Ukryta

Cykl: Dom Nocy (tom 10)
Wydawnictwo: Książnica
7,08 (1606 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
238
9
124
8
236
7
409
6
346
5
133
4
56
3
40
2
14
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hidden
data wydania
ISBN
9788324580965
liczba stron
320
słowa kluczowe
wampiry, dom nocy
język
polski
dodała
joly_fh

Najwyższa Rada Wampirów poznała wreszcie prawdziwą naturę Neferet, dzięki czemu Zoey i jej przyjaciele nie są już osamotnieni w konfrontacji z rosnącym w siłę złem. Będą jednak potrzebowali wsparcia, bo Neferet nie zamierza poddać się bez walki, a zwarcie szyków okazuje się trudniejsze, niż mogli się spodziewać. Nieodłączne dotąd Bliźniaczki prawie ze sobą nie rozmawiają, a dawny wróg szkoły,...

Najwyższa Rada Wampirów poznała wreszcie prawdziwą naturę Neferet, dzięki czemu Zoey i jej przyjaciele nie są już osamotnieni w konfrontacji z rosnącym w siłę złem. Będą jednak potrzebowali wsparcia, bo Neferet nie zamierza poddać się bez walki, a zwarcie szyków okazuje się trudniejsze, niż mogli się spodziewać. Nieodłączne dotąd Bliźniaczki prawie ze sobą nie rozmawiają, a dawny wróg szkoły, Kalona, mimo nieufności wielu osób został mianowany wojownikiem Tanatos. Na domiar złego Zoey traci pewność, czy może ufać swym zmysłom: spojrzawszy przez kamień proroczy na Auroksa, narzędzie w rękach Neferet, zobaczyła coś, czego nie potrafi wyjaśnić samej sobie, a tym bardziej przyjaciołom. Czuje, że zawierzając intuicji, może pokonać zło. Lecz jeśli się pomyli, sprowadzi na Dom Nocy śmiertelne zagrożenie…

 

źródło opisu: Książnica, 2013

źródło okładki: www.publicat.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3428

Teraz wszyscy wiedzą już o prawdziwej naturze Neferet. Zostaje wykluczona ze społeczności wampirów, ale nie zamierza poddać się bez walki. Krąg Zoey będzie musiał zmobilizować wszystkie swoje siły. Ale Bliźniaczki nie są już nierozłączne, Erin jak widać dołączyła do obozu Dallasa, a babcia Redbird została porwana. Posiadają natomiast nowych sprzymierzeńców: Kalonę, który został wojownikiem Śmierci, oraz Auroksa, niechcącego już być marionetką Ciemności. Ostateczny pojedynek jest coraz bliżej...

Strasznie rozwaliło mnie to ostatnie zdanie mojego opisu. Coraz bliżej? Wolne żarty. Jak wspomniałam w recenzji poprzedniego tomu, "Dom Nocy" to dla mnie swego rodzaju książkowa telenowela. Tak więc część drugą "Rzeczy denerwujących mnie w serii >>Dom Nocy<<" czas zacząć! (Z oczywistych powodów wady wyliczone przy okazji recenzji "Przeznaczonej" nie będą na nowo wypisywane, chociaż nie straciły na swojej aktualności. Tutaj znajdą się głównie te elementy, o których zwyczajnie wcześniej zapomniałam.)

A więc po pierwsze zaklęcia i wszelkiego rodzaju wezwania skierowane do Nyks i Ciemności. Przykład?

Dzieci, posłuszne mi bądźcie,
nieśmiertelną krew utoczcie.
Kiedy wola ma się stanie,
wnet was czeka ucztowanie. [s. 241]

Prawda, że urocze? Grafomania w pas się kłania. Nic czuję, że rymuję.

W dalszym ciągu przeraża mnie też poziom inteligencji głównych bohaterów, którzy nie znają nawet takiego słowa jak "diametralnie" [s. 274]. Przepraszam: zna je Damien, bo jest kujonem. Litości! Rozumiem nie używać takich słów na co dzień - to akurat byłoby normalne - ale nie znać ich w ogóle?! Świeżym powiewem w tym towarzystwie wydała mi się Shaylin, ale po obcowaniu z innymi postaciami przez całą książkę również straszliwie cofnęła się w rozwoju. Stark natomiast zaczął ostatnio przypominać zgryźliwego, zarozumiałego tetryka. W sumie nie żal mi Zoey. Poza tym wszyscy cały czas się kłócą! I gadają przy tym, że mają zachować się "dojrzale". Ja p******ę, jakby powiedziała pewnie Afrodyta.

Co do poszczególnych narracji (a jest tu ich całkiem sporo) to Zoey cały czas mnie irytuje. Czy istnieje w rzeczywistości coś takiego jak zapętlenie myśli? Nie? To świetnie, bo wielu nie zdaje sobie sprawy, jakie to irytujące. Podobała mi się za to narracja Lenobii, która pojawiła się już w "Przeznaczonej". Teraz dowiedziałam się jednak, że zrobiono to tylko po to, by zakochała się w śmiertelniku i zniknęła na resztę książki.

Na początku spodobał mi się wątek konfliktu z ludźmi. Serio, to jedna z najlepszych rzeczy jakie można wprowadzić w urban fantasy - konfrontacja paranormalnych z normalnymi. Ale to całkowicie rozeszło się po kościach. Ktoś tu chyba zapomniał o czymś takim jak związek przyczynowo-skutkowy.

Ogólnie książkę jak zwykle czyta się szybko i całe szczęście. Trzyma poziom tomu poprzedniego. Wysokich wymagań nie miałam, więc najbardziej zawiodłam się na okładce - poprzednie w większości były piękne, a ta? Raczej nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inteligencja moralna

Inteligencja moralna to zagadnienie, które powinna znać każda osoba na stanowisku zarządzającym i nie tylko. Lektura podzielona na trzy główne części...

zgłoś błąd zgłoś błąd