Chyba strzelę focha!

Wydawnictwo: Dobra Literatura
7,18 (245 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
26
8
52
7
78
6
45
5
13
4
2
3
4
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chyba strzelę focha!
data wydania
ISBN
9788393543786
język
polski
dodała
Luka

Bohater, student drugiego roku dziennikarstwa, nie jest już zagubiony w warszawskich realiach. A przynajmniej tak mu się wydaje… Zna swoją wartość i własne oczekiwania. Znalazł też miłość. Wielką, spontaniczną, ale zarazem dojrzałą. I gdy wydaje się, że nic nie może zmącić tej idylli, pojawia się Marta, matka jego partnera, która za cel obrała sobie doprowadzenie do rozpadu związku syna. Na...

Bohater, student drugiego roku dziennikarstwa, nie jest już zagubiony w warszawskich realiach. A przynajmniej tak mu się wydaje… Zna swoją wartość i własne oczekiwania. Znalazł też miłość. Wielką, spontaniczną, ale zarazem dojrzałą. I gdy wydaje się, że nic nie może zmącić tej idylli, pojawia się Marta, matka jego partnera, która za cel obrała sobie doprowadzenie do rozpadu związku syna. Na domiar złego budzą się demony przeszłości. Negatywnie nastawiony do orientacji syna ojciec odmawia finansowania jego studiów. Główny bohater znów stoi na rozdrożu. Nie wytrzymuje, ma dość swojej orientacji, chce być „normalny” i zapisuje się na terapię leczenia z homoseksualizmu. Czy uda mu się wygrać z naturą? Czy homoseksualizm rzeczywiście można leczyć jak chorobę?



Wiele dzieje się też w życiu pozostałych bohaterów. Rozpaczliwie – często na oślep – szukają miłości, biorą śluby, rodzą im się dzieci. Z beztroskiej młodzieży stają się powoli dorosłymi, w pełni ukształtowanymi ludźmi.



Podobnie jak część pierwsza, tak i druga nasycona jest olbrzymią dawką humoru, który zmiękcza poruszane w niej trudne tematy.

 

źródło opisu: http://www.dobraliteratura.pl/

źródło okładki: http://www.dobraliteratura.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 20
weareyoung | 2013-08-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2013

Niezliczenie długo czekałam na drugą część "Geja w wielkim mieście" Mikołaja Milcke. Gdy książka ta pojawiła się na empikowych półkach, prędko pognałam ją kupić. Do Empiku weszłam w podskokach. Nie skrywałam zadowolenia i ogromnej radości z długo oczekiwanej powieści. Sprzedawca, który pomagał mi poszukać książkę również nie skrywał zdziwienia z uśmiechu na mej twarzy. Przy kasie powiedział nawet, że dzięki mojemu uśmiechowi i jemu poprawił się humor. Traktowałam tę książkę jako nagrodę za ten absurdalnie długi czas, przez który na nią czekałam. Był wówczas maj i w szkole czekało mnie jeszcze mnóstwo sprawdzianów, dlatego książka czekała na mnie niecierpliwie na półce (a raczej ja na nią:)) Wiedziałam, że nie mogę jej sięgnąć, gdy miałam trochę wolnego czasu, bo przeczuwałam, że nie dam rady jej odłożyć! Kiedy wreszcie rok szkolny się zakończył, wzięłam ją mocno do rąk, jakby to było piórko, które niespodziewanie może porwać wiatr. Jakże smutne było moje rozczarowanie, gdy przez pierwsze kilkadziesiąt stron...zupełnie nic się nie działo. Zdenerwowało mnie również to, iż bohater od pierwszej do ostatniej kartki wspomina przede wszystkim o swoim ówczesnym partnerze - Wiktorze. Nie byłoby to dziwne, gdyby nie fakt, że tegoż bohatera (jakże drugoplanowego...) później zabrakło. Liczyłam na rozwój akcji; wielki powrót itp. Liczyłam także na jakiś dziki romans z Szymonem lub też (mniej) z Tomkiem. Jestem tym zawiedziona. To tylko moje zdanie. Nie mogę też ukryć mojego wzruszenia przy fragmencie kłótni syna z ojcem. Po policzkach poleciały mi szczere łzy.
Prosta lektura. Trochę nudna. Może wyczekiwałam czegoś nierealnego. Nie wiem, ponieważ pierwsza część wzbudziła we mnie ogromny respekt do autora. Teraz jednak się zastanawiam, nie nad szacunkiem, bo ten oczywiście zachowany, czy autor w trakcie pisania miał jakiś problem, bo mam wrażenie, że książka jest mocno naciągana i właściwie morał książki jest dziwny i nieentuzjastyczny. Pomysł na tytuł również dziwny, a używanie tych słów w książce nieco mnie wkurzało, bo było mocno nienaturalne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnica zegara królewskiego

Na życzenie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego jego nadworny zegarmistrz, pan Gugenmus, konstruuje zegar. Nie jest to zwykły czasomierz, lecz kun...

zgłoś błąd zgłoś błąd