Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jestem kotem

Tłumaczenie: Mikołaj Melanowicz
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
6,98 (168 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
14
8
34
7
51
6
27
5
18
4
7
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wagahai wa Neko dearu
data wydania
ISBN
9788305136162
liczba stron
544
słowa kluczowe
Japonia, Koty
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
avuca

Akcja powieści toczy się w okresie wojny Japonii z Rosją w latach 1904-1905. Narratorem jest kot mieszkający u nauczyciela o imieniu Kuschami. Ale to nie wydarzenia z życia narratora decydują o rozwoju akcji i wartości dzieła, lecz przede wszystkim wnikliwe obserwacje życia społeczno-obyczajowego japońskiej warstwy średniej, podane z duża dozą humoru. Książka cieszyła się ogromnym powodzeniem...

Akcja powieści toczy się w okresie wojny Japonii z Rosją w latach 1904-1905. Narratorem jest kot mieszkający u nauczyciela o imieniu Kuschami. Ale to nie wydarzenia z życia narratora decydują o rozwoju akcji i wartości dzieła, lecz przede wszystkim wnikliwe obserwacje życia społeczno-obyczajowego japońskiej warstwy średniej, podane z duża dozą humoru. Książka cieszyła się ogromnym powodzeniem u czytelników i jest zaliczana do najlepszych powieści Natsume Sōseki.

 

źródło opisu: www.kiw.com.pl

źródło okładki: www.kiw.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (659)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 548
tomsn | 2011-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2011

Natsume Soseki, autor „Jestem Kotem” żył wyłącznie w czasie intrygującej epoki Meiji. To czas, w którym Japonia pod naciskiem XIX-wiecznej globalizacji „otwarła się na świat” zachodni. W owym czasie walczyły w tym kraju dwie cywilizacje – chińska, cywilizacja rytuału i kolektywizmu oraz zachodnia, naznaczona indywidualizmem i reformą. Z historii wiadomo, że zwyciężyła ta ostatnia, rozbrajając samurajów i uzbrajając kamikaze, już w epoce Showa. Szczęśliwie dla Natsume Soseki-człowieka, triumf militaryzmu przypadł na czasy po jego śmierci. Zatem Natsume jest nie tylko dzieckiem swojej epoki, ale także jej dorosłym przedstawicielem i starcem. Obieg jego myśli, zaczyna się i kończy w obrębie czasu wielkich przemian w świadomości japońskich elit. Natsume posiada jednak znamię anglosaskie – w Londynie przebywał na kilkuletnim stażu naukowym.

Jestem kotem. Imienia jeszcze nie mam. – Dwa pierwsze zdania są kwintesencją książki. Na nich opiera się i w nich zawiera cała fabuła. Kot, czyli...

książek: 2312
jatymyoni | 2015-02-18
Przeczytana: luty 2015

Zachwycona książką „Sedno rzeczy” sięgnęłam po tą książkę. Sam pomysł opisania świata i ludzi przez kota spodobał mi się. Kot świetnie, w sposób humorystyczny opisuje ludzi i ich zachowania. Jednak przebrnęłam przez nią z trudem. Opisany w książce świat średniej warstwy inteligencji, ich życia rodzinnego i stosunków międzyludzkich na przełomie wieków jest dla mnie mało interesujący. Niekończące się rozmowy o wszystkim i niczym są nudne. Właściciel kota żyje jakby nie żył. Z pewnością jest to książka ważna dla Japończyków, gdyż ukazuje ścieranie się dwóch kultur, starej Japońskiej i nowej Zachodniej. Stara się autor odpowiedzieć na pytanie, czy zachłyśnięcie się kulturą, filozofią, nauką europejską jest dla Japonii dobre. Jak powinno wyglądać „otwarcie się na świat” Japonii?
Polecam wszystkim interesującym się kulturą i historią Japonii.

książek: 1404
xsahara | 2013-06-27
Przeczytana: 27 czerwca 2013

Musiałam przeczytać tę książkę na zajęcia z literatury japońskiej. Zachęcił mnie tytuł i dość osobliwy pomysł. Rzecz w tym, że narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, a całą historię opowiada nam... kot!

Pewnego dnia do gospodarza przyplątał się kot. Za nic w świecie nie mógł się go pozbyć, więc ostatecznie pozwolił mu zostać. Kot nie ma imienia, po prostu sobie jest.

Poznajemy jego kolegę, Kuro od riksiarza, przyjaciół gospodarza, jego dzieci. Przez te pięćset stron przewija się całe mnóstwo bohaterów. Aż momentami miałam problem z zapamiętaniem, kto kim jest, bo strasznie mi się mieszały imiona. Tytułowy kot opowiada nam jak wygląda jego życie wśród ludzi, jak ich odbiera, co o nich myśli. Zadziwia czytelnika swoją inteligencją i obraża zachowanie ludzi, którzy są zapatrzeni na Zachód. Kot ten ma większe poczucie patriotyzmu od człowieka.

Jest to opowieść satyryczna. Wiele razy zdarzyło mi się zaśmiać pod nosem przy jakiejś zabawnej scence. Jednakowoż było mnóstwo...

książek: 1290
Zapiskispodpoduszki | 2014-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2014

Jestem kotem. Imienia jeszcze nie mam.
Nawet nie wiem, gdzie się urodziłem. Pamiętam tylko, jak zacząłem miauczeć w jakimś ciemnym i wilgotnym kącie. Tam też po raz pierwszy zobaczyłem człowieka."

Tymi słowami rozpoczyna się niezwykle oryginalna powieść Sōseki Natsume (właśc. Natsume Kinnosuke), jednego z najwybitniejszych pisarzy japońskich, w której głównym bohaterem i zarazem narratorem jest właśnie ów bezimienny kot. Kot mieszka w domu nauczyciela o imieniu Kushami, wnikliwie obserwuje swojego gospodarza, jego rodzinę i znajomych oraz to, co się dzieje wokół niego. Książkę zaludnia dość dziwaczna menażeria, która prowadzi długie, komiczne dysputy o życiu, miłości, różnicach między Wschodem i Zachodem, dzieli się ze sobą opowieściami o pracy, rodzinie i relacjach z innymi ludźmi. Kot zawsze im towarzyszy jako niemy (z punktu widzenia ludzi), dyskretny świadek tych rozmów i jest dokładnym ich komentatorem. Niestety kot nie ma najlepszego zdania na temat ludzi, których uważa za...

książek: 336
fdsm | 2013-07-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Jedna z powieści, jakie omawiałam w swoim licencjacie :) Myślę, że Soseki jest autorem, z którym powinien się zapoznać każdy miłośnik literatury japońskiej. Nie polecam jednak tej lektury osobom, które nie mają pojęcia o japońskiej kulturze i historii i się tym nie interesują bo dla nich będzie to książka o niczym, a tak nie jest! Nie jest ona łatwa do zrozumienia dla obcokrajowców. Soseki wyszydza w niej inteligencje epoki Meiji, dokonuje rozrachunku z epoką, w której żył. Głównym tematem, jak z resztą w każdej jego powieści, jest problem indywidualizmu. Książka jest niezwykle złożona, jedynie pozornie lekka i przyjemna. Aby dobrze ją zrozumieć trzeba dokonać dość głębokiej analizy, ale warto!

książek: 421
Shino11 | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane

Pomysł na przedstawienie absurdów ludzkiego zachowania, niedorzeczności, dziwności w słowach, działaniu, których nie da się zrozumieć- ciekawy. Kot jako narrator, obserwator, interpretator. Autor ujawnił się w kocie pośrednio, dzieląc się swoimi przemyśleniami. Niektóre faktycznie trafne, że pomyślałam o nich, iż wyjęte z mojej głowy.
Czytało się sprawnie, tak jak poprzednią książkę. Coś pisarz ma w swoim sposobie pisania, że dociera, a nie przemyka.
Ale czy jest to książka mająca jakiś wpływ na moje życie? Nie.

