Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Scarlet

Cykl: Saga księżycowa (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont Polska
8,04 (1148 ocen i 141 opinii) Zobacz oceny
10
193
9
208
8
362
7
257
6
99
5
23
4
4
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Scarlet
data wydania
ISBN
9788323753131
liczba stron
496
język
polski
dodała
TalaZ

Drogi Cinder i Scarlet krzyżują się w chwili, w której Ziemia zostaje zaatakowana przez Lunę… Cinder, dziewczyna cyborg zarabiająca na życie jako mechanik, próbuje wydostać się z więzienia, choć wie, że jeśli jej się uda, stanie się najbardziej poszukiwanym zbiegiem we Wspólnocie Wschodniej. Po drugiej stronie kuli ziemskiej ginie babcia Scarlet Benoit. Okazuje się, że Scarlet nie miała...

Drogi Cinder i Scarlet krzyżują się w chwili, w której Ziemia zostaje zaatakowana przez Lunę… Cinder, dziewczyna cyborg zarabiająca na życie jako mechanik, próbuje wydostać się z więzienia, choć wie, że jeśli jej się uda, stanie się najbardziej poszukiwanym zbiegiem we Wspólnocie Wschodniej. Po drugiej stronie kuli ziemskiej ginie babcia Scarlet Benoit. Okazuje się, że Scarlet nie miała świadomości wielu związanych z nią spraw ani śmiertelnego zagrożenia, w którym żyła. Kiedy spotyka Wilka, mającego prawdopodobnie wiadomości o miejscu pobytu babci, czuje powstającą między nimi więź, choć nie potrafi przełamać nieufności. Wspólnie rozwiązują zagadkę, ale wówczas los zderza ich z Cinder przynoszącą nowe pytania bez odpowiedzi.

 

źródło opisu: Egmont, 2013

źródło okładki: Egmont, 2013

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 394
Donna | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2014

Czy zastanawialiście się kiedyś jak wyglądało by nasze życie, gdyby ziemia została podzielona na parę państw, technologia byłaby rozwinięta na tyle, aby każdy człowiek nosił czip identyfikacyjny, a środki transportu na tyle rozbudowane, by robić sobie wycieczki w przestrzeń kosmiczną, a od czasu do czasu przyjmować gości z innej planety? Świat wykreowany przez Marrisę Meyer jest dokładnie w taki sposób wykreowany.

Trzy tygodnie temu zaginęła babcia Scarlet. Od tej pory bohaterka stara się ją odnaleźć, obiecując, że przetrząśnie niebo i ziemię, aby jeszcze raz ujrzeć jedyną sobie bliską osobę. Całkiem przypadkowo poznaje Wilka, który po niedługim czasie godzi się pomóc Scarlet w poszukiwaniach. Misja okazuje się naprawdę niebezpieczna. Jednocześnie ze Wschodniej Wspólnoty ucieka Linh Cinder - zbiegła Lunarka, oskarżona o zdradę stanu. Losy dwóch dziewczyn skrzyżują się w dniu, w którym wybuchnie wojna.

Scarlet już od dnia premiery stała na mojej półce, tak bardzo chciałam poznać dalsze losy Cinder, przekonać się, czy kolejny tym Sagi księżycowej jest równie wciągający, co pierwszy. Jednak pewne okoliczności zmusiły mnie do zapomnienia o powieści. Kiedy przyszło co do czego, okazało się, iż lekturę, mimo jej objętości, można pochłonąć w jeden dzień.

Ta powieść nie jest arcydziełem, dowodem geniuszu twórczego Marrisy Meyer. To kolejna pozycja z półki fantasy. Jednak jej konstrukcja i fabuła sprawia, że wyróżnia się na tle innych książek z gatunku i sprawia, iż godziny z nią spędzone wcale nie wydają się być zmarnowane. Wręcz przeciwnie. Każda strona pochłania czytelnika, sprawia, że nie można się od niej oderwać. Choć z pozoru historia nie wydaje się być porywająca, to po pewnym czasie, czytelnik jest w stanie dojść do wniosku, że zawiera w sobie interesujące szczegóły, akcję i oczywiście nadzwyczaj oryginalną interpretację bajki dla dzieci. W Scarlet jest to bajka o Czerwonym Kapturku. Doszukiwałam się podobieństwa, ale oprócz postaci Wilka i babci, nie potrafiłam niczego odnaleźć. Albo nie, inaczej. Znalazłam, ale nic nie znaczące fragmenty, które tak naprawdę, były tylko wtrąceniem. Bo ani Scarlet nie została zjedzona przez Wilka, ani jej babcia. Trochę żałowałam, iż autorka tak lekko zinterpretowała tę bajkę. Bo o ile Cinder rzeczywiście mogła przypominać Kopciuszka, chociażby z imienia, to już w drugim tomie historia znalazła nowe zakończenie.

W Scarlet odnajdujemy już typowe dla Meyer dialogi - lekkie, niepozbawione humoru, ale jednocześnie plastyczne i barwne. Nie odczułam przy nich żadnej nierealności. Wręcz przeciwnie, czytelnik może wczuć się w którąkolwiek postać, utożsamić się z nią i przeżywać każdą scenę inaczej. Czas spędzony przy tej lekturze nie uważam za stracony i przyznam, iż nie mogę się doczekać, aż w Polsce swoją premierę będzie miała Cress. Od pierwszego tomu chciałam poznać bliżej historię dziewczyny, która jest więźnie królowej Luny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Córka króla moczarów

Nuda. Nuda. Nuda. Bajeczka dla znudzonych dorosłych. Ale ktoś pojechał po bandzie pisząc, że to połączenie „Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet” i „Po...

zgłoś błąd zgłoś błąd