Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żywina

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,01 (160 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
18
7
31
6
50
5
39
4
4
3
11
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377852026
liczba stron
320
język
polski
dodał
Spacerolog

Żywina to właśnie ta powieść, której przez wiele lat domagała się polska krytyka. W splecionych losach polityka, brutalnego i bezwzględnego populisty, który z samego dna wzbił się na szczyty i u progu największego sukcesu zginął w podejrzanym wypadku, oraz starającego się zrozumieć jego życie i śmierć dziennikarza zawiera się bolesne rozliczenie Polaków z tego, co zrobili z odzyskaną...

Żywina to właśnie ta powieść, której przez wiele lat domagała się polska krytyka. W splecionych losach polityka, brutalnego i bezwzględnego populisty, który z samego dna wzbił się na szczyty i u progu największego sukcesu zginął w podejrzanym wypadku, oraz starającego się zrozumieć jego życie i śmierć dziennikarza zawiera się bolesne rozliczenie Polaków z tego, co zrobili z odzyskaną niepodległością, i rozliczenie tej niepodległości z tego, co zrobiła z Polaków.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2013

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/_images/KSATBGQDEnUR.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (293)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1792
korcia | 2013-09-05
Przeczytana: 01 września 2013

"Z tego, co wiązało się z życiem i śmiercią posła Żywiny, zapamiętałem przede wszystkim, że na samym początku Radek doskonale wszystko wiedział i rozumiał – a potem z każdym nowym szczegółem, który udało mu się dopasować, coraz mniej".

Poseł Stanisław Żywina zginął w wypadku samochodowym, jechał pod wpływem alkoholu, wypadł z drogi i uderzył w przydrożne drzewo, wyleciał przez przednią szybę i zginął na miejscu. Sprawa wydaje się bardzo prosta.

Radek Derechowicz pracuje w jednej z warszawskich gazet. Szefostwo zleca mu napisanie artykułu na temat tego posła i jego wypadku.

"Chciał napisać o tym, jak drobny złodziejaszek z pobliskich Rękowin został politykiem trzęsącym województwem i bohaterem dla sporej części jego mieszkańców".

Wraz z tym, jak Radek zagłębia się w temat, trafia na co rusz to nowe fakty, powiązania i dziwne historie. Dziennikarz wchodzi w świat biznesu, polityki i to nie tylko lokalnej. Na drugim planie jest życie Radka, poznajemy jego kochanki, rodzinę i...

książek: 442
Przemysław Zyra | 2014-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Nie jestem zachwycony. Powieść polityczna zgrabnie wpasowująca się w realia polskiej polityki. Mam podobne uczucia jak w przypadku "Ciała obcego" - wolę publicystykę Pana Ziemkiewicza. Choć ta książka w porównaniu do wspomnianej pozycji "Ciało Obce" jest niewątpliwie lepsza.

książek: 1579
Roman Dłużniewski | 2016-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 listopada 2016

Książka dobra, choć od Ziemkiewicza oczekiwałbym jednak nieco więcej. Zdecydowanie lepiej wychodzi mu publicystyka.

książek: 74
marquez | 2010-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2010

Napisać, że Rafał Ziemkiewicz w swej książce nadal pozostaje przede wszystkim publicystą, to mniej więcej połowa prawdy. I mniej więcej połowa książki. Złamanie publicystycznego kodu dokonuje się w Żywinie na dwa sposoby, raz: widowiskowo poprzez rezygnację z historii tragicznie zmarłego posła Samoobrony i zniechęcenie do prowincjonalnych układów politycznych opisywanych poprzez sygnowane konkretnym nazwiskiem afery i kolejny raz wskutek załamania się potrzeby takiej manifestacji.

Stanisław Żywina został lokalnym bohaterem dopiero po śmierci, co silnie skonsolidowało lokalną społeczność Bykowa wyrażającą odtąd żal za synem tej ziemi. Gdzieś poza rynkiem słychać jeszcze głosy zadowolenia, z tego, co się stało albo pokątne wywlekanie brudów. Nie ma czego streszczać, ot, Trzecia Rzeczpospolita w pigułce gwałtu, karierowicz i – jakże modne to określenie w recenzjach – polityczny chuligan, Lepper przycięty do standardów miejsca zapomnianego przez ojczyznę, tak jakby ten...

książek: 1074
Skellen | 2014-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2014

Nieważne, czy uznamy Żywinę za publicystykę, beletrystykę, czy kombinację obydwu wymienionych. Książka jest dobra; z powodzeniem przedstawia obraz naszej smutnej, nieciekawej i nijakiej w gruncie rzeczy rzeczywistości. Głównie tej polityczno biznesowej, niezależnie od szczebla, na którym jest rozpatrywana. Tej rzeczywistości, wpływającej na nasz byt, a przecież byt kształtuje świadomość, chciałoby się rzec.

Polecam szczególnie tym, którzy żyją w błogim przeświadczeniu, że Polska jest zieloną wyspą, demokracja zadomowiła się u nas na dobre, a jej mechanizmów nic kompletnie nie ogranicza korupcją i sitwowymi układami rodem z poprzedniej epoki realnego socjalizmu. Zaś utyskiwania na wszelkie zło dziejące się w okół nas, to bełkot oszalałego z chorej nienawiści oszołoma (prawicowego) patrioty. Bo przecież w demokracji i patriotyzm wygląda inaczej, nowocześniej, nie tak przaśnie i zaściankowo, jak to drzewiej bywało...

książek: 536
Olaf | 2016-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2016

Z Rafałem Ziemkiewiczem, to mam tak, że mogę go czytać, słuchać i oglądać, ale tylko raz na jakiś czas. Czasem śmieszy mnie ta jego narracja obnażania zidiocenia, betonu i zwykłej martwicy mózgu. Ale tylko czasem. Częściej widzę jak pod pretekstem dawania prawdy płynie z niego na całego jad i jakaś potworna frustracja. Obraz Polski prezentowany w Żywinie przeraża, obezwładnia i powoduje paraliż. Nie chce mi się przedstawiać narracji książki, bo jak ktoś chce, to ogarnie. Generalnie szaro, buro i ponuro. Jak ktoś lubi to taplanie się w syfie pod pretekstem odkrywania prawdy, to okej. Ale ja widzę to inaczej. Jedynym rozwiązaniem jest dawanie za jedną kroplę nienawiści dwie krople miłości. Nie ma innej opcji. Jeśli zacznie się robić inaczej otchłać zacznie przeglądać się w nas, a w miejsce aniołów zameldują się demony, które w dupie mają, że się woli być potępionym w prawdziwym kościele, czy innego tego typu dyrdymały.

książek: 68
Paulina | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2016

Było to moje drugie podejście do twórczości Ziemkiewicza. Pierwsze kilka ładnych lat temu nieco nieudane, teraz drugie, nieco lepsze. Dobra lektura do np. autobusu, odpoczynku do pracy, aczkolwiek nie zachwyciła mnie. Może i faktycznie przedstawia trochę niechlubnych zasad obowiązujących w otaczającym nas świecie, aczkolwiek odniosłam wrażenie, że to wszystko jest nieco zbyt negatywnie nacechowane. Po lekturze tej książki nie mogę pozbyć się wrażenia, że wg autora nasz karaj to lęgowisko cwaniaków i dorobkiewiczów, ale to tylko moje zdanie. Dużo odwołań do czasów wokół '89, na temat czego nie jestem w stanie się wypowiedzieć, gdyż nawet mnie nie było na świecie.
Niestety nie jest to książka, do której chciałabym powrócić.

książek: 106

“Żywina” miała być powieścią, jakiej polska literatura po Okrągłym Stole się nie doczekała. Powieścią o “kisielu”, w którym kazali i każą pływać Polakom. I trudno powiedzieć, że jest o czymś innym. Tylko że można to było napisać jakoś inaczej, po prostu dobrze. A Ziemkiewicz napisał “Żywinę” w tak dramatycznie fatalnym stylu, że aż boli.

Całość na http://www.czytam.skutecki.pl/?p=361

książek: 73
Silny_Belwas | 2013-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Najlepsza powieść współczesna Ziemkiewicza. Być może dlatego że tym razem Ziemkiewicz nie pisał aż tak mocno „z wątroby” jak czyni to zazwyczaj. W powieści wątki osobiste autora czy wątki publicystyczne nie są aż tak wyraźne. Przez większość lektury mamy też lekkie odejście od tego ziemkiewiczowskiego nawyku prowadzenia narracji w pierwszej osobie. Nie jest to jednak zasadnicza zmiana, a jedynie zabieg stylistyczny, bowiem narrator wciąż opowiada nam o tym gdzie główny bohater (Radek) był i co zrobił, brak jest innego wątku toczonego równolegle, wydarzeń o których główny bohater by nie wiedział. Jako miejsca akcji RAZ wybrał klimaty w których czuje się najlepiej. Z jednej strony mamy więc klimat post-PGR-owskiej miejscowości tkwiącej w sieciach różnych pomniejszych cwaniaków. Z drugiej zaś jest dziennikarz, oczywiście z Warszawki patrzący na ten świat poprzez swoją dziennikarską optykę.

Jeśli ktoś po lekturze słabiutkiej książki „Ciało obce” zniechęcił się do prozy Ziemkiewicza...

książek: 203
jelczurr | 2012-09-22
Na półkach: Przeczytane, Polska
Przeczytana: 20 września 2012

Żywina to nie tylko fikcyjny poseł, będący archetypem wielu osób i zjawisk powszechnych w Polsce. Żywina - to ludzie, to tkanka tworząca układy między wpływowymi ludźmi, to mieszkańcy Bykowa, zwykli, szarzy ludzie, których historia wikła się z losami dziennikarza piszącego reportaż o tragicznie zmarłym pośle na Sejm.
Bardzo dobra lektura. Polecam.

zobacz kolejne z 283 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd