To nie jest zawód dla cyników

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,2 (128 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
14
8
25
7
49
6
28
5
4
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il cinico non ? adatto a questo mestiere/Los cinco sentidos del periodista (estar, ver, oir, compati
data wydania
ISBN
9788377052679
liczba stron
240
język
polski
dodała
Bożena

Niepublikowane nigdy w całości w Polsce wykłady i rozmowy Ryszarda Kapuścińskiego, wydane dotąd tylko po włosku i hiszpańsku. Kapuściński dowiódł, że dziennikarstwo może zbliżyć się do sztuki. Chciał poznawać, rozumieć, a dopiero potem wyjaśniać. Miał w sobie nienasyconą ciekawość świata, któremu przyglądał się z zadartą głową, nigdy z góry. Zabierał czytelników w podróż, brał ich za rękę i...

Niepublikowane nigdy w całości w Polsce wykłady i rozmowy Ryszarda Kapuścińskiego, wydane dotąd tylko po włosku i hiszpańsku.
Kapuściński dowiódł, że dziennikarstwo może zbliżyć się do sztuki. Chciał poznawać, rozumieć, a dopiero potem wyjaśniać. Miał w sobie nienasyconą ciekawość świata, któremu przyglądał się z zadartą głową, nigdy z góry. Zabierał czytelników w podróż, brał ich za rękę i razem z nimi szedł w nieznane. I marzył do końca swoich dni - pewnie dlatego pozostał wiecznie młody: Wojciech Jagielski
W swym pisarstwie był ascetycznym wyznawcą czystości języka i śmiertelnym wrogiem cynizmu oraz zakłamania. Powtarzał uparcie, że warunkiem dobrego pisarstwa dziennikarskiego jest ludzka dobroć i życzliwość wobec bliźnich. Tak niewiele, a jakże wiele: Adam Michnik

Czterdzieści, pięćdziesiąt lat temu młody dziennikarz mógł spotkać się ze swoim redaktorem naczelnym i poradzić w sprawach zawodowych: jak pisać, jak zrobić reportaż radiowy lub telewizyjny. Szef, zazwyczaj starszy, odpowiedziałby mu zgodnie ze swoim doświadczeniem i dał kilka dobrych rad - mówił we Włoszech Ryszard Kapuściński. - Dzisiaj spróbujcie iść do Mr. Turnera, który nigdy nie był dziennikarzem i rzadko czyta prasę lub ogląda telewizję. Niczego wam nie doradzi, bo nie ma zielonego pojęcia, jak należy uprawiać ten zawód. Jego celem i zasadą nie jest ulepszanie naszej profesji, ale powiększanie własnych profitów.
Książka, to zapis trzech spotkań Ryszarda Kapuścińskiego, które miały miejsce we Włoszech w roku 1994 i 1999 (ta część pod redakcją włoskiej dziennikarki Marii Nadotti), a także warsztatów, które w latach 2000-2002 poprowadził dla dziennikarzy z Ameryki Łacińskiej. Wielki reporter przypomina, co jest najważniejsze w tym zawodzie, a także dzieli się swoim doświadczeniem z młodszymi kolegami.
Warto przypomnieć te fundamentalne prawdy w czasach, gdy różnica między dziennikarzami a pracownikami mediów coraz bardziej się zaciera, gdy obserwujemy coraz powszechniejszą tabloidyzację mediów, a w informacjach już coraz mniej ważna bywa prawda, a tylko ich atrakcyjność i klikalność.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.pwn.pl

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Niestrudzony objaśniacz świata

Nawiązanie do tytułu tej książki mogliśmy znaleźć już w „Autoportrecie reportera”. W przytoczonym fragmencie niepublikowanego wywiadu Ryszard Kapuściński stwierdza: Nigdy nie spotkałem cynicznego reportera. To zbyt trudny zawód dla cyników, wymaga wielkiego poświęcenia i zaangażowania. Za same pieniądze nikt tego nie będzie robił*. Ale podczas cyklu wykładów zorganizowanych dla dziennikarzy z Ameryki Południowej Kapuściński nie mówi jedynie o tajnikach reporterskiego rzemiosła. Bardziej interesują go mechanizmy rządzące światem i to, w jaki sposób na kierowanie nimi wpływają media.

To nie jest zawód dla cyników to wielokrotne powtórzenie zwłaszcza etycznej myśli Cesarza Reportażu. Traktowany jako wzór w kwestiach zawodowych i autorytet rozkładający na części pierwsze problemy globalne Kapuściński nie uchyla się przed wynikającą z tego odpowiedzialnością. Cierpliwie analizuje i wyciąga wnioski. Pokazuje, że świat to nieskończony szereg procesów i nie można go poznać, ograniczając się do własnego otoczenia.

We wstępie do „Autoportretu reportera” Krystyna Strączek wspomina o „włoskiej książce” Kapuścińskiego, która rzekomo okazała się mało przydatna dla czytelnika niemieszkającego na Półwyspie Apenińskim**. Teraz mamy okazję poznać i tę książkę – niepublikowane dotąd w Polsce rozmowy z Marią Nadotti, Andreą Semplicim, a także dyskusja z pisarzem Johnem Bergerem uwidocznią aktualność myśli autora „Imperium”. Nawet jeśli się powtarza, to – o czym mamy okazję znowu się...

Nawiązanie do tytułu tej książki mogliśmy znaleźć już w „Autoportrecie reportera”. W przytoczonym fragmencie niepublikowanego wywiadu Ryszard Kapuściński stwierdza: Nigdy nie spotkałem cynicznego reportera. To zbyt trudny zawód dla cyników, wymaga wielkiego poświęcenia i zaangażowania. Za same pieniądze nikt tego nie będzie robił*. Ale podczas cyklu wykładów zorganizowanych dla dziennikarzy z Ameryki Południowej Kapuściński nie mówi jedynie o tajnikach reporterskiego rzemiosła. Bardziej interesują go mechanizmy rządzące światem i to, w jaki sposób na kierowanie nimi wpływają media.

To nie jest zawód dla cyników to wielokrotne powtórzenie zwłaszcza etycznej myśli Cesarza Reportażu. Traktowany jako wzór w kwestiach zawodowych i autorytet rozkładający na części pierwsze problemy globalne Kapuściński nie uchyla się przed wynikającą z tego odpowiedzialnością. Cierpliwie analizuje i wyciąga wnioski. Pokazuje, że świat to nieskończony szereg procesów i nie można go poznać, ograniczając się do własnego otoczenia.

We wstępie do „Autoportretu reportera” Krystyna Strączek wspomina o „włoskiej książce” Kapuścińskiego, która rzekomo okazała się mało przydatna dla czytelnika niemieszkającego na Półwyspie Apenińskim**. Teraz mamy okazję poznać i tę książkę – niepublikowane dotąd w Polsce rozmowy z Marią Nadotti, Andreą Semplicim, a także dyskusja z pisarzem Johnem Bergerem uwidocznią aktualność myśli autora „Imperium”. Nawet jeśli się powtarza, to – o czym mamy okazję znowu się przekonać – w zasadzie nie myli.

Kapuściński dużo miejsca poświęca zjawiskom stosunkowo nowym oraz zmianom, jakie spowodowało ich rozprzestrzenianie. Mimo że ostrożny w wystawianiu kategorycznych ocen, na przykład w powstawaniu nowych typów mediów widzi szansę dla rozwoju tych już od dawna istniejących. Jest przekonany, że powstała nowa, bardzo pozytywna płaszczyzna interakcji, gdzie różne gałęzie mediów żyją ze sobą w symbiozie***. Z podobną rezerwą wypowiada się o globalizacji, wskazując zarówno na pozytywne, jak i negatywne skutki tego zjawiska. Zdecydowanych opinii jednak nie brakuje. Otwarcie mówi o tym, że nie istnieje dziennikarski obiektywizm. Przyczyn kryzysu czytelnictwa i spadku jakości przekazów medialnych upatruje w ignorancji odbiorców.

To po prostu kolejna, pełna odniesień, książka człowieka, który żył objaśnianiem świata.

 

*R. Kapuściński, „Autoportret reportera”, Wydawnictwo ZNAK, Kraków 2008, s. 34.
** R. Kapuściński, „Autoportret reportera”, s. 5.
***R. Kapuściński, „To nie jest zawód dla cyników”, s. 60.


Aleksandra Bączek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (21)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1114
Stefi | 2017-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 grudnia 2017

Pozycja traktuje o zawodzie dziennikarza. Mistrz omawia blaski i cienie wykonywania profesji. Diagnozuje zagrożenia. Nigdy nie będę dziennikarzem, ale myślę, że świadomość, że jako widz, czytelnik jesteśmy manipulowani przez WSZYSTKIE media przyda się każdemu! Polecam dla świadomości.
Dziennikarz uczy się teraz jak robić niusa.

książek: 236
Marta Mizgała | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane

Bardzo interesująca pozycja, zwłaszcza dla osób zajmujących się dziennikarstwem lub ogólnie sztuką. Kapuściński daje dużo wskazówek, jak się rozwijać, jak kontrolować swój rozwój. Bardzo dużo ciekawych cytatów, które sobie zachowałam. Polecam

książek: 470
Zmora | 2017-03-10
Na półkach: Przeczytane

Spora dawka ciekawych porad dla uprawiających dziennikarstwo. Minusem jest jednak,w tej niewielkiej pozycji, częsta powtarzalność informacji. Do tego irytuje przesadne apologizowane i autoapologizowanie postaci Kapuścińskiego.

książek: 65
Bukowina | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 czerwca 2016

Książka, której nie kupiłabym sama. Zawsze wydawało mi się, że autor najlepiej wyraża się przez własne dzieła, niż jest wyrażony przez takie ,,składanki" o nim. Mimo to cieszę się, że ta książka wpadła w moje ręce - uświadomiła mi dokładnie i do końca, że nie będę nigdy dziennikarzem, jak marzyłam.

książek: 1066
wkwiatki | 2016-03-10
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 10 marca 2016

"Aby być dobrym dziennikarzem, trzeba być przede wszystkim dobrym człowiekiem" - nigdy wcześniej tak na ten zawód nie spojrzałam. A teraz patrzę, więc warto sięgnąć.

książek: 111
Paula Ignasiak | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2015

Ciekawość, pokora a nade wszystko skromność - to chyba najważniejsze cechy nie tylko autora ale przede wszystkim dobrego dziennikarza. Ryszard Kapuściński udowadnia, że jest to zawód tylko dla nielicznych. Samą profesję podnosi niemal do rangi sztuki, obok malarstwa czy fotografii. Wspaniały dialog, osobliwe przemyślenia a nadto spora dawka wiedzy. Polecam nie tylko przyszłym dziennikarzom.

książek: 8
Olga | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2015

Znakomita pozycja obnażająca zmiany w zawodzie dziennikarskim i umysłową pauperyzację tejże profesji. Zmiany wynikające z tabloidyzacji oraz nieustannego cięcia kosztów w redakcjach. Kapuściński mówi o tym wszystkim o czym my, dziennikarze wiemy ale nie dopuszczamy tego do siebie. Że ten zawód przestał być profesjonalny i etyczny.

książek: 262
Zzyciaksiazek | 2015-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2013

Ryszarda Kapuścińskiego nie trzeba przedstawiać. Warto do niego wracać. Na nowo przemierzać egzotyczne kraje. Poznawać inne kultury, obyczaje ludzi z różnych zakątków świata. I pozwala wciąż odnawiać ciekawość świata.

Wydana ostatnio książka „To nie jest zawód dla cyników” to zbiór wykładów autora „Hebanu” oraz zapisy debat, w których uczestniczył. Odnosi się on m. in. do kulisów zawodu dziennikarza. Pisze o dwóch, często skrajnie różniących się postawach. Dziennikarzu, jako osoby piszącej o ludziach, wydarzeniach, zmianach zachodzących na świecie. Po drugiej stronie są „łowcy informacji”, poszukujący newsów, tworzący materiał jedynie w celu uzyskania profitów i zdobycia sławy.

Książka jest solidnym, „kieszonkowym” kompendium pracy dziennikarza, ale i dla odbiorcy przekazu medialnego przyniesie wiele ciekawych spostrzeżeń. Kapuściński po raz kolejny zwraca uwagę na to, żeby obserwować świat i być otwartym na ludzi. Pozwoli to wytworzyć krytyczny dystans do dziejących się wokół...

książek: 672
ZaczytanaMajka | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2014

„Dziennikarzowi przyświeca zawsze ten sam cel: informować, zaznajamiać czytelnika z faktami, pokazywać, kształcić. Tak, aby mógł on zrozumieć otaczający go świat”, piszę w swojej książce Ryszard Kapuściński. Zetknęłam się z jego książkami, między innymi, dlatego, że będę pisała pracę licencjacką na podobny temat. Stwierdziłam, że moim oparciem może zostać pan Ryszard Kapuściński. Mogę stwierdzić, że mój wybór okazał się być dobrym posunięciem, a ja dowiedziałam się czegoś więcej na temat pracy dziennikarza i nie tylko. Zaznaczając, że to dopiero pierwsza pozycja tego autora.

„To nie jest zawód dla cyników” to zapis wykładów i rozmów dotyczących dziennikarskiego fachu. Książka została przełożona na język polski. Wcześniej ukazała się tylko w dwóch innych językach – hiszpańskim i włoskim.

W książce znajdziemy wszystko tak naprawdę. Przede wszystkim w tej pozycji są wypisane wartości towarzyszące osobie, która chce zostać dziennikarzem. Jest opisany proces tego jak zmieniło się...

książek: 784
olafina | 2014-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2014

Moja podróż z Panem Kapuścińskim dopiero się rozpoczęła, nie wiem czy dobrze zrobiłam zaczynając akurat od tej książki, tak czy inaczej nie ma co płakać. Książkę czyta się szybko, ale jeśli miałabym ją jakoś określić to jedna z tych książek jakie albo obudzą w Tobie apetyt albo ostudzą Twoje emocje.
Ja zaliczam się do osób "głodnych", więc na pewno nie poprzestanę na tej jednej... Cesarz już czeka na półce...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd