Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chuliganka

Wydawnictwo: Czarna Owca
5,48 (195 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
22
7
31
6
28
5
41
4
11
3
26
2
10
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375547306
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
joly_fh

Przeżywająca małżeński kryzys trzydziestoletnia kobieta pewnego dnia poznaje czeczeńskiego uchodźcę, który wraz z grupą robotników przeprowadza u niej remont poddasza. Kobieta czuje do Czeczena silne przyciąganie. Zaciekawiona swoimi uczuciami, postanawia zaryzykować i poddać się im. On, 10 lat młodszy, głęboko wierzący muzułmanin, próbuje się bronić, nie chcąc naruszać świętych granic...

Przeżywająca małżeński kryzys trzydziestoletnia kobieta pewnego dnia poznaje czeczeńskiego uchodźcę, który wraz z grupą robotników przeprowadza u niej remont poddasza. Kobieta czuje do Czeczena silne przyciąganie. Zaciekawiona swoimi uczuciami, postanawia zaryzykować i poddać się im. On, 10 lat młodszy, głęboko wierzący muzułmanin, próbuje się bronić, nie chcąc naruszać świętych granic rodziny, ostatecznie jednak wdaje się w pełen namiętności romans z kobietą. Doświadczenie tak silnego emocjonalnego związku wywiera na bohaterce głębokie piętno. Wyzwala w niej tytułową „chuligankę”, która nie waha się postawić całego swojego życia na głowie, aby podążać za głosem serca.

 

źródło opisu: Czarna Owca, 2013

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 57
blodeuwedd | 2013-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2013

CHULIGANKA, CZYLI STAN DUSZY

Izabela Jung w swojej powieści „Chuliganka” przedstawia nam historię Ewy i Zeliema. Ona – trzydziestoletnia, idealna żona, matka dwójki dzieci. On zaś to dwudziestoletni student stomatologii, który w ramach dorywczej pracy, najął się jako robotnik remontujący poddasze w domu Ewy. Oczywiście mowa tu będzie o romansie tych dwojga. Tylko, że oprócz różnicy wiekowej i stanu cywilnego dzielić ich będą pewne niuanse kulturowe, bo Zeliem to… Czeczeniec i muzułmanin.
Żaden z tych aspektów nie powstrzymuje głównej bohaterki przed związaniem się z tym młodym mężczyzną. Co więcej, powiedziałabym, że Ewa jest wręcz zdeterminowana, by ów romans nawiązać. I trudno powiedzieć, czy to efekt nagłego zakochania się w obcokrajowcu, czy znudzenia dotychczasowym trybem życia – prowadzeniem domu, doglądaniem z rzadka biznesu założonego raczej z kaprysu, a nie ze względów materialnych, wychowywaniem dzieci i ciągłą nieobecnością męża. Nie wiadomo, czy to autorka potraktowała troszkę po macoszemu tę, skądinąd, ważną postać w powieści, czy też jest to właśnie ten typ męża, który bardziej ciałem niż duchem jest członkiem rodziny i owego miłosnego trójkąta.
Ewa więc robi wszystko, by zbliżyć się do Zeliema i zyskać jego atencję. Czasem wręcz zachowuje się niemal jak nastolatka: pokrętnie zdobywa jego numer telefonu, aranżuje pozornie przypadkowe spotkania. Porad zasięga u swojej gosposi lub u…wróżki. Jest w stanie postawić całe swoje dotychczasowe życie na głowie dla tego związku. Zeliem wnosi do jej życia świeżość, młodość, jakąś egzotykę. Fakt, że początkowo nie chce tego romansu, między innymi ze względu na swą wiarę, jeszcze bardziej główną bohaterkę podnieca. Częściej to ona mu się narzuca, domaga się kolejnych spotkań. Czeczeniec nazywa ją „swoją chuliganką”, a określenie to w tej powieści idealnie pasuje do stanu psychicznego Ewy. Gorący romans, ciągłe rozstania i powroty, wzajemne odpychanie się i przyciąganie kochanków, potajemne spotkania. Romans, ale przypominający właśnie chuligański wybryk. Kobieta wie, że ten związek przyszłości nie ma. Raczej nie zdecydowałaby się na przeprowadzkę do Czeczenii i życie w muzułmańskiej rodzinie, a tylko taki scenariusz przewiduje Zeliem.
Zdecydowanie bardziej polubiłam tę drugą Ewę, nie chuligankę, która ukazana zostaje na końcu powieści. Kobietę dojrzałą, która realistycznie spogląda najpierw na romans, potem na nieudane małżeństwo i zadaje sobie pytanie, które z nich było przyczyną, a które skutkiem dalszych wydarzeń. Jest to już trzeźwe spojrzenie, bez tej całej aury nieco fatalnego zauroczenia. Ta końcówka, będąca właściwie monologiem głównej bohaterki, to niemalże jej autoanaliza psychologiczna. Rozdział, który ratuje w zasadzie całą książkę i decyduje o niesztampowości fabuły. Cukierkowych romansów wszak na naszym podwórku literackim było już sporo. Miło, kiedy pisarz, szczególnie debiutujący, nie podąża już utartymi ścieżkami. Poproszę o więcej takich debiutów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopcy, których kocham

Chłopcy, których kocham to zamknięty w pięknej, błękitnej oprawie zbiór swego rodzaju listów – napisanych przez kobiety do mężczyzn i o mężczyznach. L...

zgłoś błąd zgłoś błąd