książek: 798
chezmollard | 2014-12-10

Tym czym autor już na początku przyciąga uwagę czytelnika jest uczynienie kota narratorem swojej książki. Mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać, że taki zabieg uczyni powieść magiczną, baśniową, ale nie ma nic bardziej mylącego. Postać kota jest tutaj surowym krytykiem, obserwatorem trafnie oceniającym otaczający go świat ludzi. Głównymi bohaterami jego obserwacji jest Kushami, w którego domu mieszka oraz odwiedzający go goście. Kushami to leniwy, ospały, cierpiący na chroniczne bóle żółądka nauczyciel języka angielskiego, a wśród znajomych pozwolę sobie wyróżnić Meiteia oraz Kangetsu. Ten pierwszy jest człowiekiem beztroskim, podchodzącym do tradycji i obyczajów z nadmierną swobodą. Jego postać charakteryzuje się wyjątkowo kpiącym podejściem do poważnych spraw i bardzo sztywnym do spraw błahych. Kangetsu to młody naukowiec, który staje się głównym obiektem zainteresowania bogatych sąsiadów właściciela kota. Często przedstawia wyniki swoich badań nad rzeczami absurdalnymi i...

książek: 415
stannirvany | 2012-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2012

Interesująca. Oczami kota widzimy, jak kuriozalne są czasem zachowania ludzi. Kot bez imienia obserwuje życie inteligencji, biznesmenów, młodzieży japońskiej w czasie wojny japońsko rosyjskiej i szydzi z ludzkiej głupoty, zaślepienia zachodnią cywilizacją, utraty tożsamości narodowej, indywidualizmu czy egoizmu. Ludzie wydają się niedorzeczni i beznadziejnie głupi.
Inteligentny kot chwyta za serce swoimi komentarzami do ludzkich przygód oraz opowieściami o własnych przygodach.

"Widocznie między kotem a piwem zachodzi zbyt wielka niezgodność charakterów"

"Doszedłem do wniosku, że człowiek dla zabicia czasu po prostu porusza ustami, śmieje się z rzeczy wcale nie zabawnych i cieszy się, gdy nie ma powodu do radości, bo nic innego nie potrafi robić."

książek: 1221
Dociekliwy_Kotek | 2011-03-27
Przeczytana: czerwiec 2007

Ja rozumiem, że książka jest satyryczna, znam mniej więcej kontekst historyczny i społeczny, znalazłam jeden fragment, który nawet mnie bawi, ale żebym widziała w niej coś jeszcze - za nic. Koszmarnie nudna, przegadana, dłuży się...

książek: 1647
jabajbaj | 2015-09-17
Przeczytana: 17 września 2015

Miałam ochotę na coś japońskiego, a ta książka już od dawna mnie kusiła. Powieść satyryczna poświęcona XIX-wiecznemu japońskiemu społeczeństwu, które ledwie co zachłysnęło się zachodnią kulturą? I której narratorem jest kot? Brzmiało nieźle, a skoro jest to zaliczane do jednych z najważniejszych japońskich dzieł, postanowiłam zobaczyć z czym to się je. I jestem lekko zawiedziona, przede wszystkim dlatego, że wszystko miało absolutnie prześmiewczy charakter, nie zostawiając miejsca na nic poważniejszego. Każdy z bohaterów sportretowanych w tej książce należał do osobliwych dziwaków, brakło mi w tym gronie choć jednej normalnej osoby, dzięki której całość byłaby o wiele lżejsza. Mnogość filozoficznych dysput na kartach tej książki również mnie nieco powaliła - zwłaszcza ostatni rozdział jest pod tym względem ciężki. Zresztą, jeśli już o końcówce mowa, uważam, że samo zakończenie było...hm... niestosowne? Bez sensu? Na siłę? Tak, w sumie trochę wyglądało jak wymuszone, by ładnie...

zobacz kolejne z 649 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd