Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Oto stoję w deszczu ciała [dziennik studentki]

Wydawnictwo: Jirafa Roja
6,62 (26 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
3
7
7
6
3
5
4
4
3
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363879075
liczba stron
152
język
polski
dodała
joly_fh

"Oto stoję w deszczu ciała", ta autobiograficzna poetycka opowieść jest zapisem dramatycznego wchodzenia w dorosłość neurotycznie wrażliwej dwudziestolatki. Nie straciła na aktualności, bo podejmuje problem ponadczasowy delikatnej, naiwnej jeszcze kobiecej niewinności zderzającej się z brutalną mechanicznością i inercją reguł społecznych gier zastanego świata. Reakcją jest pełen determinacji...

"Oto stoję w deszczu ciała", ta autobiograficzna poetycka opowieść jest zapisem dramatycznego wchodzenia
w dorosłość neurotycznie wrażliwej dwudziestolatki.
Nie straciła na aktualności, bo podejmuje problem ponadczasowy delikatnej, naiwnej jeszcze kobiecej niewinności zderzającej się z brutalną mechanicznością i inercją reguł społecznych gier zastanego świata. Reakcją jest pełen determinacji bunt, który znajduje swój wyraz w totalnym eskapizmie, zawierającym w sobie odmowę uczestniczenia w społecznych strukturach (ucieczka do szpitala psychiatrycznego) i nawet w samej rzeczywistości (intoksykacja twardymi narkotykami i dużymi dozami farmaceutycznych środków modyfikujących świadomość).

Rozpaczliwy protest, który nie mogąc znaleźć wyrazu w akcie zniszczenia tego, co nie może zostać zaakceptowane, znajduje ujście w autodestrukcji i, na szczęście, w akcie literackiej kreacji.
/Kazimierz Bolesław Malinowski/

Przedstawiona proza miała swoje pierwsze wydanie w "Iskrach" w 1983 roku. Obecnie autorka dokonała całkowicie nowej redakcji, co stanowi o jej sile i urodzie.

o autorce:
Eda Ostrowska, ur. 9 sierpnia 1959 r. w Sławatyczach.
Debiutowała w 1977 r. w Kamenie wierszem "Przechylę ciebie...". Trzykrotnie otrzymała nagrodę im. J. Czechowicza: w 1984 r.(za tomiki wierszy "Ludzie, symbole i chore kwiaty" oraz "Smugi pieprzu") i w 1989 r. (za tomiki wierszy "Tajemnica I bolesna" i "Małmazja") nagrody III stopnia, a także w 1991 r. nagrodę II stopnia za "Psalmy".
W 1989 r. za twórczość poetycką, w szczególności tomik wierszy pt. "Małmazja", uzyskała Nagrodę Artystyczną Młodych im. S. Wyspiańskiego (II stopnia), zaś w 1995 r. – I nagrodę w IX Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. E. Stachury. W roku 2011r. została laureatką XVII Konkursu Poetyckiego im. Anny Kamieńskiej za tomik poezji wydany w roku 2010 "Śmiech i łaska". Nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia w dziedzinie poezji w 2012 r.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jirafa Roja, 2013

źródło okładki: http://jirafaroja.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (141)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2285
kasandra_85 | 2013-06-01
Przeczytana: maj 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/06/deszczowa-pora.html

książek: 1322
awiola | 2013-07-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2013

"Sztukę tworzą realni, kurewsko rozjebani ludzie; obrazy, książki, muzyka, każda żałosna linijka intymnym wyznaniem; najlepiej wiesz, wszystko, co trudne rodzi się z ostrego bólu i przewlekłej psychozy."



Każdy z nas, w realizowaniu swojej pasji czytelniczej, w pewnym momencie napotyka taką książkę, która zostaje w naszej głowie na długie lata. I to nie z powodu świetnego stylu, dobrze poprowadzonej narracji czy zgrabnej konstrukcji bohaterów. Powodem tego stanu może być bowiem potworny chaos literacki i niezrozumienie części tekstu. Taką książką stał się dla mnie dziennik autorki, wydany po raz pierwszy w 1982 r. przez ówczesne wydawnictwo "Iskry".

Eda, a właściwie Edwarda Ostrowska to polska poetka i prozaiczka. Absolwentka bibliotekoznawstwa i informacji naukowej, pracowała przez kilka lat w zawodzie. Autorska twórczość poetki to czternaście zbiorów poetyckich oraz jedna proza poetycka. Ostrowska jest laureatką wielu nagród, między innymi trzykrotnej nagrody im. J....

książek: 650
Ewa-Książkówka | 2013-06-10
Przeczytana: 10 czerwca 2013

Lubię poezję. Lubię słuchać tego, co ma mi do powiedzenia za pomocą wiersza jego autor. Jednak nigdy nie potrafiłam (i nadal nie potrafię) spotykać się z wierszami zbyt często. Dlaczego? Dlatego, że gdy czytam poezję, zawsze mam wrażenie, że ingeruję w czyjąś intymność. Niby wiem, że autor poniekąd tego chce, skoro wystawia na światło dzienne kawałek swojej duszy w formie wiersza, ale i tak czuję, jakbym wchodziła brudnymi butami w czyjś kawałek świata. Niemal identyczne odczucia spotkały mnie po ostatniej lekturze…

W moje ręce trafiła w ostatnich dniach lektura wyróżniająca się na tle innych – nie tylko tych moich ulubionych, ale tych w ogóle. Nie ma banalnego czy zwykłego tytułu. Podobnie jest z niepospolitą okładką. Nie jest napisana w standardowy sposób i nie opowiada o sprawach łatwych… Ta książka, a konkretnie dziennik, nosi tytuł „Oto stoję w deszczu ciała”. Jej autorka – Eda Ostrowska

(…) jest poetką i prozatorką o znaczącym dorobku, postacią ważną dla polskiej...

książek: 899
ultramaryna | 2013-08-18
Na półkach: Przeczytane

"Mam dwadzieścia lat, kochałam trzech chłopaków, jednego mężczyznę w wieku spadania wiśni, jedną kobietę otuloną w szal, napisałam sześć stukartkowych zeszytów pamiętnika, niecałe trzy zeszyty wierszy, zbiór listów do niemądrego chłopaka, którego przez czysty przypadek dwoje jeszcze młodych ludzi nazwało Zdziśkiem, dziennik z pobytu w szpitalu psychiatrycznym w Lublinie i trochę krótkich tekstów, skończyłam liceum ogólnokształcące, dostałam na studia. Nie mam zdolności plastycznych ani muzycznych, nie interesuję się sportem, zbieraniem znaczków, ludźmi, nie lubię przegotowanego mleka, zupy kartoflanej z zacierką, czerwonej kapusty, chamów, draniów, cwaniaków, lubię słońce, pączki, wiosenny wiatr na przekór roztajałej twarzy, lubię szosę, bo prowadzi daleko poza siebie, przestrzeń, pszenicę, maciejkę, kocham noc, w 1974 roku napisałam pierwszy wiersz, w końcu 1975 nawiedziła mnie szara podłużna myśl: życie nie ma sensu"[1].

"Oto stoję w deszczu ciała" to bolesny i porażający w...

książek: 1620
Roman Dłużniewski | 2016-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niesamowicie mnie ta książka poruszyła. Taki zegarmistrzowski opis. Godzina po godzinie, minuta po minucie. Całym sobą przeżywałem to, co było udziałem bohaterki. Dla bardzo wrażliwych osób.

książek: 3639
Ag2S | 2013-06-08
Przeczytana: październik 2013

Przykuwająca uwagę okładka oraz intrygujący tytuł, zachęciły mnie do przeczytania tej książki. Niestety...
czuję ogromny niedosyt.
Spodziewałam się wielu emocji, bólu i cierpienia, a dostałam bełkot.
Są oczywiście perełki ale bardzo małe, a szkoda:(

książek: 1519
Kasia b | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane

Trudna w czytaniu; zapis myśli... wariatki? narkomanki? Ciężka, ale dobra mimo to

książek: 1337
falka | 2013-06-03
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

„Czuję się pusta, głębinowa, dudnię i nie widzę innego porozumienia między mną a światem jak poprzez metal i pragnienie chwili. Zaciskam oczy, trzymam się kurczowo zrudziałego kota, sprzęty, lalki, szpilki, sondy cisną do porów mojego ciała, zagłuszają szum drzew w latrynie aorty. Odgłosy rosną, wyzwalają z kolorów, kształtów, poręczy i funkcjonują jako pionowa woda. Jestem z drewna i bodźca, a świat pulsuje okrutny i agresywny, umrę i słowo szumieć będzie pastelowo”*.

Jak opowiedzieć o świecie, który przysłania raz po raz granatowy kontur drzew i sznur noszony w lewej kieszeni (do skorzystania w odpowiednim momencie)? Skoro nad bilans zysków kładzie się pragnienie ucieczki do szpitala psychiatrycznego, rzeczywistość to tylko pretekst do projekcji siebie. Eda ma dwadzieścia lat i opowiada siebie w słowach, zawieszona pomiędzy bolesnym byciem i strachem kuszącego niebycia.

Oto stoję w deszczu ciała traktować można jako zapis procesu dojrzewania, buntu przeciwko rzeczywistości...

książek: 328
yakamoz | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 29 grudnia 2013

5 miesięcy bez jednego dnia - tyle zajęło mi przeczytanie tej krótkiej książki.
Moja pierwsza myśl po przeczytaniu paru stron była taka, że mam do czynienia z autorem psychicznie chorym, to był dla mnie zupełnie niezrozumiały bełkot. Gdybym nie była sobą spaliłabym tą książkę jak najszybciej i dała 1 gwiazdkę. Mniej więcej w połowie odłożyłam ją na kilka dobrych tygodni, nie wiedziałam zupełnie jak ją ugryźć, myślałam, że to jest jakiś literacki żart. Postanowiłam przełamać swoje życiowe postanowienie i przeczytałam recenzje, zakopałam się w internecie na kilka dobrych godzin aby odszukać i dowiedzieć się kto to taki, ta Eda Ostrowska. Zebrane informacje pomogły mi na tyle, że postanowiłam czytać dalej.

Hmmm, nie powaliła mnie na kolana, nie wszystko w niej zrozumiałam, choć myślę, że tak właśnie było wtedy z Edą, nie wszyscy i nie zawsze potrafili ją zrozumieć. Niemniej dziękuję za umożliwienie mi wstępu do duszy autorki i przepraszam, że nie do końca potrafię tą duszę zrozumieć.

książek: 18
Eliaszsz | 2017-09-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Jeżeli ode mnie zależał by los polskiego Nobla w dziedzinie poezji to:
1. Leśmian i Baliński ex aequo
2. Eda Ostrowska

zobacz kolejne z 131 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd