Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żywina

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,01 (160 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
18
7
31
6
50
5
39
4
4
3
11
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377852026
liczba stron
320
język
polski
dodał
Spacerolog

Żywina to właśnie ta powieść, której przez wiele lat domagała się polska krytyka. W splecionych losach polityka, brutalnego i bezwzględnego populisty, który z samego dna wzbił się na szczyty i u progu największego sukcesu zginął w podejrzanym wypadku, oraz starającego się zrozumieć jego życie i śmierć dziennikarza zawiera się bolesne rozliczenie Polaków z tego, co zrobili z odzyskaną...

Żywina to właśnie ta powieść, której przez wiele lat domagała się polska krytyka. W splecionych losach polityka, brutalnego i bezwzględnego populisty, który z samego dna wzbił się na szczyty i u progu największego sukcesu zginął w podejrzanym wypadku, oraz starającego się zrozumieć jego życie i śmierć dziennikarza zawiera się bolesne rozliczenie Polaków z tego, co zrobili z odzyskaną niepodległością, i rozliczenie tej niepodległości z tego, co zrobiła z Polaków.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2013

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/_images/KSATBGQDEnUR.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 142
xan4 | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane

Raport o stanie państwa

Tak się jakoś przyjęło, że jak fantasta to prawicowiec. Jedynym chyba wyjątkiem jest China Mieville (może z racji imienia?), który jest zdeklarowanym socjalistą (może dlatego, że nigdy nie było mu dane żyć w socjalistyczno podobnym społeczeństwie). Pozostali, jeśli już oczywiście deklarują swoje poglądy polityczne, to jak spojrzeć dookoła, wszyscy prawicowcy Wygląda więc na to, że Rafał A. Ziemkiewicz, któremu dane jeszcze było przeżyć kilka lat w naszym cudownym komunizmie/socjalizmie, nie miał wyjścia i musiał skierować się w prawą stronę.

Jednak polityka w jego życiu pojawiła się później. Najpierw Ziemkiewicz zajął się fantastyką. Młody gniewny z Klubu Tfurców (kurczę, dobrze to napisałem, Tomek?) wszedł do redakcji Fantastyki i walczył ze złym smokiem NUMPem, tłumacząc mu, że istnieje coś takiego jak fantastyka rozrywkowa. Kiedy mu to nie wyszło, a na dodatek przyszły nowe czasy, to w redakcji świeżo założonego Fenixa mógł pokazać, co potrafi. Po pewnym czasie znudził się chyba redaktorowaniem i fantastyką i przeszedł do polityki. Zaczynał od Korwina Mikkego, a skończył gdzieś na głębokiej prawicy. Po drodze coraz lepiej pisał, wydał kilka ważnych dla polskiej fantastyki opowiadań i powieści, by zamilknąć na kilka lat jako prozaik. Pisał dalej, ale już publicystykę, prowadził programy w telewizji, stał się medialny, no, stał się prawie że celebrytą w niektórych kręgach. Na koniec powrócił do pisania prozy, ale już przede wszystkim tej główno nurtowej.

Tak oto, jak zwykle po przydługim u mnie wstępie, przechodzimy do sedna, czyli do omawianej książki. Jest nią „Żywina’ Rafała A. Ziemkiewicza wydana, a właściwie wznowiona przez Wydawnictwo Zysk i S-ka. Książka o Polsce, o polityce, o politykach - tych znanych i nieznanych, o ich otoczeniu. Ale również o nas, właśnie tak, najbardziej o nas.
Fabuła nie jest w tej powieści zbyt ważna, służy przede wszystkim do przedstawienia pewnych zjawisk, i postaw ludzkich. Walczy tutaj Ziemkiewicz publicysta z Ziemkiewiczem pisarzem. Ginie poseł Żywina z Samoobrony. Ale partia akurat nie ma tutaj znaczenia, to mógłby być poseł z każdego innego ugrupowania. Przecież wszyscy wiemy, że większość z nich - polityków, obojętnie z prawa czy lewa (właściwie to my nie mamy w Polsce prawicy i lewicy z prawdziwego zdarzenia) ma dokładnie takie same poglądy: nachapać się. Ginie poseł, który zrobił zawrotną karierę swoim populizmem, sprytem, sztuką rozgrywania i zjednywania sobie ludzi. Zaczął jak każdy, od Polski gminnej, powiatowej. Zaczął od noszenia teczki za swoim szefem, ale szybko znalazł się w tym środowisku, załapał, co trzeba zrobić, żeby się przebić: komu szepnąć, gdzie pochwalić, gdzie zganić i gdzie grać trybuna ludowego. Szybko awansuje, zostaje posłem i ginie w dziwnym wypadku samochodowym.

To zastajemy na początek, tak się właśnie zaczyna powieść: Żywina nie żyje, a Radek - publicysta w czasopiśmie dostaje zlecenie, na artykuł o jego śmierci i o nim. Tak właśnie razem z Radkiem przemierzamy naszą skorumpowaną Polskę, poowijaną siecią zależności, znajomości, gdzie nikt nie jest wolny, każdy ma coś na sumieniu i każdy jest od kogoś zależny. Obojętnie, czy jest to polityk, sędzia, prokurator, wójt, poseł, czy zwykły człowiek. Gdzie, aby coś zrobić, trzeba kogoś znać. Tutaj nie wystarczy zwykłe zakasanie rękawów.

Oczywiście Ziemkiewicz przegina, i to czasami ostro, w przedstawianiu Polski. Nie wiem jak tam jest ‘u góry’, ale Polskę powiatową trochę znam, choćby z racji wykonywanego zawodu. Istnieje oczywiście sieć powiązań i znajomości. Są ludzie, którym się działa lepiej od innych. Są tacy, których się kontroluje mniej. Ale nie jest prawdą, że jak prowadzi się działalność gospodarczą, obojętnie czy tę mniejszą, czy tę większą, trzeba zaraz być splątanym. Znam wiele przypadków, kiedy udało się zbudować naprawdę dobrą firmę bez całej tej otoczki. Znam wiele osób działających i pracujących uczciwie. Niektórzy próbują związać koniec z końcem, a inni dobrym pomysłem i ciężką pracą dochodzą do zarabiania niezłych pieniędzy.

ciąg dalszy na stronie:
http://szortal.com/node/3212

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bonita Avenue

Powoli odkrywają się kolejne warstwy tajemnicy. Poznajemy skrawki przemilczanej przeszłości i kulisy różnych kręgów biznesowych. Ostatecznie jednak ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd