Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ojciec Chrzestny

Tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Cykl: Ojciec Chrzestny (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
8,78 (16133 ocen i 1051 opinii) Zobacz oceny
10
5 419
9
4 936
8
3 492
7
1 660
6
465
5
91
4
40
3
22
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Godfather
data wydania
ISBN
9788376599007
liczba stron
480
język
polski
dodał
Bykovsky

Don Vito Corleone jest Ojcem Chrzestnym jednej z sześciu nowojorskich rodzin mafijnych. Tyran i szantażysta (słynne powiedzenie „mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia”), a zarazem człowiek honoru, sprawuje rządy żelazną ręką. Jego decyzje mają charakter ostateczny. Wśród swoich wrogów wzbudza respekt i strach, wśród przyjaciół – zasłużony, choć nie całkiem bezinteresowny szacunek. Kiedy...

Don Vito Corleone jest Ojcem Chrzestnym jednej z sześciu nowojorskich rodzin mafijnych. Tyran i szantażysta (słynne powiedzenie „mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia”), a zarazem człowiek honoru, sprawuje rządy żelazną ręką. Jego decyzje mają charakter ostateczny. Wśród swoich wrogów wzbudza respekt i strach, wśród przyjaciół – zasłużony, choć nie całkiem bezinteresowny szacunek. Kiedy odmawia uczestnictwa w nowym, intratnym interesie, handlu narkotykami, wchodzi w ostry, krwawy konflikt z Cosą Nostrą. Honor rodziny może uratować tylko najmłodszy, ukochany syn Vita Michael, bohater wojenny. Czy okaże się godnym następcą Ojca Chrzestnego?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 159
Katarzyna Wilczek | 2013-09-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 września 2013

Pomyśl o tym, co Cię najbardziej wnerwia w otaczającej rzeczywistości. Brak empatii i miłość do samego siebie, porządnie doprawiona samolubstwem i skrajnym egoizmem. Wyścig szczurów, w którym meta oznacza jedno wielkie, czarne nic. Odliczanie do pierwszego i zakupy ściśle według listy. Permanentny stres i strach, że nie sprostasz oczekiwaniom. Samotność w tłumie.
A teraz weź głęboki oddech. Wdech - wydech. W świecie Mario Puzo to wszystko nie istnieje. Pod jednym warunkiem: musisz przyjąć propozycję nie do odrzucenia. Możesz mieć pracę którą kochasz i która zapewni godne życie Tobie i Twojej rodzinie. Możesz być otoczony ludźmi, którzy zawsze podadzą Ci pomocną dłoń. Możesz być pewien, że nie będzie to dłoń interesanta, wyciągana przy najbliższej okazji w geście "daj". Nikt nie oczekuje niczego w zamian poza przyjaźnią, oddaniem, lojalnością i pomocą w potrzebie - czyli wszystkim tym, co sam dostajesz. To chyba nie jest wygórowana cena?

Po przeczytaniu "Ojca chrzestnego" doszłam do wniosku, że jak już będę bogata i będzie mnie stać na zagraniczne wakacje, pojadę prosto na Sycylię. Tam znajdę sobie narzeczonego i do końca życia będzie mi się wiodło jak pączkowi w ciepłym masełku. Strzelać nie umiem, chyba, że twarzówki na zdjęciach. Znajomości nie mam. Poker face też nie wychodzi mi najlepiej. Co w takim razie poza zaopatrywaniem Ojca Chrzestnego w smakołyki, pilnowaniem jego dzieci lub prasowaniem koszul mogłabym mu zaoferować? Oceń sam - pamiętanie o urodzinach Dona i członków jego rodziny w zamian za pomoc zawsze i wszędzie to chyba dobry deal, nieprawdaż?
Uważam, że gdyby wszyscy żyli według zasad "Ojca Chrzestnego" na świecie byłoby lepiej. To proste jak drut i jasne jak słońce: jak Ty komu, tak on Tobie. Koniec, kropka. Pamiętałeś o mnie, kiedy Cię potrzebowałem? Świetnie, proś o co tylko chcesz. Nie? Sorry Winnetou, radź sobie sam. Właśnie tak wygląda moja utopia.

"Ojciec Chrzestny" to pozycja wyjątkowa. Zasłużyła sobie w pełni na miano kultowej i na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę. To jedna z najlepszych książek jakie czytałam, tak pod względem treści, jak i formy. Jeszcze tydzień po odłożeniu książki na półkę żyłam w świecie Familii. Bardzo dużo myślałam o sprawach ważnych i ważniejszych. Ta książka otwiera oczy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojna umarła, niech żyje wojna. Bośniackie rozrachunki

Polecam przeczytanie tego reportażu. Momentami potrafi być nudny, a czasem też brakuje szerszego zakreślenia sytuacji. Temat Bośni jest bez wątpienia...

zgłoś błąd zgłoś błąd