Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niech się panu darzy

Wydawnictwo: Towarzystwo WIĘŹ
7,25 (101 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
16
8
20
7
28
6
24
5
7
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362610426
liczba stron
128
słowa kluczowe
nowele, przeznaczenie
język
polski
dodała
olenax

Antoni Libera, autor bestsellerowej „Madame” i autobiograficznej prozy „Godot i jego cień” o fascynacji literatura i osobą Samuela Becketta, proponuje tym razem krótszą formę: trzy nowele, które łącząc w sobie pierwiastki sensacji, tajemnicy i melancholii, tworzą jednorodny tryptyk. Trzy ludzkie losy, trzy elektryzujące historie, dla których wspólna jest zagadka Czasu, Przypadku i Przeznaczenia.

 

źródło opisu: http://www.wiez.pl

źródło okładki: http://www.wiez.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (278)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1053
Ola | 2013-05-01
Przeczytana: 23 kwietnia 2013

Co nam umknęło...?
Pod koniec kwietnia ukazała się książka, na którą długo i cierpliwie musieli czekać wielbiciele prozy Antoniego Libery. Tym razem autor prezentuje swój kunszt w krótkich formach literackich, tworzących tryptyk. Nieduży, ale zasługujący na uwagę zbiorek skomponowany jest z opowiadań melancholijnych, pełnych wspomnień i odniesień do upływającego czasu. Jego lektura skłoni do zadumy przy sugestywnych, plastycznych opisach. Cofnie w czasie, jak podczas oglądania albumu ze starymi fotografiami. Pozwoli niemal usłyszeć urzekające frazy, gamy, pasaże i kaskady akordów, płynące z krzykliwie radosnego, miejscami nostalgicznego utworu Schumanna…

Bohaterem opowiadania tytułowego jest światowej sławy profesor fizyki, prowadzący badania nad teorią chaosu. To człowiek inteligentny i racjonalny, od dziecka przyzwyczajony do kierowania się żelazną logiką. Nie obchodzi świąt religijnych, nie czuje się skrępowany więzami rodzinnymi. Wigilijny wieczór, jak zwykle, spędza samotnie....

książek: 1853
Marta | 2013-12-28
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 01 sierpnia 2013

Nazwisko Antoniego Libery znałam jedynie ze słyszenia. Do sięgnięcia po jego książki ostatecznie przekonała mnie Ola z bloga Książki Oli. „Niech się panu darzy” to moje pierwsze spotkanie z twórczością tego wybitnego pisarza, ale z pewnością nie ostatnie, bo obok literatury najwyższej próby nie można przejść obojętnie.

W pierwszym, a zarazem tytułowym opowiadaniu poznajemy światowej sławy fizyka, który kieruje się „szkiełkiem i okiem”. W jego życiu nie ma miejsce na irracjonalną wiarę, dlatego nie obchodzą go zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Pewien nieoczekiwany zbieg okoliczności, kaprys losu, przypadek, sprawia, że jeden telefon w wigilijny wieczór burzy jego uporządkowany światopogląd…

Akcja drugiej nowelki „Widok z góry i z dołu” rozgrywa się w Warszawie. Towarzyszymy chłopcu i jego wujkowi w spacerze po przedwojennym Żoliborzu, podziwiamy architekturę i komin z cegły, który jest główną atrakcją wycieczki. Wiele lat później, już po wojnie chłopiec, a raczej...

książek: 533
mieszka | 2016-02-22
Przeczytana: 22 lutego 2016

Trzy świetne opowiadania. Wszystkie mają to, co najbardziej lubię w opowiadaniach: motyw przewodni, jednolite przedstawienie, napięcie (w miejscach gdzie to jest konieczne). Wszystkie napisane są z zachowaniem takiej prostoty i elegancji, którą mógł osiągnąć tylko wytrawny mistrz słowa, erudyta.
Pierwsze - tytułowe "Niech się panu darzy..." - w uporządkowane życie starszawego już naukowca wkrada się moment chaosu, kiedy podchodząc do budki telefonicznej w Wigilię (opowiadanie zamieszczone jest również w zbiorku z opowiadaniami wigilijnymi różnych autorów) wybiera przypadkowy zestaw numerów. Pod drugiej stronie odzywa się Izrael - Betlejem, a rozmowa z kobietą - Polką - jest bardziej niż zaskakująca. Pomysł na konstrukcje i zdarzenia w opowiadaniu jest ironiczny i tu widzę - może brzydko mówiąc - fachowca.
Opowiadanie drugie "Widok z góry i z dołu " to coś jakby specjalnie dla mnie (ze względu na temat). Starszy pan wraca do Warszawy po latach, starając sie odnaleźć w budynkach i...

książek: 222
Magdalena Nowakowska | 2013-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Trzy nowele wyjątkowego współczesnego polskiego pisarza, jak celnie opisuje wydawca, łączą ze sobą czas, przestrzeń i przeznaczenie. Retrospektywność wydaje się być cechą Antoniego Libery. W tym tonie utrzymane są dwie jego powieści – Madame oraz Godot i jego cień. W przypadku tych miniatur literackich powrót do przeszłości jest ich podstawową zasadą kompozycyjną.
Tytułowa nowela Niech się panu darzy zaskakuje czytelnika zbiegami okoliczności. Polak, który ucieka od tak ważnych w polskiej kulturze świąt Bożego Narodzenia, właśnie zagadkową ironią losu
zostaje zmuszony do uzmysłowienia sobie ich niezwykłości.
Ciąg dalszy na blogu http://magdalenamisztela.blogspot.com/2013/06/niech-sie-panu-darzy-antoniego-libery.html

książek: 320
Derufin | 2014-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2014

Nie lubię opowiadań, bo wg mnie to zwykle stracone pomysły na większą, bardziej dopracowaną formę. Ale w przypadku tego zbioru - nie mam racji. Pierwsze opowiadanie od razu zaprzecza mojej "tezie": wartość tego utworu polega na jego... poezji, a tę trudno byłoby utrzymać przez 400 czy 500 stron. Drugie opowiadanie to majstersztyk i wspaniale, że towarzyszą mu zdjęcia, które bardzo konkretyzują treść (to opowiadanie "architektoniczne", o budowie Żoliborza w II RP) - akurat ten temat można pewnie umieścić w jakiejś większej całości, ale dzięki pomysłom edytorskim wychodzi re-we-la-cja. Najtrudniejsze jest trzecie opowiadanie, ponieważ jest najbardziej techniczne - wiele miejsca poświęcono w nim technice gry na fortepianie (w tym przypadku zabrakło w książce mp3 z Toccatą Schumanna - ale nic to, właśnie teraz jej słucham na Spotify ;-) ). I właśnie dlatego opowiadanie to jedyna możliwa forma dla tego tematu i tej treści: skupiamy się na stronie technicznej i - znowu - pewnej...

książek: 89
LadyBlackCat | 2013-10-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Wyjątkowa książka , a dokładnie zbiór 3 opowiadań . Pierwsze i trzecie z nich były dla mnie autentycznie rewelacyjne.


Opowiadanie tytułowe, czyli „Niech się panu darzy” mówi o fizyku, fizyku z dorobkiem naukowym. Jest on już w starszym wieku, nie ma rodziny , jest niewierzący. Ufa tylko „szkiełku i oku” i nie wierzy w to, że „są rzeczy na ziemii i w niebie, o których nie śniło się nawet filozofom”. Pewnego razu, będąc na naukowym sympozjum, za granicą , zorientował się, że jest 24 grudnia. Ten dzień od dawna nie robił na nim żadnego wrażenia i w związku z tym nie miał żadnych planów. Wieczorem jednak, bez żadnego szczególnego powodu wyszedł na spacer i szedł „przed siebie” , bez celu i zamysłu. Przypomniała mu się teoria chaosu i zastanowił się, gdzie poniosą go nogi , gdy będzie szedł bezmyślnie. I raptem znalazł się przy budce telefonicznej i również bezmyślnie wszedł do niej. Wykręcił numer, naciskał na guziki równie bezmyślnie, jak i szedł. I...

książek: 87
ana L | 2016-03-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 marca 2016

Antoni Libera znany jest chyba przede wszystkim z bestsellerowej „Madame”. Z pewnością to autor dobrej i wyjątkowej literatury. Z ciekawością więc sięgnęłam po niewielki zbiorek „Niech się panu darzy” zawierający trzy nowele, które łączy „zagadka Czasu, Przypadku i Przeznaczenia”.
Tytułowy utwór „Niech się panu darzy” opowiada o dziennym zbiegu okoliczności, o poszukiwaniu Boga czy jakiejś metafizyki. Druga nowela – „Widok z dołu i z góry” − zilustrowana została zdjęciami starej Warszawy. I to chyba miasto jest tu najważniejszym bohaterem.
Natomiast trzeci utwór („Toccata C-dur”), który poruszył mnie najbardziej, to opowieść o muzyce. Czytelnik niemalże słyszy dźwięki „Toccaty”. I nawet ktoś, kto kompletnie nie ma pojęcia o muzyce klasycznej, usłyszy ją z kart tej noweli. Narrator wspomina ćwiczenia przed egzaminem w liceum muzycznym. Przygotowywał się do niego razem ze swoim kolegą Sławkiem pod okiem profesora. Egzamin oczywiście ma zdecydować o przyszłości chłopców. Jak potoczą...

książek: 408
Marek | 2013-05-01
Przeczytana: 01 maja 2013

Atmosfera tych opowiadań jest niesamowita, zresztą szacunek do słowa to jest znak jakości tego autora. Pan Antoni jest nam przewodnikiem po Żoliborzu ale i podpowiada aby posłuchać Schumanna...bardzo polecam.

książek: 36
Milka | 2013-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Trzy nowele, tak opowiedziene, że to się po prostu chciało czytać, bez przerw. A przerwy wskazane, bo jest nad czym pomyśleć. Chwila dla refleksji o czasie, przemijaniu i przeznaczeniu. Czyli o nas samych.

książek: 729
Pomanita | 2014-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2014

Po "Madame" liczyłam na coś więcej, ale wciąż jest to książka warta przeczytania.

zobacz kolejne z 268 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd