Ambasadoria

Tłumaczenie: Krystyna Chodorowska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,16 (216 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
27
8
60
7
56
6
39
5
12
4
5
3
5
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Embassytown
data wydania
ISBN
9788377851692
liczba stron
468
język
polski
dodała
Wiedźma

Ambasadoria to miasto sprzeczności położone na krańcach zbadanego wszechświata. Avice Benner Cho jest nawigatorką na statku podróżującym w „wiecznym nurcie”, morzu czasoprzestrzeni rozciągającym się pod dnem codziennej rzeczywistości. Po wielu latach powraca na swoją rodzinną planetę. Ludzie nie są tu jedyną inteligentną rasą, a Avice nawiązuje niewytłumaczalną więź z Gospodarzami –...

Ambasadoria to miasto sprzeczności położone na krańcach zbadanego wszechświata. Avice Benner Cho jest nawigatorką na statku podróżującym w „wiecznym nurcie”, morzu czasoprzestrzeni rozciągającym się pod dnem codziennej rzeczywistości. Po wielu latach powraca na swoją rodzinną planetę. Ludzie nie są tu jedyną inteligentną rasą, a Avice nawiązuje niewytłumaczalną więź z Gospodarzami – tajemniczymi istotami niezdolnymi do kłamstwa. Jedynie niewielka grupka genetycznie zmodyfikowanych Ambasadorów włada ich językiem, umożliwiając kontakt pomiędzy dwoma społecznościami. Jednak gdy na planetę przebywa nowy Ambasador, krucha równowaga zawisa na włosku. By zapobiec tragedii i nieuchronnej wojnie ras, Avice musi osobiście porozumieć się z Ariekenami, dobrze wiedząc, że to niemożliwe…

„Kafkowski pisarz wybiera się w podróż na krańce wszechświata, tworząc swój najnowszy thriller SF. W Ambasadorii, niezmordowanie przesuwając granice własnej twórczości, Mieville poszerza jednocześnie granice samego gatunku, tworząc niezwykłą opowieść o kontakcie i wojnie z obcymi”.
„Entertainment Weekly”

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 204
Maciek | 2017-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 marca 2017

Powiedzieć, że to dziwna książka - w przypadku autora takiego jak Mieville - to jakby "odkryć", że woda jest mokra. Lubię książki Chiny (zwłaszcza Nowe Crobuzon i "Miasto i miasto", "Toromorze" też na swój sposób było ciekawe) ale mam wrażenie, że po bardzo mocnym "uderzeniu" jakim była niewątpliwie "Dworzec Perdido" (i reszta cyklu) gdzieś nie może się odnaleźć trochę jakby. Nie wiem czy umysł zaprzątają mu kwestie związane z polityką, czy szuka mówiąc potocznie swojej drogi, faktem jest jednak, że moim zdaniem ciężko mu do tego poziomu powrócić. "Miasto i miasto" książka inna, ale moim zdaniem co najmniej dobra, ciekawa, pozwalała mieć nadzieję, że na Nowym Crobuzon, jakby nie było młody wciąż autor, nie ma zamiaru poprzestać. Potem już jednak nie było już tak "kolorowo". "Kraken" mnie przynajmniej nie zachwycił. Pomysły ma nadal i to świetne, co widać również w "Toromorzu", ale i tu czegoś mi zabrakło. Mam wrażenie, że ich nie wykorzystał nawet w połowie. A szkoda. Teraz w me ręce wpadła "Ambasadoria" i... Cóż... Gdyby chodziło o innego autora, powiedziałbym, że niezła. Do książek takich jak chociażby"Światło" Harrisona czy "Ślepowidzenie" Wattsa daleko, ale nie jest źle. Owszem, nieco sztuka dla sztuki, nic nowego do gatunku nie wnosi za bardzo, ale pomysły ciekawe, wykonanie też nie najgorsze. Czytało się nawet przyjemnie i nie powiem, że była to strata czasu... Gdyby chodziło o kogoś innego... Ale nie chodzi. Od autora pokroju Chiny, oczekiwałem jednak i oczekuję więcej. I chyba w tym tkwi problem, o czym wspominałem wcześniej. Nowym Crobuzon autor sam sobie tak wysoko podniósł poprzeczkę, a zarazem oczekiwania wielbicieli/czytelników, że to co przyzwoite, niezłe, a nawet dobre już nie zadowala, nie wystarcza. Mam nadzieje, że w przypadku kolejnej (pomijając mającą ukazać się niedługo pozycję dotyczącą Rewolucji Październikowej) czyli niedostępnej jeszcze u nas/ w polskiej wersji - The Last Days of New Paris - będzie lepiej. Pomysł ciekawy, zobaczymy co mu z tego wyszło. :) Ambasadoria mnie nie zachwyciła. Zwłaszcza, w porównaniu z niektórymi pozycjami z chociażby serii Uczta Wyobraźni ("Światło", "Ślepowidzenie", że o innych nie wspomnę). Kwestia gustu, ale trochę nie rozumiem jak ktoś może chociażby porównywać ją do Crobuzon, nie mówiąc już o tym by stawiać wyżej. Nie ta bajka, nie ten poziom. Niestety.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie kuszenie

Nie jest najgorsza ta część serii ale poprzednie bardziej mi się podobały. Na niższą ocenę wpływa naiwne według mnie, niepasujące do doświadczonej po...

zgłoś błąd zgłoś błąd