Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chyba strzelę focha!

Wydawnictwo: Dobra Literatura
7,18 (231 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
25
8
48
7
74
6
44
5
13
4
2
3
3
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chyba strzelę focha!
data wydania
ISBN
9788393543786
język
polski
dodała
Luka

Bohater, student drugiego roku dziennikarstwa, nie jest już zagubiony w warszawskich realiach. A przynajmniej tak mu się wydaje… Zna swoją wartość i własne oczekiwania. Znalazł też miłość. Wielką, spontaniczną, ale zarazem dojrzałą. I gdy wydaje się, że nic nie może zmącić tej idylli, pojawia się Marta, matka jego partnera, która za cel obrała sobie doprowadzenie do rozpadu związku syna. Na...

Bohater, student drugiego roku dziennikarstwa, nie jest już zagubiony w warszawskich realiach. A przynajmniej tak mu się wydaje… Zna swoją wartość i własne oczekiwania. Znalazł też miłość. Wielką, spontaniczną, ale zarazem dojrzałą. I gdy wydaje się, że nic nie może zmącić tej idylli, pojawia się Marta, matka jego partnera, która za cel obrała sobie doprowadzenie do rozpadu związku syna. Na domiar złego budzą się demony przeszłości. Negatywnie nastawiony do orientacji syna ojciec odmawia finansowania jego studiów. Główny bohater znów stoi na rozdrożu. Nie wytrzymuje, ma dość swojej orientacji, chce być „normalny” i zapisuje się na terapię leczenia z homoseksualizmu. Czy uda mu się wygrać z naturą? Czy homoseksualizm rzeczywiście można leczyć jak chorobę?



Wiele dzieje się też w życiu pozostałych bohaterów. Rozpaczliwie – często na oślep – szukają miłości, biorą śluby, rodzą im się dzieci. Z beztroskiej młodzieży stają się powoli dorosłymi, w pełni ukształtowanymi ludźmi.



Podobnie jak część pierwsza, tak i druga nasycona jest olbrzymią dawką humoru, który zmiękcza poruszane w niej trudne tematy.

 

źródło opisu: http://www.dobraliteratura.pl/

źródło okładki: http://www.dobraliteratura.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (524)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 416
Heathcliff1984 | 2015-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2015

"Jak dzidy pragnę", chyba głupieję na starość bo książka wciągnęła mnie niesamowicie. Czytałem i czytałem, oderwać się nie mogłem.
A może dlatego, że w losach młodego widziałem siebie? Te same błędy, ta sama naiwność (do czasu).

Ludziom z poczuciem humoru i lekką wrażliwością polecam :)

książek: 283
Felix | 2013-08-28
Na półkach: E-book
Przeczytana: 27 sierpnia 2013

Bardzo sceptycznie podszedłem do kontynuacji "Geja w wielkim mieście". Oczywiście sięgnąłem po wersję e-booka, nie papierową, bo to tańsza opcja, no i po co mam przepłacać, zwłaszcza że "Gej..." nie wywołał we mnie prawie żadnych emocji. Po rozczarowaniu, w które wprawiła mnie pierwsza część, wyszedłem z założenia, że dalsze losy studenta dziennikarstwa na UW będą równie nudne, co beznadziejne. Bo czego można się spodziewać po chłopczyku z mieściny, który zawitał do wielkiego miasta?
I tu się pomyliłem!
Już pierwsze zdania tej opowieści dają wyraźny sygnał, że Mikołaj Milcke odrobił zadanie domowe. Kreując dalsze losy bezimiennego bohatera z Lubelszczyzny, czytelnik ma okazję bliżej poznać jego charakter, przyzwyczajenia, wady i zalety, słabości, naiwność, która kieruje nim praktycznie na każdym kroku, ale również heroiczną postawę, odwagę do bronienia własnych przekonań i tę śmiałość do pokonywania codziennych problemów. Tak, od tego bezimiennego bohatera, można naprawdę wiele się...

książek: 341
Jędrek | 2014-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2014

Świetna powieść. By ją docenić nie trzeba być gejem. Więcej nawet. Myślę, że potrafi ona przekonać do gejów. Łamie stereotypy. Praktycznie nie ma w niej czegoś takiego jak środowisko gejowskie. Główny bohater porusza się w większości wśród zwykłych ludzi. Urocze są jego przyjaźnie z dziewczynami. Pokazuje też, że problemy gejów są zupełnie podobne do heteroseksualistów. Oni też poszukują miłości i stałych związków.

Jest to powieść o dojrzewaniu, w którym seks to tylko jeden z elementów i to wcale nie taki najważniejszy. Podobnie jak w pierwszej części widać wyrastanie bohatera z małomiasteczkowej społeczności i krzywdzących dla niego stosunków w rodzinie. Student dorasta do tego by poważnie podchodzić do nauki, a także zdobywać pierwsze doświadczenia zawodowe. Pomimo nęcących propozycji trzyma się zasady by polegać wyłącznie na sobie i nikomu nie daje za siebie płacić. Heroiczne a momentami zabawne zmagania tego bohatera z życiem łatwo pozwalają nam go polubić.

Krótkie...

książek: 18
Grzechu | 2013-05-24
Na półkach: Ulubione
Przeczytana: 24 maja 2013

Rewelacja! Nie czytajcie tej książki w autobusie, bo przegapicie przystanek. Po skończeniu tęskni się za bohaterami jak za przyjaciółmi.

książek: 538
Ola | 2013-09-13
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 13 września 2013

Świetna! Sympatyczna, pełna humoru opowieść o zwykłym człowieku, o relacjach w związkach.
W sam raz na poprawę nastroju. Bardzo polubiłam głównego bohatera i do końca miałam nadzieję na bardziej pozytywne jej zakończenie niż się ono okazało;)

książek: 0
| 2013-07-10
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 10 lipca 2013

Utwór jeszcze lepszy od pierwszej części. W książce najbardziej podoba mi się w tej książce, że nie narzuca nikomu gejowskiego światopoglądu, że historia zawarta w niej mogła lub na prawdę się wydarzyła. Warto przeczytać :)

książek: 3
Martita | 2013-05-11
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 11 maja 2013

Nie oszukujmy się, nie jest to jakaś wielka literatura. Prosta historia, nieskomplikowane dielogi, zwyczajne miejsca. Po prostu życie. I to jest największa wartość tej książki. Tak samo jaki i "Gejw w wielkim mieście". Ta historia to przede wszystkim hołd złożony przyjaźni. Widać, że jest ona dla autora bardzo cenna. Każdy chciałbym mieć takich przyjaciół jak nasz bezimieny gej. Co do fabuły. Akcja dzieje się szybko, wielokrotnie zaskakuje, autor kręci nią tak, że czytelnik jest kompetlnie zaskoczony. Marta i Anna Folc, dwa czarne charakery "Chyba strzelę focha!" - świetnie napisne postacie! Wzbudzają odrazę, ale i zainteresowanie. Tak naprawde każda z postaci w tej książce jest wielowymiarowa. Żadna nie jest nudna. Wątek leczenia z homoseksualizmu także bardzo interesujący. Nie miałam pojęcia, że takie rzeczy się dzieją naprawdę. No i to zakończenie. Zaskakujące, pozbawione cukierowości. "Kochankowie i mężowie się zmieniają, przyjaciele pozostają na zawsze". To idelnie...

książek: 153
Magdalena | 2013-10-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 02 lipca 2013

Uwielbiam takie książki! Chociaż motyw z potencjalną teściową bohatera, jest jakby trochę przerysowany, druga część nie straciła nic z uroku świeżości tomu pierwszego. Zmieniły się tylko problemy, jak to bywa w życiu. Szukanie własnej tożsamości, poprzez wstąpienie do koszmarnej sekty, " leczącej " z orientacji, źle pojmowanej przez społeczeństwo, jest tam niewątpliwie wątkiem interesującym i skłaniającym do przemyśleń. To co mnie jednak przyciągnęło do tej historii, już od pierwszego tomu, to fundamenty przyjaźni, w niej ukazane. Silniejsze niż jakiekolwiek mroczne zawirowania w życiu.Przeczytać koniecznie!

książek: 151
Michał | 2013-10-06
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 06 października 2013

Myślałem, że druga część książki to z reguły gorsza część.
Jak się myliłem! Po przeczytaniu kontynuacji "Geja w wielkim mieście" dochodzę do wniosku, że druga część może być taka sama jak pierwsza w swojej wspaniałości jak nie lepsza!
Świetnie napisana, dopracowana a co więcej z humorem i refleksją!
Polecam wszystkim którzy chcą poznać warszawski żywot gejów(może nie wszystko na ten temat, ale zawsze coś więcej) lub Ci co pragną po prostu pośmiać się do siebie i na głos!
PS: nie czytajcie tego w autobusie!!! Ładunek dobrego humoru ogromny a spojrzenia ludzi na śmiejącego się mnie do książki - BEZCENNE!

książek: 7439
Antoni Leśniak | 2014-06-03
Przeczytana: 07 maja 2014

Nie ma recepty na udany związek, nie ma żadnych gwarancji, że każdej parze, która wyznaje sobie miłość i chce być ze sobą razem uda się stworzyć stabilną i trwałą relacje. I dotyczy to zarówno par heteroseksualnych, jak i homoseksualnych. Nieprawdziwe są też porównania, które sugerują, że zwłaszcza te drugie są bardziej narażone na rozpad, występuje u nich większa częstotliwość zmiany partnerów, zdarzają się zdrady i skoki w bok. Takie schematy myślenia mocno negatywnie wpływają na postrzeganie takich związków i kształtują opinie, które jednoznacznie sugerują, że skoro istnieje w nich tak wielka przypadkowość i rotacja i niestabilność, to są mitem, co podkreśla jeszcze bardziej ich tezę, że z jałowej (w domyśle bezdzietnej relacji) nic na dłużej nie wynika, bo po jakimś czasie szybko wkrada się nuda i przesyt, a ponieważ to wszystko opiera się tylko na zmysłach, wrażeniach i emocjach, to nie ma szansy na trwanie i rozwijanie się. Egoistyczne spełnienie jest tylko namiastką związku,...

zobacz kolejne z 514 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd