Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przeciw śmierci

Tłumaczenie: Stanisława Michalskiego
Wydawnictwo: Toporzeł
7,52 (23 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
7
7
4
6
2
5
1
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
brak tytułu oryginału, zbiór tekstów
data wydania
ISBN
8385559000
liczba stron
126
słowa kluczowe
Psychologia, życie
język
polski

Kto obawia się odpowiedzialności i woli pewny kąt i pewne wynagrodzenie, zawsze zostanie mniej lub więcej maszyną, wydaną na łup innych. Bać się nieszczęścia, przewidywać przeszkody, rozmyślać o trudnościach - jest rzeczą wprost rujnującą i najpewniejszą drogą do nędzy. Odpowiedni stosunek towarzyski jest najpierwszą podstawą do osiągnięcia szczęścia, zdrowia i powodzenia. Uzdrowienia są...

Kto obawia się odpowiedzialności i woli pewny kąt i pewne wynagrodzenie, zawsze zostanie mniej lub więcej maszyną, wydaną na łup innych. Bać się nieszczęścia, przewidywać przeszkody, rozmyślać o trudnościach - jest rzeczą wprost rujnującą i najpewniejszą drogą do nędzy.

Odpowiedni stosunek towarzyski jest najpierwszą podstawą do osiągnięcia szczęścia, zdrowia i powodzenia.
Uzdrowienia są tak samo zaraźliwe, jak choroby! Chwytamy zdrowie jak ospę.

 

źródło opisu: Toporzeł 1992

źródło okładki: Toporzeł 1992

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 15
Michal | 2017-06-21
Na półkach: Rozwój, Przeczytane
Przeczytana: maj 2017

Ksiązka jest beznadziejnie napisana. Może dlatego, że jest z 1911 roku. Nie wiem, może wtedy nie znali logicznej składni zdań, prowadzenia i komponowania toku rozumowania oraz właściwego komponowania wniosków. Da się z niej wyciągnąc pewne wartościowe spostrzeżenia, ale czytanie jej to ból. Autentycznie. Prowadzone wywody przypominają iście "coachingowski" styl, ale jednocześnie próbują prowadzić pseudonaukowej retorykę (powszechnie wiadomo, że...każdy człowiek ma to, że...u każdego działa to, że...) nie popartą żadnymi dowodami czy faktami innymi niż wyobrażenia autora. Opisałbym ją zdaniem "autor chciał dobrze, ale totalnie nieumiejętnie się do tego zabrał przez co książka jest dobrym przykładem jak nie należy pisać książek"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto kości

Po przeczytaniu prequelu,czyli "Diabelskich maszyn", nie mogłam doczekać się kolejnej wizyty w bibliotece i wypożyczenia pierwszej książki z...

zgłoś błąd zgłoś błąd