Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szału nie ma, jest rak. Z ks. Janem Kaczkowskim rozmawia Katarzyna Jabłońska

Wydawnictwo: Więź
8 (1124 ocen i 193 opinie) Zobacz oceny
10
155
9
203
8
391
7
262
6
97
5
9
4
4
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362610419
liczba stron
144
słowa kluczowe
rak, choroba, śmierć
kategoria
religia
język
polski
dodała
Dorota

Niektórzy wieścili mu, że będzie karykaturą księdza. Niespełna jedenaście lat jego kapłaństwa to m.in. stworzenie domowego hospicjum, potem budowa od podstaw hospicjum stacjonarnego; organizacja Areopagów etycznych – letnich warsztatów dla studentów medycyny; praca katechety w szkole, gdzie ani uczniowie nie oszczędzali jego, ani on ich. 1 czerwca 2012 r. zdiagnozowano u niego nowotwór mózgu....

Niektórzy wieścili mu, że będzie karykaturą księdza. Niespełna jedenaście lat jego kapłaństwa to m.in. stworzenie domowego hospicjum, potem budowa od podstaw hospicjum stacjonarnego; organizacja Areopagów etycznych – letnich warsztatów dla studentów medycyny; praca katechety w szkole, gdzie ani uczniowie nie oszczędzali jego, ani on ich. 1 czerwca 2012 r. zdiagnozowano u niego nowotwór mózgu. Teraz, po dwóch operacjach, poddawany kolejnym chemioterapiom, nadal pracuje na rzecz hospicjum i służy jego pacjentom. Wspiera też swoich dawnych uczniów i wychowanków – niejednemu z nich pomógł wyprostować życie. Mówi, że jest „otwarty na cud”, ale jednocześnie przygotowuje się na to, żeby „dobrze przeżyć swoją śmierć”.

Janek ma ze swojego okna niezwykłą perspektywę: i na śmierć, i na życie może patrzeć z dystansu. Na śmierć, bo wciąż żyje pełną piersią. Na życie – bo świadomie i mądrze codziennie zmaga się ze śmiercią. I o życiu, i o śmierci mówi więc takie rzeczy, że oczy stają czasem w słup, a z nóg spadają ciepłe kapcie. Tu nie ma ani grama ględzenia, jest obudzona po zderzeniu ze ścianą ostra, kryształowa intensywność. Janek lubi powtarzać, że przed śmiercią bardzo chciałby jeszcze zrobić coś pożytecznego. Właśnie zrobił.
Szymon Hołownia

 

źródło opisu: Więź, 2013

źródło okładki: http://www.wiez.pl/Szalu-nie-ma--jest-rak;s,karta,id,290

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 497
Ulfik | 2017-06-16
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2017

Długo omijałam tę książkę.
Każdy boi się śmierci. Rak w każdym wzbudza paniczny strach. Strach przed niewyobrażalnym bólem i cierpieniem. Ogarnia nie tylko chorego ale także jego najbliższych. Jak sobie z tym poradzić?...
Hospicjum. Do niedawna miejsce wzbudzające jedynie negatywne odczucia, "umieralnia"... Dziś "hospicjum", dzięki sile i determinacji ludzi takich jak ksiądz Jan, nabiera nowego znaczenia. Tu można nie tylko uzyskać fachową pomoc dla pacjenta i jego rodziny. Przede wszystkim to miejsce, w którym śmiertelnie chorzy ludzie mogą odejść z godnością.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gorzka pomarańcza

Książka bardzo fajnie przedstawia historię autorki i budzi współczucie. Szkoda tylko, że akcja toczy się w bardzo przyśpieszonym tempie mam wrażenie,...

zgłoś błąd zgłoś błąd