Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnice Gwen Frost

Tłumaczenie: Anna Rojkowska
Cykl: Akademia Mitu (tom 3)
Wydawnictwo: Dreams
7,35 (682 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
79
9
73
8
156
7
195
6
110
5
38
4
18
3
9
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dark Frost
data wydania
ISBN
9788363579302
liczba stron
311
słowa kluczowe
fantastyka, Gwen Frost, dotyk, tajemnice
język
polski
dodała
raven

W Akademii Mitu wszyscy znają mnie jako Gwen Frost, Cygankę, która dzięki psychometrii jest w wstanie znaleźć zgubę i która chodzi z Loganem Quinnem, najbardziej atrakcyjnym chłopakiem w szkole. Gorąco pragną mnie zabić żniwiarze chaosu. Żniwiarze to wcielone zło. Zamordowali moją mamę. Dlaczego uwzięli się jeszcze na mnie? Okazuje się, że mama przed śmiercią schowała sztylet z Helheimu,...

W Akademii Mitu wszyscy znają mnie jako Gwen Frost, Cygankę, która dzięki psychometrii jest w wstanie znaleźć zgubę i która chodzi z Loganem Quinnem, najbardziej atrakcyjnym chłopakiem w szkole. Gorąco pragną mnie zabić żniwiarze chaosu. Żniwiarze to wcielone zło. Zamordowali moją mamę. Dlaczego uwzięli się jeszcze na mnie? Okazuje się, że mama przed śmiercią schowała sztylet z Helheimu, artefakt obdarzony wielką mocą, a oni daliby wszystko, żeby go zdobyć. Wydaje im się, że znam miejsce jego ukrycia – tymczasem to nieprawda i moja magia nie przydaje się do poszukiwań. Wiem jedno: żniwiarze mi nie darują. Czeka mnie walka o życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dreams, 2013

źródło okładki: http://dreamswydawnictwo.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 684

"Ktoś musi zabić Lokiego, a tym kimś jesteś ty, Gwendolyn".

Ferie zimowe dobiegają końca, a Gwen Frost dalej nie wie, gdzie jej matka mogła ukryć sztylet z Helheimu. Ciągle nie wie też, jak wygląda sytuacja między nią a Loganem. Coraz więcej pytań i niewiadomych, a do tego żadnych konkretnych odpowiedzi. W ostatni dzień ferii Gwen postanawia razem z przyjaciółmi wykonać zadanie domowe, czyli odwiedzić Koloseum Kriosa, muzeum, w którym zostało wystawionych kilka artefaktów z biblioteki antycznej znajdującej się w Akademii Mitu. Niestety nikt nie miał najmniejszego pojęcia o tym, co się wydarzy.

Podczas przechadzki pomiędzy kolejnymi wystawami do muzeum wpadają Żniwiarze i zabijają wszystkich tych, którzy znajdą się w zasięgu ich miecza. Gwen jest tym przerażona, gdyż cała sytuacja wydaje się jej nierealna. Nie może znieść widoku mordowanych znajomych z Akademii, więc razem z grupką przyjaciół postanawiają odeprzeć ich atak. Cudem udaje im się przeżyć. Okazuje się jednak, że Żniwiarze, którzy wtargnęli do Koloseum Kriosa poszukiwali sztyletu z Helheimu, a dziewczyna, z którą walczyła Gwen to morderczyni jej matki. Nie może przestać o tym myśleć i dopiero po dłuższym czasie zauważa, że razem ze swoimi przyjaciółmi są w centrum zainteresowania innych uczniów Akademii. Od powrotu do szkoły Gwen ciągle śledzą baczne spojrzenia, co jej się nie podoba. Mimo wielu problemów, z którymi musi się zmagać, cały czas myśli tylko o ataku Żniwiarzy. Skąd mieli informacje na temat sztyletu? I kim jest dziewczyna, która zabiła jej matkę?

" - Gdybym miał rękę, popukałbym cię nią w czoło - mruknął w końcu. - Nie, jednak wbiłbym ci nią rozum do głowy".

Tajemnice Gwen Frost to już trzecia część przygód tytułowej bohaterki, w której dziewczyna musi zmierzyć się z nowymi przeciwnościami losu i z jeszcze większą ilością wrogów niż mogła przypuszczać. Pierwszy tom, czyli Dotyk Gwen Frost, bardzo mi się spodobał i od samego początku zakochałam się w tej serii, jednak kolejna część, czyli Pocałunek Gwen Frost, nieco mnie rozczarował, więc miałam wielką nadzieję, że ten tom będzie o wiele lepszy. I właściwie otrzymałam to czego potrzebowałam.

Ostatnimi czasy temat mitologii przewija się bardzo często w książkach, jednak mi nigdy to nie przeszkadzało, gdyż dla mnie jest to zawsze strzał w dziesiątkę. Wspominałam już o tym wiele razy, ale powiem ponownie: Największym atutem tej serii jest mitologia nie tylko grecka czy rzymska, z którą możemy się prawie wszędzie spotkać, ale tutaj jest mowa o mitologii nordyckiej, egipskiej, afrykańskiej, czy nawet japońskiej. Ta pierwsza jest naprawdę dobrze przedstawiona, a reszta jedynie nakreślona w książce, jednak i tak sprawia to, że ode mnie książka otrzymuje wielki plus. Również sama Akademia Mitu jest świetnie stworzonym miejscem, którym sama chciałabym się uczyć. Nie zważałabym na to, że za chwilę może wylecieć na mnie Żniwiarz, gdyż ta placówka jest naprawdę wyjątkowa. Oczywiście moim ulubionym miejscem będzie zawsze biblioteka antyczna, która jest świetnie przedstawiona. Wszystkie figury bogów, mnogość tytułów na temat mitologii i antyczne artefakty - jestem w niebie!

Na poprzednią część trochę sobie ponarzekałam, ale tutaj nie będzie aż tak źle, gdyż jestem z niej bardziej zadowolona. Czasami wydaje mi się, że autorzy przeżywają jakiś kryzys podczas pisania drugiej części, a potem ponownie ukazują nam swój talent w trzecim tomie. Tajemnice Gwen Frost podobały mi się o wiele bardziej od swojej poprzedniczki. Może to ze względu na fakt, że już od pierwszych stron czytelnik jest rzucony na głęboką wodę? Dosłownie w mgnieniu oka zaczyna się atak Żniwiarzy i muszę przyznać, że na samym początku byłam w szoku. Co, już? Tak szybko? I mniej więcej od tego momentu przepadłam i opuściłam książkę dopiero po przeczytaniu jej od deski do deski. Oczywiście nie obyło się bez kilku minusów. Nadrzędnym z nich jest fakt, że niestety powieść jest do bólu przewidywalna. Sherlockiem nie jestem (jeszcze!), jednak nie rozumiałam, jak główna bohaterka nie rozpoznawała podstawowych poszlak, które bardzo szybko doprowadziłyby ją do sztyletu z Helheimu i odnalezienia morderczyni jej matki. Niestety tego nie mogę przeboleć, gdyż cały czas (nawet na głos!) mówiłam sobie, że przecież powinna skojarzyć te dwie rzeczy lub rozpoznać, że jakaś sprawa to zwykła podpucha. O innych minusach, które znalazłam przy czytaniu książki, już teraz zapomniałam, więc widocznie nie były aż takie widoczne, żeby zaważyły na mojej ocenie tej powieści. Natomiast muszę przyznać, że było wiele sytuacji, które bardzo mi się podobały. Nie mogę tutaj wymienić jakie mi zapadły w głowę, gdyż zdradziłabym Wam prawie całą fabułę, ale powiem jedynie: oj, pod koniec to się dzieje! Nie mogę się doczekać następnej części.

Gwen nam coraz bardziej dorasta! Nie jest już irytującą nastolatką z pierwszej części, ale coraz bardziej ukazuje w sobie te cechy, które spodobały mi się w drugim tomie. Jest pewna siebie i dobrze włada swoją mocą, nawet jeśli nie do końca zna jej siłę, a dodatkowo potrafi racjonalnie myśleć i oceniać zagrożenie - nareszcie nie ma zapędów samobójczych, tak jak w poprzednich częściach! Nawet Logana zaczynam pomału lubić, mam nadzieję, że autorka nie popsuje go w kolejnych tomach. I wreszcie ich miłość jest, według mnie, idealna! Nie taka mało widoczna jak w Dotyku, ani tak przecukrzona jak w Pocałunku. Wreszcie autorka znalazła między tym idealny środek i jestem z tego bardzo zadowolona. Nie będę już wspominać o Daphne, którą kocham w tej części jeszcze bardziej, dzięki swojej mocy, którą poznała, oraz o Wiktorze, czyli gadającym mieczu Gwen - gdyż to już jest stała dwójka, którą zawsze będę uwielbiać. Natomiast w tej części pojawiła się Nott, o której nie będę Wam na razie wspominać, bo to tajemnica (jedna z wielu, które Gwen skrywa przed czytelnikami tej książki), ale mogę powiedzieć, że bardzo ją polubiłam. Jeśli chodzi o bohaterów to jestem bardzo zadowolona pracą, jaką włożyła w nich Jennifer Estep, gdyż wreszcie postaci są wyraziste i dające się polubić.

Tajemnice Gwen Frost są o niebo lepsze od swojej poprzedniczki i zapowiadają bardzo ciekawą kontynuację. Po przeczytaniu zakończenia wiem, że będę z niecierpliwością wyczekiwać kolejnych tomów i mam wielką nadzieję, że autorka ich nie zepsuje, bo wydaje mi się, że będą jeszcze lepsze niż te trzy poprzednie. Ach, jak to dobrze wreszcie móc polecić Wam tę serię. Mimo faktu, że jest przewidywalna to czyta się ją w mgnieniu oka i niesamowicie wciąga już od pierwszych stron - naprawdę możecie mi zaufać, nie mogłam się od niej oderwać. Jeśli nie zapoznaliście się z najnowszą częścią przygód Gwen bądź w ogóle nie czytaliście tej serii - wstydźcie się! Musicie to szybko nadrobić, a ja gwarantuję Wam, że nie będziecie żałować.

" - Pewnie Savannah pożyczyła go, tylko jej o tym nie wspomniała. Przyjaciółki cały czas tak robią.
- Naprawdę? Czyli nic się nie stanie, jeśli za twoimi plecami pożyczę sobie twoją ulubioną torebkę?
- Mnie się nic nie stanie, natomiast co do ciebie, to nie wiem, czy dożyjesz końca semestru".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Razem będzie lepiej

Fajne. Początkowo nieco nudne, może czasem irytujące, ale w końcowym efekcie przyjemnie się czytało. Nawet mam ochotę przeczytać jeszcze raz :) Zderze...

zgłoś błąd zgłoś błąd