Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszechświaty

Tłumaczenie: Bożena Topolska
Cykl: Wszechświaty (tom 1)
Wydawnictwo: Dreams
6,55 (1024 ocen i 189 opinii) Zobacz oceny
10
66
9
84
8
161
7
238
6
211
5
136
4
51
3
47
2
19
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Multiversum
data wydania
ISBN
9788363579296
liczba stron
272
język
polski
dodała
raven

Według teorii wieloświatów, istnieje nieskończona liczba światów, jak i nieskończone są możliwości naszego w nich istnienia. Przypuszcza się, że te rzeczywistości nie komunikują się wzajemnie. Alex mieszka w Mediolanie, a Jenny w Melbourne. Cienka nić od zawsze wiąże losy tych dwojga – telepatyczne rozmowy, które odbywają bez uprzedzenia, w stanie nieświadomości. Aż do chwili, gdy zdecydują...

Według teorii wieloświatów, istnieje nieskończona liczba światów, jak i nieskończone są możliwości naszego w nich istnienia. Przypuszcza się, że te rzeczywistości nie komunikują się wzajemnie.
Alex mieszka w Mediolanie, a Jenny w Melbourne. Cienka nić od zawsze wiąże losy tych dwojga – telepatyczne rozmowy, które odbywają bez uprzedzenia, w stanie nieświadomości. Aż do chwili, gdy zdecydują się na spotkanie i odkrycie prawdy, która całkowicie zmieni ich egzystencję, niszcząc wszelkie pewniki świata, w którym żyją.

– ALEX, DLACZEGO NIE PRZYSZEDŁEŚ? PROSZĘ CIĘ, NIE MÓW MI, ŻE NIE ISTNIEJESZ.
– JENNY, JESTEM NA MOLO. JESTEM TUTAJ!
– JA TAKŻE, DOKŁADNIE TAM, GDZIE TY MÓWISZ, ŻE JESTEŚ.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dreams, 2013

źródło okładki: www.dreamswydawnictwo.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 610
Suza | 2015-01-03
Przeczytana: 06 grudnia 2014

http://krople-szczescia.blogspot.com/2015/01/l-patrignani-wszechswiaty.html

Z początku w ogóle nie planowałam sięgnąć po tę książkę. Jej zakup był całkowicie spontaniczny i w dużej mierze zaważyła tu okazja do zdobycia książki z podpisem autora. No i tak właśnie przyszło mi się zapoznać z nie tylko z teorią Wieloświatów, ale i wieloma występującymi tam zależnościami.

Alex i Jenny nie mają ze sobą prawie nic wspólnego. On mieszka we Włoszech, ona w Australii. Tym, co ich łączy są niespodziewane utraty przytomności, podczas których mogą się ze sobą komunikować. I choć przypadłość ta może być dokuczliwa, bardzo ją sobie cenią. Mają też nadzieję, że pewnego dnia będzie im dane się spotkać. A jak powszechnie wiadomo, czasami szczęściu trzeba pomóc, dlatego też w chwili, gdy Alex przypadkiem znajduje osobliwe, niezwykle niepokojące nagranie, nie waha się ani chwili dłużej - wbrew wszelkim przeciwnościom wyrusza do Australii, by spotkać się z Jenny. Rzeczywistość okaże się jednak bardziej przewrotna, niż kiedykolwiek śmiał przypuszczać...

Początkowo każdy kolejny rozdział jest nieustannym wyczekiwaniem na chwilę, gdy bohaterowie powinni się spotkać. I jednocześnie chwili, w której cały ich dotychczasowy świat, wszystko, w co wierzyli legnie w gruzach. A co potem? Niepewność, osamotnienie, zwątpienie - tego typu odczuć będzie na pęczki. Alex ma jednak Marco, a Jenny ma Alexa. Czy razem znajdą rozwiązanie? Czy dwójka głównych bohaterów, zamiast zwątpić we własne zdrowie psychiczne, jak tonący brzytwy chwyci się teorii Wieloświatów? Jak mogą odkryć, co ich tak naprawdę ze sobą łączy i jakie niebezpieczeństwo ich czeka? Czy w porę opanują swoje umiejętności i zrozumieją, czym jest Pamięć?

Bohaterów da się lubić. Zwłaszcza obok Marco, ekscentrycznego komputerowego geniusza na wózku nie mogłam przejść obojętnie. Powiedzmy to sobie szczerze, bez jego pomocy tych dwoje nie miało by nawet szansy na spotkanie. Taki przyjaciel to prawdziwy skarb. Alex niejednokrotnie wykazał się zdecydowaniem i odwagą. I oczywiście wielką miłością do Jenny. W tym towarzystwie to właśnie dziewczyna wypada najsłabiej, jednak nie ma co robić wokół tego wielkiego szumu. Ostatecznie nie jest przecież z nią tak źle.

"Wszechświaty" nie zachwyciły mnie jakoś szczególnie, nie zapadły też w pamięć na dłużej. Mimo to nie narzekam, bo w ogólnym rozrachunku czytało mi się całkiem nieźle. Sama teoria Wieloświatów, na której opiera się cała fabuła, przedstawia się interesująco, a uwarunkowane przez obecność Marco nowinki techniczne dodawały całości pewnego smaczku (przynajmniej ja tak to widzę). Nie jestem jednak pewna, czy zdecyduję się na kontynuację. Nie było tu czegoś, co wbiłoby mnie w fotel. Zrozumienie, czym jest Pamięć też nie było szczególnie trudne. Kolejną część mogłabym sobie bez większego żalu odpuścić.

"Pamiętasz, Alex? Aby móc podróżować, wpatrywaliśmy się w pas."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Noc grzechu

Jakoś nie potrafiłam sobie wyobrazić Aleca, który wyglądał ponoć jak złotowłosy Bóg. Co miłość robi z hulaką, gdy wreszcie go dopadnie... przekonajcie...

zgłoś błąd zgłoś błąd