Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielkie Nadzieje

Tłumaczenie: Karolina Beylin
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,31 (1574 ocen i 121 opinii) Zobacz oceny
10
123
9
207
8
357
7
478
6
244
5
122
4
17
3
20
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Great Expectations
data wydania
ISBN
9788378395423
liczba stron
560
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Młody Pip to sierota mieszkający z siostrą i jej mężem kowalem. Kiedy zostaje zatrudniony do zabawiania ekscentrycznej panny Havisham i jej ślicznej podopiecznej Estelle, poznaje całkiem inne życie niż w kuźni. Po latach i mozołach pracy kowala, Pip niespodziewanie dostaje propozycję zagospodarowania sporej sumy pieniędzy, pod warunkiem, że wyjedzie do Londynu i wykształci się na dżentelmena....

Młody Pip to sierota mieszkający z siostrą i jej mężem kowalem. Kiedy zostaje zatrudniony do zabawiania ekscentrycznej panny Havisham i jej ślicznej podopiecznej Estelle, poznaje całkiem inne życie niż w kuźni. Po latach i mozołach pracy kowala, Pip niespodziewanie dostaje propozycję zagospodarowania sporej sumy pieniędzy, pod warunkiem, że wyjedzie do Londynu i wykształci się na dżentelmena. Zakochany w Estelle, zdobywając przyjaciół i wrogów, będzie musiał radzić sobie w wielkim świecie, aż w końcu odkryje, kto jest jego dobroczyńcą...

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wielkie_nadzieje-p-32156-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 782
malaMi | 2013-12-05
Przeczytana: 30 listopada 2013

Ciężko pisać o Wielkich nadziejach, podobno najlepszej książce Charlesa Dickensa, bo jest ona naszpikowana symbolami, których doszuka się tylko naprawdę wprawne oko. Specyficzny styl oraz rozbudowane opisy doskonale obrazują ówczesną panoramę społeczną i różnice między klasami, ale jednocześnie sprawiają, że czytanie może się znacznie wydłużyć.

Pip ma około siedmiu lat, kiedy na cmentarzu, przy grobie swoich rodziców spotyka zbiegłego więźnia. Zastraszony przez uciekiniera, pomaga mu przynosząc żywność oraz pilnik do przepiłowania łańcucha. Ten moment to ważna chwila w życiu Pipa, ponieważ ta z pozoru nieistotna scena daje nam tak naprawdę zarys całej fabuły. Kiedy trafia do domu miss Havisham i poznaje piękną Estellę, zaczyna żywić wielkie nadzieje, aby w przyszłości zostać londyńskim dżentelmenem. Jako sierota, mieszkający z siostrą oraz jej mężem kowalem oczywiście nie miałby szans na zmianę statusu społecznego, gdyby nie tajemniczy majątek, który odziedzicza wiele lat później. Pip przeprowadza się do Londynu i tam, pod okiem prawdziwej arystokracji, uczy się jak być chłopcem z dobrej rodziny.

Dickens stworzył niezwykłych bohaterów, począwszy od apodyktycznej siostry, przez uczciwego i dobrego kowala do ekscentrycznej pani Havisham. Ona chyba zasługuje na najwięcej uwagi, bo ta kobieta to chodzący absurd. Od wielu lat ubrana w starą suknie ślubną, zamknięta w swoim domu, gdzie czas jakby stanął w miejscu. I przede wszystkim to właśnie ona wychowała Estellę, swoją małą zemstę przeciwko miłości. Ta zimna i wyrachowana panienka bawi się uczuciami i łamie męskie serca, ku radości swojej opiekunki. Chapeau bas dla autora za kreację szczególnie tych dwóch postaci, chociaż cała reszta (a jest ich naprawdę sporo) również trzyma poziom. Fantastyczne jest to, że u Dickensa wszystko ma swoje miejsce. Każda scena jest potrzebna, oznacza coś konkretnego i jest to dość wyraźne, jeśli tylko czytelnik chce to zobaczyć. Problemem jest jednak sposób przedstawiania poszczególnych scen. Autor ma skłonność do „przegadania” niektórych kwestii. Na wielu niekończących się stronach zawiera to, co dałoby się streścić w kilku zdaniach, niepotrzebnie rozwlekając wątek. Choć może w tym tkwi właśnie wyjątkowość pisarza? Może ta patetyczność jest jego największą zaletą? Cóż, nie ma co ukrywać, że wielu czytelników może to zwyczajnie znudzić, jednak nie można Dickensowi odmówić doskonałego warsztatu pisarskiego oraz wspaniałych pomysłów na rozwijanie fabuły.
Ciekawie jest pokazany świat angielskich dżentelmenów, którzy stoją w opozycji do tzw. dżentelmenów w sercu, których reprezentuje Joe, prosty kowal, który jest chyba najbardziej pozytywną postacią w tej książce. W ogóle istnieje wyraźna granica między dobrem, a złem i zaznaczona jest ponadczasowa zasada, że dobro zawsze zwycięża. Także i tutaj mamy szansę obserwować zmiany jakie zachodzą w Pipie na przestrzeni lat, jego chwilowe zagubienie i powrót na właściwą drogę. Interesujący jest wątek jego niegasnącego uczucia do Estelli, która w swoim egoizmie i wyniosłości, pogardza zapatrzonym w nią bohaterem, ale ostatecznie nie można jej za to winić, bo przecież tak została „stworzona”.

Jest to naprawdę dobra powieść, ale pisana w specyficzny sposób, do którego chyba trzeba się przyzwyczaić. Sama miałam trochę problemów z czytaniem, choć w końcowej ocenie Wielkie nadzieje naprawdę zrobiły na mnie duże wrażenie. Nie jestem co prawda najwierniejszą fanką pióra Dickensa, ale facet miał talent i bardzo osobliwy styl, chyba niemożliwy do pomylenia z żadnym innym.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepszy powód, by żyć

Życie to nie jest prosta sprawa. Czasem wszystko idzie po naszej myśli tylko po to, by zaprowadzić nas prosto w przepaść. Chwile szczęścia przepl...

zgłoś błąd zgłoś błąd