Człowiek, który lubił psy. Opowiadania

Tłumaczenie: Michał Ronikier
Seria: Crime Classic
Wydawnictwo: Da Capo
6,55 (20 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
7
6
5
5
1
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Man Who Liked Dogs, The Curtain, Try The Girl, Mandarin's Jade
data wydania
ISBN
8385373349
liczba stron
251
język
polski
dodał
geokuba

Raymonda Chandlera nie trzeba przedstawiać polskim czytelnikom. W tomie tym prezentujemy cztery dotychczas nie tłumaczone opowiadania, z których pewne wątki autor wykorzystał następnie w swoich powieściach. I tak fragmenty "Zasłony" znalazły się w "Głębokim śnie", natomiast pozostałe trzy teksty posłużyły za kanwę powieści "Żegnaj, laleczko". Spis treści: 1. Człowiek, który lubił psy 2....

Raymonda Chandlera nie trzeba przedstawiać polskim czytelnikom. W tomie tym prezentujemy cztery dotychczas nie tłumaczone opowiadania, z których pewne wątki autor wykorzystał następnie w swoich powieściach. I tak fragmenty "Zasłony" znalazły się w "Głębokim śnie", natomiast pozostałe trzy teksty posłużyły za kanwę powieści "Żegnaj, laleczko".

Spis treści:
1. Człowiek, który lubił psy
2. Zasłona
3. Poszukajcie dziewczyny
4. Nefryt Mandaryna

 

źródło opisu: Wydawnictwo Da Capo, 1993

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3104
geokuba | 2013-04-12
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

„Człowiek, który lubił psy”
Ósme opowiadanie Chandlera (1936). Stylowe, wartkie, z przytupem. Nadal głównym bohaterem nie jest Marlowe - jedynie do tej pory w trzecim opowiadaniu „Świadek oskarżenia” miał możliwość się pojawić – za to jest nim prywatny detektyw Carmady. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie i od razu daje się poznać jej chandlerowską moc: „Trzasnąłem go sprężyną w kant szczeki, a potem, kiedy już padał, w tył głowy. Złapałem go za gardło. Stawiał zacięty opór. Musiałem kopnąć go kolanem w twarz. Kolano zabolało mnie dotkliwie. Nie powiedział mi, czy zabolała go twarz.”
Poza tym, jak widać, moda na podobne tytuły raczej nie miała swojej genezy w Skandynawii.

"Zasłona"
Jedenaste opowiadanie Chandlera (1936). Znowu Carmady, a z powodzeniem mógłby to być Marlowe. Różnic nie ma. (Marlowe zdążył się tymczasem przewinąć po raz drugi w 10. opowiadaniu "Złote rybki"). Ciekawa akcja, zaskakujące zakończenie, wartka, ciekawa intryga... ale to jeszcze jest tylko...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd