy miał za sobą już w wieku dwudziestu jeden lat.

W Leeds dokonał swoją osobą wielu drastycznych zmian, lecz swoją magię ujawnił w pełni dopiero w Manchesterze United, gdzie po dziś dzień fani nazywają go "Królem Erykiem". Był niewątpliwie ozdobą Premiership, niewielu graczy mu dorównywało. I wciąż fascynuje każdego, kto nawet w niewielkim stopniu interesuje się piłką nożną.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Anaconda, 2013

źródło okładki: https://www.facebook.com/WydawnictwoAnakonda?hc_location=stream

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 419
Karriba | 2013-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 sierpnia 2013

Nie jest chyba wielką tajemnicą moja nieustająca fascynacja ekscentrycznymi charakterami. Tacy ludzie przyciągają mnie jak magnes. Uwielbiam ich oglądać, słuchać, czytać o nich. Im ktoś jest bardziej bezczelny i wyróżniający się z tłumu, tym moje zainteresowanie nim jest większe. Być może odpalanie fajerwerek w łazience nie jest najmądrzejszym pomysłem w historii świata. Być może jeżdżenie samochodem bez prawa jazdy i podawanie się podczas kontroli za swojego czarnoskórego kolegę z drużyny również. Być może wreszcie noszenie fryzury, która swoją wyskokością względną przewyższa paryską Wieżę Eiffla niektórych szokuje. Albo podróżowanie pociągiem w ten sposób. Nie wiem. Mnie to tylko bawi. Piłkarze chyba nigdy nie byli uznawani za inteligentów chwalących się na prawo i lewo tytułami lordów. Kojarzą się raczej z metroseksualnym wyglądem, licznymi porsche w garażach, długonogimi blondynkami przy boku oraz tańczeniem moonwalka po zdobyciu ligowego tytułu mistrzowskiego. Ale wbrew pozorom ekscentrycy w piłce nożnej nie pojawili się w dwudziestym pierwszym wieku. Dowodem na to jest istnienie Erica Cantony - buntownika, który został królem.

Philippe Auclair, autor jego biografii, to francuski dziennikarz. Na wieść o tym nikt raczej zaszokowany nie złapie się za serce. Większość tego typu książek powstaje przy udziale żurnalistów. To wygodny układ - zawodnik dostaje lekturę opiewającą jego talent przy minimalnym lub żadnym wysiłku, a pismak może sobie dorobić drukując nazwisko na popularnej pozycji. Same plusy.

Z bólem wyznaję, że nie pamiętam Cantony z boiska. Kiedy on niespodziewanie kończył karierę, ja zaczynałam naukę w podstawówce. Znałam go głównie ze świetnych filmików z cyklu Joga Bonito, wypuszczanych na rynek przez firmę Nike. Zapytałam więc tatę z czym mu się kojarzy Eric. Odpowiedział, że z piłkarzem niepokornym. Mój brat z kolei zwrócił uwagę na wiecznie postawiony kołnierzyk jego koszulki - znak rozpoznawczy Cantony.

Zanim trafił do Manchesteru United błąkał się z klubu do klubu, głównie we Francji. Nigdzie nie mógł znaleźć swojego miejsca. Potrzebował zrozumienia, a przede wszystkim akceptacji dla swojego niewygodnego charakteru. Chciał czuć, że jego trenerzy stoją za nim murem. Bezwarunkowo. Dostał to dopiero od Alexa Fergusona i odpłacił mu za to swoją fantastyczną grą.

Użyte w tytule słowo "buntownik" świetnie go opisuje. Nie jest najtragiczniejszą postacią światowego futbolu. Myślę, że na tym polu o lata świetlne wyprzedza go George Best i pewnie parę innych osób. Nie jest też nieodpowiedzialnym piłkarskim Piotrusiem Panem, bo gdzie mu chociażby do wyczynów Mario Balotellego? Jest właśnie typowym buntownikiem, dla którego jedyną słuszną drogą jest droga pod prąd. Często wbrew sobie samemu.

Tak bardzo przyzwyczaiłam się do czytania biografii sportowych napisanych na kolanie, że zapomniałam jak to jest przeczytać naprawdę dobrą książkę tego typu. Z dużą ilością informacji, analiz, domysłów, prób zrozumienia tego co dzieje się w głowie jej bohatera.

Brawa również dla Wydawnictwa Anakonda za opakowanie tej pozycji. Twarda okładka, śliskie strony, idealna czcionka. Nie mam zupełnie żadnych zastrzeżeń.

Mogę polecić tę lekturę wszystkim fanom Erica, Manchesteru United oraz piłki nożnej w ogóle. Naprawdę warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Farma lalek

Bardzo cieszy mnie to, że druga część jest jeszcze lepsza niż pierwsza. Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że autor tworząc cykl nie opiera się na utarty...

zgłoś błąd zgłoś błąd