Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pożary i zgliszcza cz. I

Cykl: Klasyka Literatury Kobiecej (tom 19)
Wydawnictwo: Edipresse
6,47 (116 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
13
7
41
6
30
5
16
4
2
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377694122
liczba stron
192
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
esperanza

Jeden z braci Świdów zostaje wezwany do udziału z powstaniu styczniowym. W pierwszej chwili odmawia, uznając ten zryw narodowy za źle przygotowany i groźny dla Polski. Słucha jednak głosu ukochanej kobiety – jedynego człowieka, któremu wierzy bezgranicznie – i angażuje się w z góry przegraną sprawę. „- Waszego orła nie opuszczę, bo wasz – odparł. – I nie zejdę ze stanowiska, jeśli to pani...

Jeden z braci Świdów zostaje wezwany do udziału z powstaniu styczniowym. W pierwszej chwili odmawia, uznając ten zryw narodowy za źle przygotowany i groźny dla Polski. Słucha jednak głosu ukochanej kobiety – jedynego człowieka, któremu wierzy bezgranicznie – i angażuje się w z góry przegraną sprawę.

„- Waszego orła nie opuszczę, bo wasz – odparł. – I nie zejdę ze stanowiska, jeśli to pani radości może dać chwilkę! Ale powtarzam raz jeszcze, nie dla Polski to czynię i nie dla narodu, i nie dla własnej sławy, ale dla pani jednej, i zginę rad, jeśli śmiercią kupię jeden uśmiech dla was!
Potrząsnęła głową, przerwała mu.
- To źle – szepnęła. – Polska stokroć więcej warta miłości od jednej dziewczyny. Pan grzeszy mieszając me imię do takiej sprawy.
- Mówię, co czuję. Pani dla mnie świętością i ideałem, bom wam winien to, co mam jasnego w duszy. Tyle razy wydźwignęliście mnie od zatraty i śmierci; to słaba wypłata, gdy dla waszego marzenia dam jedno swe życie.
- Czemu się pan mnie nie spyta, czy wam co daję za takie uczucie? – rzekła bardzo cicho.
- Ja go nie sprzedaję! Ono wasze od tak dawna, jak czuć zacząłem! Jeżeli znaczę dla pani trochę więcej jak ten proch szary pod nogami, tom szczęśliwy!”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Edipresse Polska, 2013

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (261)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1788
Agnieszek | 2013-02-17
Na półkach: Przeczytane, Domowa półka
Przeczytana: 17 lutego 2013

Gorzka powieść.

Ani krzty tu humoru, wszystko poważne, ocierające się o patos. Krwista postać Aleksandra Świdy, rysowana miękką kreską panna Władysława, w tle historia powstania styczniowego, bardzo krytycznie przez autorkę ocenionego.
Obrazy z zesłania dojmująco smutne, portrety chłopów bynajmniej nie wyidealizowane.

I fatum: zdrada i jej konsekwencje.

Nie spodziewałam się aż takiego pesymizmu u tej pisarki.

książek: 215
olaszka | 2013-07-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 lipca 2013

Ta książka jest wspaniała. Losy Aleksa i Władki ogromnie wzruszają, momentami strasznie było mi szkoda tych dwojga. Autorka przepięknie napisała o gorącym uczuciu, które ich połączyło...o miłości silniejszej niż śmierć, o poświęceniu, patriotyzmie, sile wewnętrznej człowieka, uporze i marzeniach. Niestety, zostało to zniszczone przez nienawiść, chorą miłość i zazdrość , uczucia, ktore zawsze rujnują to, co najpiękniejsze...

książek: 51
mimi1474 | 2013-10-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 maja 1997

Mi się podobała. Jest dużo patosu i tragizmu, ale w sumie czemu nie. W końcu autorka nie pisze o szczęśliwych czasach. Styl ciut napuszony tym dramatem, należy jednak pamiętać, że Rodziewiczówna nie jest współczesną pisarką. Szkoda tylko, że od początku do końca jest bardzo przygnębiający klimat, tak jakby od pierwszych stron bohaterowie byli skazani na najgorsze- cokolwiek nie zrobią.
Dlaczego kiedy chodziłam do szkoły kazano wałkować mi Sienkiewicza? Dla mnie Rodziewiczówna ładniej pisze o miłości do ojczyzny i kobiety.

książek: 96
Niuniuska | 2011-01-07
Na półkach: Przeczytane

Kolejna "perełka" w twórczości Rodziewiczówny.Znów każdy znajdzie coś dla siebie.Pochłonęłam w dzień.

książek: 123
Marianna | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane

Rodziewiczówna ma na koncie kilka uroczych powieści, z Czaharami i Latem leśnych ludzi na czele. Niestety Pożary i zgliszcza to osłabiająca szmira, której fabułę można streścić jednym zdaniem: zły prześladuje dobrego, dobry ucieka przed złym aż do Ameryki, ale zły znajdzie go i tam. Powieść jest napisana tak nieudolnie, jakby była dziełem dziesięciolatka. Ponura, nielogiczna i banalna - polecam na podpałkę.

książek: 145
Jolanta | 2012-09-06
Na półkach: Przeczytane

Najlepsza książka ever o Powstaniu Styczniowym!

książek: 240
Anettet | 2017-11-02
Na półkach: 2017, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 listopada 2017

Historia losów uczucia pomiędzy Władką i Aleksem bardzo mnie poruszyła. Nic i nikt nie było w stanie ich rozłączyć.

książek: 685
skm83134 | 2018-04-11
Na półkach: Przeczytane
książek: 214
madziulka502 | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2014
książek: 291
Kat | 2018-01-23
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 251 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd