Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Intruz

Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Cykl: Intruz (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,63 (15223 ocen i 1844 opinie) Zobacz oceny
10
2 519
9
2 836
8
3 160
7
3 281
6
1 691
5
923
4
309
3
286
2
87
1
131
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Host
data wydania
ISBN
9788324594672
liczba stron
568
słowa kluczowe
intruz, przyszłość, dusze
język
polski
dodała
aspazja

Inne wydania

Świat został opanowany przez niewidzialnego wroga. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich normalne życie. Jedną z ostatnich niezasiedlonych, wolnych istot ludzkich jest Melanie. Wpada jednak w ręce wroga, a w jej ciele zostaje umieszczona dusza o imieniu Wagabunda. Intruz bada myśli poprzedniej właścicielki ciała w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów...

 

źródło opisu: http://publicat.pl/

źródło okładki: http://publicat.pl/

Brak materiałów.
książek: 139
lolita | 2016-02-08
Na półkach: Moje papierowe
Przeczytana: 08 lutego 2016

Zabierałam się za tę książkę trzy razy: raz w gimnazjum, raz w liceum i ten trzeci raz przypadł mi na czasy studiowania. I chyba dobrze się stało, że dokończyłam to co napoczęte dopiero teraz, bo obawiam się, że wcześniej mogłabym tej treści po prostu nie zrozumieć.
Jestem pełna podziwu, że TA SAMA OSOBA, która napisała "Zmierzch", może stworzyć coś tak bardzo... innego. Nie jest to złośliwość skierowana w tę pierwszą pozycję, ponieważ i ta książka jest dla mnie bardzo sentymentalna i wspominam ją z uśmiechem na ustach. Ale to...
Trzeba być kimś obdarowanym niezwykłą wyobraźnią, żeby stworzyć tak różnorodne portrety planet. Każda planeta to inne istoty i zwyczaje, a stworzenie tak barwnego świata przedstawionego wymaga nie lada wysiłku i naprawdę wielkich zdolności literackich. I te nazwy! Meyer stworzyła coś własnego i niepowtarzalnego, a zarazem inspirującego.
Mamy tu do czynienia z historią dziewczyny, w której ciało wszczepiona zostaje Dusza. To takie jakby dwie osoby w jednym ciele. I jak tu pogodzić pragnienia Ciała z pragnieniami Duszy, kiedy są zupełnie inne i zmierzają w przeciwnych kierunkach? Nie mogło zabraknąć też wątków miłosnych, które są tak silne, a jednocześnie znajdują się gdzieś w tle, nie zaś na pierwszym planie.
Ciągle nie mogę wyjść z podziwu dla tych wszystkich nazw własnych: Planeta Śpiewu i jej zwyczaje, Planeta Kwiatów i jej mieszkańcy, Planeta Wodorostów i cechy istot, których nie potrafimy sobie wyobrazić. I to jest chyba najlepsze: choć autorka opisuje, że postać ma taki kolor skóry, który nie istnieje na Ziemi, jesteśmy poirytowani. No bo jak wygląda kolor, który nie istnieje? Jakby był pustką, to byłby czarny, a czerń przecież mamy. Albo tłumaczenie imion istot z różnych planet na krótkie, angielskie imiona, bo w języku z opisywanej planety to samo imię ma 14 wyrazów. Ona z nami pogrywa!
Jedynym minusem jest chyba zbyt duże przywiązywanie wagi do opisu otoczenia, co jest jednak dla Meyer bardzo typowe. Gdyby się ich pozbyć, książka nie miałaby 560 stron, lecz maksymalnie 400, przy czym nie zmieniłaby mojego odbioru tej historii. Z tego powodu książka strasznie się dłużyła, choć sama w sobie była ciekawa i nie mogłam się od niej miejscami oderwać. Wręcz mnie to irytowało: chciałam skończyć, chciałam znać zakończenie, siedziałam nad nią godzinami, a poruszałam się tempem żółwia. To wszystko przez te opisy!
To naprawdę coś ZUPEŁNIE innego niż "Zmierzch", choć wiem, że niektórym trudno będzie się przełamać do lektury tej cegły. Ale ja tego nie żałuję. Aż przykro się robi, że promocja sagi o wampirach przytłumiła świadomość istnienia tej książki, bo jest naprawdę warta przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Star Wars - Powrót Jedi

Dobra historia wykreowana tak naprawdę przez scenariusz filmowy. Jak na adaptację książkową, wnosi zdecydowanie za mało innowacji.

zgłoś błąd zgłoś błąd