Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Requiem for the Devil

Wydawnictwo: Grand Central Publishing
8,7 (20 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
2
8
2
7
3
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Requiem for the Devil
data wydania
ISBN
0759550077
liczba stron
378
język
angielski
dodała
Patka

Set in modern-day Washington, D.C., Requiem for the Devil depicts the end of the Devil's ten-billion-year career. For the first time in his existence, Lucifer falls in love, and this event threatens to transform his identity and perhaps even his destiny. Gianna O'Keefe is the woman who drags him out of his ancient despair and points him toward possible salvation. Yet Lucifer's path from evil...

Set in modern-day Washington, D.C., Requiem for the Devil depicts the end of the Devil's ten-billion-year career. For the first time in his existence, Lucifer falls in love, and this event threatens to transform his identity and perhaps even his destiny. Gianna O'Keefe is the woman who drags him out of his ancient despair and points him toward possible salvation. Yet Lucifer's path from evil is neither straight nor smooth. Pursuing love means betraying his fellow fallen angels, the loyal friends who once followed him to damnation. Divine and infernal forces seem to conspire against his and Gianna's union. Lucifer's empire crumbles around him as he dares to defy the natural order and question his fate.

 

źródło opisu: http://www.goodreads.com

źródło okładki: http://www.goodreads.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 464
Basiek | 2015-09-14
Na półkach: 2015

Czytałam kiedyś, że gdyby diabeł nie istniał, to ludzie na pewno by go sobie wymyślili. Wielu z Nas nie uważa go przecież za istotę złą do szpiku kości. Pisarze wykorzystują to wyobrażenie przedstawiając go jako tragicznego bohatera, buntownika zasługującego na podziw i współczucie. Właśnie w takiej roli pojawia się on w Requiem for the Devil. Jeśli ktoś spodziewa się znaleźć tu zepsutego demona, którego życiowym celem jest unieszczęśliwianie ludzi, to srodze się zawiedzie. Louis (jakoś trudno mi o nim myśleć jak o demonie z Piekła rodem) jest jakby jednym z Nas - robi plany na przyszłość, ma marzenia, cierpi, a swój ból topi w alkoholu, bywa impulsywny i wpada w złość, którą wyładowuje na innych. Jest jak każdy z Nas, więc wiemy, co czuje i dlaczego, przyczyny jego zachowania są dla Nas całkowicie logiczne, a dzięki narracji pierwszoosobowej rozumiemy go jeszcze lepiej. No i gdzie tu ten diabeł?, słusznie zapytaliby niektórzy. I mieliby całkowitą rację. Louis jest przecież zbyt ludzki, zbyt podobny do Nas. Jednak diabeł, jak to on, tkwi w szczegółach.

Historii o anielskim upadku było co niemiara (nie chodzi mi tylko o wygnanie Lucyfera z Niebios, ale też o historię Czuwających), ale Requiem for the Devil pokazuje Nam coś jeszcze - historię o odkupieniu. Gdy wydaje się, że straciliśmy już wszystko, pojawia się wiara, która przecież może góry przenosić. Louis tej wiary nie ma, przeciwnie, twierdzi, że dla niego jest już za późno, że został wygnany i tak już musi zostać. Za to Gianna wierzy za ich dwoje. Jak się później okazuje, słusznie. Jednak, aby odzyskać, to co kiedyś przez własną głupotę utracił, Louis najpierw musi stracić to, na czym mu najbardziej zależy.

W książce brak porywających zwrotów akcji, szaleńczego tempa czy żartów, które rozbawią do łez - nie ta tematyka. Znajdziemy tu za to poruszającą, dającą do myślenia historię obok której nie można przejść obojętnie. Przynajmniej ja nie mogłam. Nie jest to, co prawda książka, od której trudno się oderwać, ale ma w sobie coś, co każe do niej wrócić.

Urzeka również okładka - prosta, bez zbędnych "ulepszaczy". Podoba mi się dobór kolorów (fajnie się uzupełniają i pasują do klimatu, w jakim utrzymana jest opowieść), a delikatnie spalone pióro pasuje do tematu książki.

Louis-diabeł dał sobie szansę na szczęście, na powrót do utraconego Raju. A może by tak spróbować? Przecież nie mam nic do stracenia...

Książka super. Naprawdę warto po nią sięgnąć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaszyj oczy wilkom

"Zaszyj oczy wilkom" przedstawia dalsze losy bohaterów cyklu, wprowadza także kilka nowych postaci. Wydaje mi się nieco bardziej udana od cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd